Nowy Sącz utonie, gdy śnieg stopnieje

Arkadiusz Arendowski
Wielkie hałdy śniegu zalegajace na prywatnych posesjach, grożą nawet wcale nie małymi podtopieniami budynków
Wielkie hałdy śniegu zalegajace na prywatnych posesjach, grożą nawet wcale nie małymi podtopieniami budynków Arkadiusz Arendowski
Kilka stopni Celsjusza więcej i zaczął się prawdziwy koszmar topniejącego śniegu oraz błota pośniegowego. Mieszkańcy Nowego Sącza biją na alarm.

Nikt nie wie, gdzie można wywozić śnieg zalegający ich posesje. - Obawiam się, że kiedy przyjdzie większe ocieplenie, woda z topniejącego śniegu zaleje całą moją posesję - skarży się pan Roman, właściciel firmy handlowo-usługowej.

Pan Roman chciałby wywieźć śnieg we własnym zakresie, ma potrzebny do tego samochód i ludzi, natomiast nigdzie nie mógł się dowiedzieć, gdzie ten śnieg można legalnie składować. Sprawdziliśmy. Rzeczywiście nie łatwo przebrnąć przez urzędowy chaos i sprzeczne informacje.

Prywatna firma zatrudniona do odśnieżania ulic przez Miejski Zarząd Dróg dostała pozwolenie na składowanie śniegu w pasie zieleni przy ul. Piłsudskiego w Nowym Sączu. Jak tłumaczy Miejski Zarząd Dróg, wynika to z tego, że błoto pośniegowe jest bardzo zasolone i woda z niego musi zostać najpierw oczyszczona przez miejską oczyszczalnię ścieków, nim trafi do rzek.

Czyli spłynąć miejską kanalizacją. Nie powiedziano nam jednak, gdzie należy wywozić śnieg z prywatnych posesji. - Każdy właściciel nieruchomości jest zobowiązany we własnym zakresie zagospodarować zalegający u niego śnieg - tłumaczy dyrektor MZD Grzegorz Mirek.

Z pomocą mieszkańcom Nowego Sącza przyszedł Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta.
- Takie miejsce wyznaczyliśmy po prawej stronie drogi dojazdowej do miejskiego wysypiska odpadów Nova przy ulicy Tarnowskiej - informuje Dorota Goławska, dyrektor wydziału.

Jednak wczoraj kierownik składowiska powiedział nam, że nic o tym nie wie: - Od zeszłego roku na terenie naszego wysypiska nie ma możliwości technicznych na składowanie śniegu - informuje Tadeusz Jasiński. - Przez kilka lat udostępnialiśmy plac służący do wybierania ziemi, którą przykrywaliśmy później śmieci. Teraz już jej nie ma na tym miejscu - dodaje kierownik.

Informację z Wydziału Gospodarki Komunalnej potwierdza jednak drugie źródło, jakim jest Straż Miejska.
- To jedyne w mieście, legalne miejsce składowania topniejącego śniegu z posesji prywatnych - zapewnia Ryszard Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu. - Nasi funkcjonariusze pilnują przy okazji, czy razem ze śniegiem, nie są tam wysypywane śmieci.

Komendant zapewnia, że każde takie niewłaściwe zachowanie będzie karane. Za zaśmiecanie terenów publicznych grozi grzywna od 100 do 500 zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie