Nowy Sącz: plastikowa rewolucja w miejskim autobusie

Iwona Kamieńska
Karty zamiast biletów? Świetny pomysł! - mówi Jakub, dojeżdżający do szkoły autobusem
Karty zamiast biletów? Świetny pomysł! - mówi Jakub, dojeżdżający do szkoły autobusem Arkadiusz Arendowski
Udostępnij:
Koniec z portfelem wypchanym drobnymi na bilet dla kierowcy miejskiego autobusu i z przepłacaniem za jazdę na krótkim, powiedzmy jednoprzystankowym odcinku. Papierowe bilety mają zostać zastąpione przez plastikowe karty, podobne do bankomatowych. Po wejściu do autobusu kartę przyłożymy do czytnika, wybierzemy docelowy przystanek, a komputer pobierze z karty opłatę stosowną do dystansu podróży. Jeżeli mamy do przejechania jeden bądź dwa przystanki, zamiast 2 złotych za bilet zapłacimy kilkadziesiąt groszy. A gdy limit na karcie się wyczerpie, będzie ją można doładować za stosowną opłatą w kiosku.

Taką rewolucję chce przeprowadzić w sądeckich autobusach prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Andrzej Górski. - Koncepcja jest gotowa, teraz szukamy pieniędzy, aby ją zrealizować. W najbliższych dniach zamierzamy złożyć wniosek o unijną dotację na realizację tego pomysłu.

Trzeba zainwestować około 3 milionów złotych, ale ta inwestycja się zwróci - twierdzi prezes. Jak mówi - plastikowej rewolucji w komunikacji miejskiej dokonano już w kilku polskich miastach, między innymi w Dzierżoniowie, Rybniku, Głogowie. - I okazało się, że ten system świetnie działa. Przychody miejskiej komunikacji wzrosły tam o około 5 procent. Jestem gotów odłożyć na później zakup nowych autobusów, aby zastosować takie rozwiązanie. Pojazdy kupimy za pieniądze, które dodatkowo wpadną nam do kasy - planuje Górski.

Prezes liczy, że po wprowadzeniu plastikowych kart MPK zyska nowych pasażerów, którzy dotychczas wybierali spacer na krótkich dystansach. - Poza tym będzie możliwość premiowania naszych stałych pasażerów - dodaje.

Andrzej Górski dodaje, że możliwości plastikowych kart wyposażonych w czipy są o wiele szersze, niż tylko sprzedaż biletów. Prezentowano je jesienią na targach Cartes w Paryżu. Mogą służyć nie tylko do wykupienia wirtualnego biletu w autobusie, ale także (po odpowiednim rozbudowaniu systemu) jako bilety do muzeów czy na mecze.

Światowe nowinki docierają powoli do Polski. Plastikową kartę miejską - choć o ograniczonym zastosowaniu - wprowadzono już w stolicy Małopolski, a w 2012 roku miasta Śląska i Zagłębia chcą mieć wspólną kartę usług publicznych, która posłuży nie tylko jako bilet komunikacji miejskiej, wejściówka na basen i do kina. Będzie można zapłacić nią także miejski podatek. O którejś z tych możliwości, zdaniem prezesa Górskiego, można by w przyszłości pomyśleć także w Nowym Sączu.

Sądeczanom pomysł wprowadzenia karty się podoba. Nie będą musieli płacić podwójnie przy przesiadce. Zaś MPK cieszy się, że ubędzie gapowiczów, którzy latem tego roku byli spółce winni ponad 150 tysięcy złotych.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie