Nowy Sącz: rozpędzone BMW skosiło słup

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
Rozpędzone BMW wypadło z jezdni ul. Królowej Jadwigi w Nowym Sączu i dosłownie skosiło słup latarni ulicznej. Kierowca i pasażerowie zniknęli w ciemnościach nocy.

Była już niedziela, zegar wskazywał 40 minut po północy, kiedy policja, straż pożarna i pogotowie otrzymały sygnał o wypadku drogowym w rejonie ulic Klasztornej i Królowej Jadwigi w Nowym Sączu.
- Osobowe bmw uderzyło w latarnię dosłownie środkiem zderzaka - mówi brygadier Paweł Motyka, zastępca komendanta sądeckiej Straży Pożarnej. - Solidny metalowy słup został powalony. Rozbity samochód siłą rozpędu wsunął się na ten słup pokonując jeszcze kilka metrów.

- Kiedy służby ratownicze dotarły na miejsce, okazało się, że bez śladu zniknął kierowca roztrzaskanego auta - relacjonuje inspektor Henryk Koział, zastępca komendanta sądeckiej policji. - Tylko ślady wskazywały, że w feralnym momencie uderzenia w latarnię w aucie byli także pasażerowie. W samochodzie ani w jego pobliżu nie było krwi, co wskazywało, że jadący być może nie zostali ciężko ranni. Teraz są poszukiwani.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie