Nie zamkną hali Wojasa Podhale

Józef Słowik
Tomasz Bołt
Burmistrz Nowego Targu nie zamknie jednak Miejskiej Hali Lodowej. Wczoraj poinformował o tym rzecznik prasowy nowotarskiego magistratu Piotr Rayski-Pawlik.

Zarząd Sportowej Spółki Akcyjnej Wojas Podhale, do której należy drużyna hokejowa, odetchnął z ulgą, nie zostawiając jednocześnie suchej nitki na chuliganach, którzy winni są całego zamieszania.
Po zamieszkach, które wybuchły po wtorkowym meczu Wojasa Podhale z drużyną GKS Tychy, z wnioskiem o zamknięcie obiektu wystąpił do władz miasta Mariusz Wacław, komendant powiatowy policji w Nowym Targu.

-Podległe burmistrzowi służby miejskie przeprowadziły dogłębne postępowanie wyjaśniające w tej sprawie - informuje Piotr Rayski-Pawlik. - W wyniku ustaleń stwierdzono, że brak jest podstaw faktycznych do podjęcia decyzji polegającej na wprowadzeniu zakazu w takim zakresie, o jaki wnioskuje policja.
Rayski zwraca jednak uwagę na fakt, że decyzja o zakazie rozgrywania meczów z udziałem publiczności nadal może być podjęta, ponieważ swoją kompetencję w tym zakresie ma wojewoda małopolski.
-Szanuję decyzję burmistrza - mówi nadkom. Robert Siemek, naczelnik wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. - Dla nas oznacza to jedno: że będziemy przygotowywać się do najbliższych meczów z większą sumiennością. Nie chcemy, żeby doszło do podobnych zajść, jak w czasie ostatnich rozgrywek.

Jak zapewnia nadkomisarz Siemek, zgodnie z ustawą o imprezach masowych spotkanie w hali lodowej będzie zabezpieczała firma ochroniarska. Policjanci pozostaną poza halą.
Andrzej Podgórski, prezes zarządu SSA Wojas Podhale, który już wcześniej wyraził dezaprobatę dla zdarzeń, które miały miejsce w ostatnich minutach i po zakończeniu półfinałowego meczu hokejowego fazy play-off z GKS Tychy, decyzję burmistrza przyjął z ulgą.

-Zamknięcie obiektu czy też zakazanie korzystania z niego to najgorsze rozwiązanie, bo jego skutkiem będzie wyeliminowanie sportu i wylanie dziecka z kąpielą. Zdaję sobie jednak sprawę, że do momentu wprowadzenia odpowiednich zmian w hali lodowej każda impreza, która się odbędzie na tym obiekcie, będzie wnikliwie przez wszystkich obserwowana - mówi prezes Podgórski.

Według prezesa, jest rzeczą niedopuszczalną, by emocje, jakie towarzyszą zmaganiom sportowców, wymykały się spod kontroli i przybierały formę, której w żadnym przypadku nie można usprawiedliwić i zaakceptować.
- Stadiony sportowe powinny być nie tylko arenami zmagań sportowców, ale przede wszystkim miejscem wypoczynku i dobrej zabawy dla uczestniczących w zawodach kibiców i ich rodzin - twierdzi prezes Podgórski.

Marek Staszel, który na mecze hokejowe chodzi od kilkunastu lat, uważa, że prawdziwi kibice nie mogą cierpieć przez grupkę gówniarzy. - Na mecze chodzi 4 tysiące ludzi. Dlaczego przez 100 osób całe 3900 ma stracić szansę oglądania meczu na hali? - mówi Staszel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie