Na nic nie jest dla Radwańskiej za późno

Krzysztof Kawa, publicysta „Polski”Zaktualizowano 
Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Ion Tiriac przepowiadał 30 lat temu, że komercjalizujący się w szaleńczym tempie tenis, jak każda rewolucja, pożre własne dzieci. Były zawodnik, a potem jeden z najskuteczniejszych trenerów i agentów w tym światku, uważał, że ta dyscyplina jak każdy dochodowy biznes musi rosnąć i rosnąć. Ten rozwój wiąże się m.in. z mnożeniem liczby turniejów.

Już w latach 80. ubiegłego wieku było ich zdecydowanie za dużo i tenisiści goniący za kasą z trudem wytrzymywali nadmierne obciążenia. Natura ludzka nie pozwala zwolnić; dopóki są siły i zdrowie człowiek będzie gonił. Tiriac był zdania, że taki wyniszczający tryb życia spowoduje gwałtowne skrócenie karier. Postawił tezę, że najlepsi tak szybko będą rujnować zdrowie, że nie dociągną na korcie do trzydziestki.

Rumun miał w jednym rację - nie wrócą już czasy, gdy zawodnicy grywali sobie dla rozrywki dziesięć razy w roku. Mimo prób ograniczania kalendarza startów, najwytrwalsi wciąż rozgrywają ponad 70 meczów w roku (Novak Djoković zaliczył ich w 2015 roku 88!), jakimś cudem wytrzymując reżim kręcenia się na karuzeli, której nikt nie potrafi (albo raczej nie chce) zatrzymać. Ktoś dobrze zorientowany powie: to żaden cud, po prostu rozwój medycyny i ewolucji metod treningowych, które wciąż przesuwają granice możliwości człowieka, zdają się nie mieć końca.

Jimmy Connors zadziwił nie tylko Tiriaca, gdy w 1991 roku, jako 39-latek, wrócił do parku Flushing Meadows, by dotrzeć do półfinału wielkoszlemowego US Open. „Jimbo” grał później jeszcze przez kilka lat, przesuwając granice wyczynu współczesnym dinozaurom, do których znaczna część publiczności już dawno zaliczyła 35-letniego Rogera Federera. Szwajcar zrobił sobie przerwę na leczenie kontuzji i właśnie wrócił w chwale, ani myśląc przechodzić na emeryturę.

Przykładów jest więcej - oto Gilles Mueller, rocznik 1983, 14 stycznia tego roku wygrał turniej rangi ATP w Sydney. Swój pierwszy w karierze. Gdy kilka dni temu Agnieszka Radwańska miała się zmierzyć z o rok starszą od Luksemburczyka Mirjaną Lucić-Baroni, w zapowiedziach meczu dokonywanych przez polskich ekspertów podkreślany był przede wszystkim wiek rywalki. Tymczasem Chorwatka nie tylko ograła urodzoną w 1989 roku Polkę, ale - w następnej rundzie - o 13 lat młodszą od siebie Greczynkę Marię Sakkari i w kolejnym meczu inną 21-latkę, Jennifer Brady. Teraz wystąpi w ćwierćfinale - nigdy wcześniej nie doszła w grze pojedynczej Australian Open tak daleko.

Tiriac był przed laty trenerem i menedżerem Borisa Beckera, Niemca, który po skończeniu kariery roztoczył opiekuńcze skrzydła nad Miszą Zwieriewem. Gdy teraz, po wyrzuceniu za burtę w Melbourne Szkota Andy’ego Murraya, cały świat pieje nad talentem starszego z braci Zwieriewów warto zauważyć, że to chłopak o dwa lata starszy od Radwańskiej. Darujcie sobie teorie, że na coś jest dla krakowianki za późno.

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Materiał oryginalny: Na nic nie jest dla Radwańskiej za późno - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Katarzyna

Bardzo dziękuję za ten głos rozsądku, podparty tenisową wiedzą. Agnieszce kibicuję niezmiennie od lat i do ostatniego dnia kariery:)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3