Nowy Targ: koperty znikają jak kamfora

Józef Słowik
Jerzy Pajerski uważa, że miasto nie powinno zabierać miejsc parkingowych osobom niepełnosprawnym
Jerzy Pajerski uważa, że miasto nie powinno zabierać miejsc parkingowych osobom niepełnosprawnym Józef Słowik
Jerzy Pajerski z Nowego Targu nie może się pogodzić z likwidacją dwóch miejsc postojowych dla inwalidów w pobliżu jego domu. Pajerski, który jest inwalidą od lat 70., przecierał oczy ze zdziwienia, gdy ostatnio zobaczył, jak drogowcy specjalnymi maszynami ścierają z asfaltu farbę, którą była namalowana koperta wyznaczająca miejsce postojowe dla osób niepełnosprawnych.

- Parkowałem, w tym miejscu od kilku lat - mówi pan Jerzy. - Dwa lata temu usunęli znak drogowy informujący, że jest to miejsce postojowe dla niepełnosprawnych, ale koperta na jezdni została.
W środę rano do domu Jerzego Pajerskiego przyszli drogowcy i kazali mu usunąć samochód z ulicy Kolejowej, twierdząc że muszą zmazać z jezdni farbę.

Pan Jerzy przypomina, że kilka tygodni temu zniknęła jedna z dwóch kopert dla niepełnosprawnych przy urzędzie miasta, w pobliżu którego mieszka. Według niego miejsce do parkowania dla osób niepełnosprawnych powinno być na każdej ulicy w mieście. - Nawet przepisy unijne wskazują, że "kopert" dla inwalidów powinno być jak najwięcej. W każdym kraju widzi się miejsca z namalowanym na jezdni wózkiem inwalidzkim, tylko u nas te miejsca się robi, a później likwiduje. Nic z tego nie rozumie - rozkłada ręce.

Burmistrz Nowego Targu, Marek Fryźlewicz, przyznaje, że sprawę pana Pajerskiego zna, ale - jak mówi - pewne rzeczy należy wyważyć. Koperta na ulicy Kolejowej, gdzie stawał Jerzy Pajerski, umiejscowiona była przed sklepem z instalacją wodno-kanalizacyjną, a to utrudniało jego funkcjonowanie. - Tam nie może nikt podjechać i załadować czy rozładować towaru - twierdzi Fryźlewicz. - Nie mogę występować przeciwko handlowi. Ten pan mieszka w pobliżu urzędu, czyli jakieś 20 metrów od jego domu istnieje kolejne miejsce do parkowania z tzw. kopertą.

Rozgoryczony mieszkaniec, który pojawił się w naszej redakcji z prośbą o interwencję, pokazuje kartę, która wydawana jest dla osób niepełnosprawnych, uprawniającą go do zatrzymywania się w tego typu miejscach. - Takiej karty nie dostałem za ładne oczy, a została przyznana przez specjalną komisje lekarską, która oceniła mój stan zdrowia - kontynuuje Pajerski. - Miałem kilka operacji nóg. Nie mogę dużo chodzić. Stąd ta legitymacja.

Według Fryźlewicza, podczas rozmowy z Pajerskim zachęcił go do korzystania z miejsca parkingowego przy magistracie. - Bierzmy także pod uwage, to, że koperta nie daje uprawnień do ciągłego postoju - twierdzi burmistrz Fryźlewicz. - Nie może być tak, że cały czas z jednego miejsca korzysta jedna niepełnosprawna osoba.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie