Nikt ci tyle nie da, ile ja obiecam, czyli pieniądze w kampanii wyborczej

Agaton Koziński
Agaton Koziński
Agaton Koziński Fot. Polskapresse
300 mld zł dla Polski z budżetu UE - jak do tej pory to jedyny konkret obecnej kampanii wyborczej. Zatrważające, jak wszystkie partie dowodzą swej niekompetencji przy okazji tej liczby.

Do debaty wrzuciła ją Platforma, zapisując ją w swoim programie - jako pierwszy z 21 priorytetów, jakie zamierza zrealizować w ciągu następnych czterech lat. Kwota wprawdzie imponująca, ale bardzo myląca. Zakładając bowiem kurs euro na poziomie 4 zł (dla ułatwienia wyliczeń), otrzymujemy sumę 75 mld euro. Tymczasem w latach 2007-2013 Polska łącznie otrzyma dotacje o wartości 91 mld euro. Co więc dzieje się z brakującymi 16 mld euro na lata 2014-2020?

CZYTAJ TEŻ: Schetyna: PiS nie ma szans na skuteczną walkę o budżet UE

Nic, mówiąc obrazowo. Wszystko bowiem wskazuje na to, że te 300 mld zł, które PO obiecuje, ma dotyczyć tylko dopłat w ramach polityki spójności. Aczkolwiek z mojej strony to tylko domniemanie - w programie PO nie ma bowiem o tym ani słowa, nikt expressis verbis tego nie napisał. Są jedynie zestawienia z 67 mld euro, jakie mamy do wydania na lata 2007-2013. Tych 67 mld otrzymaliśmy w ramach polityki spójności, także wnioskuję, że te 300 mld zł (czyli 75 mld euro) partia chce wywalczyć w tej samej kategorii. A to niedopowiedzenie stanowi bezpiecznik. W razie niepowodzenia negocjacyjnego można zawsze inaczej policzyć słupki, doliczyć pieniądze, jakie dostajemy w ramach dopłat do rolnictwa, i udowadniać, że jednak jest sukces.

Choć wcale nie trzeba być pewnym, czy nawet 75 mld euro (czyli 300 mld zł) można za sukces uznać. Pod koniec czerwca Janusz Lewandowski przestawił projekt budżetu UE na lata 2014-2020. Z wyliczeń wynikało, że Polska może liczyć na 80 mld euro dotacji z polityki spójności. Od chwili ogłoszenia tego budżetu nic się nie zmieniło. Owszem, ruszyły negocjacje budżetowe, pojawił się list najbogatszych krajów w Unii, które żądają jego obniżenia, ale na razie nikt nie obciął z niego ani jednego eurocenta. Czyli dla Polski 80 mld. PO obiecuje 75 mld. To gdzie te brakujące 5 mld euro?

Platforma obiecała 300 miliardów złotych - a opozycja nawet nie zapytała, dlaczego akurat tyle

Tłumaczę je tym, że Platforma znów się asekuruje i podaje niższe wyliczenia, by zachować sobie przestrzeń do negocjacji. To nawet zrozumiałe. Niezrozumiałe natomiast, że opozycja nawet nie podjęła wysiłku intelektualnego, by nad tymi wyliczeniami się pochylić. Jarosław Kaczyński tylko się ukłonił w kierunku Jerzego Buzka i Janusza Lewandowskiego, proponując im współpracę w razie swego zwycięstwa. Pozostali nasi światli kandydaci na przywódców państwa udali, że tej obietnicy 300 mld w ogóle nie widzą. Nic więc dziwnego, że 51 proc. Polaków uważa, że to Platforma Obywatelska będzie umiała najlepiej wynegocjować następny europejski budżet. Najlepiej nie znaczy dobrze. Ale skoro opozycja nie umie nawet z głową skomentować przedstawionych w kampanii projektów, to może rzeczywiście nie powinna ona siadać do unijnego stołu negocjacyjnego?

CZYTAJ WIĘCEJ KOMENTARZY AGATONA KOZIŃSKIEGO W SERWISIE POLSKATIMES.PL

W latach 90. furorę robił hit Kazika "Wałęsa, oddaj moje 100 milionów". Bo w historii polskich kampanii kandydaci zwykle z dużą lekkością żonglowali dużymi sumami. Przykład bierności opozycji przy okazji obecnej propozycji PO dowodzi, że ten zwyczaj nie minął, wiele zer ciągle wszystkich paraliżuje. W ten sposób powiedzenie "nikt ci tyle nie da, ile ja obiecam" w polityce będzie jeszcze długo aktualne.

Agaton Koziński

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Nikt ci tyle nie da, ile ja obiecam, czyli pieniądze w kampanii wyborczej - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3