Nowy Targ: odebrali dzieci pijanej matce

Łukasz Razowski
Andrzej Banaś
Pijani do nieprzytomności konkubenci "opiekowali się" trójką dzieci pozostawionych samym sobie. Taki widok zastali policjanci interweniujący w poniedziałek wieczorem na ul. Zielonej w Nowym Targu. Najmłodsze z dzieci miało 2 lata.

Pijani opiekunowie zostali zatrzymani. Dzieci trafiły do pogotowia opiekuńczego. Tróje dzieci - 2-latek, jego 5-letnia siostra oraz 11- letni brat - pozostawione same sobie - znajdowało się pod opieką nieprzytomnych z przepicia matki i jej partnera. Okazało się, że 37-letnia matka dzieci miała ponad 3 promile we krwi. Taki sam wynik osiągnął jej 29-letni konkubent, ojciec 2-latka.

- Zostaliśmy poinformowani, że dzieci mogą się znajdować pod opieką pijanych osób - mówi Roman Wolski, rzecznik nowotarskiej policji. - Okazało się, że to prawda. Zaniedbane dzieci biegały po mieszkaniu, w którym panował nieład. Dorośli kompletnie nie wiedzieli, co się z tymi dziećmi dzieje.
Nieodpowiedzialni opiekunowie zostali natychmiast zabrani na izbę wytrzeźwień. Jednak nawet dzień po zatrzymaniu prokurator nie zdołał ich przesłuchać.

- Ich stan nie pozwalał na to. Tak bardzo byli pijani - wyjaśnia Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu.

Troje dzieci zabrano do pogotowia opiekuńczego w Nowym Targu. - Decyzją sądu rodzinnego dzieci zostaną umieszczone w ośrodku, gdzie będą miały zapewnioną stałą opiekę - wyjaśnia Gabryś.
Prokuratura po przesłuchaniu opiekunów zamierza postawić im zarzuty. Mają dotyczyć głównie matki jako prawnej opiekunki trojga dzieci.

- To podpada pod zarzut narażenia życia dzieci na niebezpieczeństwo - mówi zastępca prokuratora Zbigniew Gabryś. Z dziećmi widział się już biologiczny ojciec, któremu zatrzymana matka od 4 lat utrudniała kontakt z nimi.

- Wystąpiłem do sądu o przyznanie pełni praw opiekuńczych nad moimi dziećmi - mówi pan Andrzej (nazwisko znane redakcji), który mieszka na stałe w Zakopanem. - Będzie to trudne, bo ich matka nastawiała dzieci przeciwko mnie. Ale w takiej sytuacji nie pozwolę, by miała ona z nimi jakikolwiek kontakt.

Pan Andrzej o prawa do swoich dzieci walczy już od co najmniej siedmiu lat.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie