Nowy Sącz: chuligani zniszczyli cmentarz

Arkadiusz Arendowski
Wydaje się, że o tym miejscu pamięci wszyscy odpowiedzialni za nie zapomnieli
Wydaje się, że o tym miejscu pamięci wszyscy odpowiedzialni za nie zapomnieli Arkadiusz Arendowski
Zniszczone ogrodzenie, zwisające smętnie resztki łańcucha, walające się dookoła puszki i butelki po piwie. Taki obraz przedstawia cmentarz żołnierzy Armii Krajowej przy ul. Tarnowskiej w Nowym Sączu. Po naszej interwencji urzędnicy obiecują zająć się problemem.

Do naszej redakcji przyszedł w tej sprawie pan Mieczysław, który pracuje jako kierowca śmieciarki. - Przejeżdżam koło cmentarza żołnierzy AK na Zabełczu codziennie. Żałość człowieka bierze, kiedy widzi, jak jest on dewastowany i z każdym rokiem popada w coraz większą ruinę - mówi.

Miejsce, o którym opowiada kierowca, znajduje się przy drodze do miejskiego wysypiska śmieci. W weekendy spotykają się tam młodzi ludzie. Piją alkohol i rozrabiają. - Tutaj rzadko zajeżdżają patrole policji, więc imprezowicze czują się bezkarnie. W pobliżu nie ma wielu zabudowań, więc mało kto wie, co się dzieje wieczorami, a rano zostają tylko potłuczone butelki po piwie - opowiada przejęty kierowca.

Jego obserwacje potwierdzają okoliczni mieszkańcy. - Po zmroku lepiej tam nie zachodzić - mówi Marta Kaflińska, mieszkająca nieopodal cmentarza. - Policja nie pomoże, bo w pobliżu jest mnóstwo miejsc, w których można się schować, i zwykle, kiedy przyjedzie radiowóz, nikogo już nie ma w pobliżu.

- Szkoda, że niektórzy ludzie nie potrafią uszanować nawet zmarłych - wzdycha kobieta. - Kiedyś cmentarz był otoczony kamiennymi słupkami, połączonymi żelaznym łańcuchem, ale część z nich została rozwalona, a łańcuch prawdopodobnie pocięty i sprzedany na złom - dodaje Bogusław Filip. - Zniknęła nawet część krzyży z nagrobków.

O stanie cmentarza na Zabełczu urzędnicy odpowiedzialni za miejsca pamięci, dowiedzieli się od naszego reportera. Józef Kantor, dyrektor Wydziału Kultury i Sportu, obiecał szybką interwencję. - Jeszcze w tym tygodniu postaramy się pojechać na miejsce i zabezpieczyć ten cmentarz - obiecał. - Ocenimy przy okazji, jak duże są zniszczenia i może zdecydujemy się na remont.

Sprawą zaniepokojeni są też sądeccy kombatanci. - Zwracaliśmy już uwagę urzędnikom, pisaliśmy pisma do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krakowie, ale bez rezultatu - mówi Leopold Lachowski, prezes Miejskiego Koła Związków Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sądeczanin
Panie Arkadiuszu.
Cmentarz wojskowy nr 351 Nowy Sącz Zabełcze raczej nie ma nic wspólnego z pochówkami żołnierzy Armii Krajowej. Pochodzi z czasów I wojny światowej.
Pochowano na nim 18 żołnierzy austro-węgierskich i 3 rosyjskich w 21 grobach pojedynczych. Cmentarz posiada również kilka grobów żołnierzy Wehrmachtu z 1945. Źródła podają nawet nazwiska poległych.

Chwali się, że interweniujecie w takich sytuacjach, ale proponuje przed podjęciem tematu chociaż trochę go zgłębić.
Dodaj ogłoszenie