Nowy Targ: prawnicy Skorupy straszą i chcą wymusić milczenie

Józef Słowik
Fot. archiwum
Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu - z urzędu wszczęła w piątek postępowanie sprawdzające, czy małopolski senator PiS Tadeusz Skorupa nie popełnił przestępstwa.

Ma ono wyjaśnić, czy senator nadużył swej funkcji namawiając lokalnego biznesmena do oddania parlamentarzyście części 29-arowej działki w Podczerwonem na Podhalu, w zamian za korzystne rozstrzygnięcie przetargu na kupno całego terenu. Jak tłumaczy Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu, przedsiębiorca, na którego naciskał senator, do tej pory nie zdecydował się złożyć wniosku o ściganie senatora.

Jednocześnie, jak się okazuje, parlamentarzysta złożył w prokuraturze doniesienie na Tygodnik Podhalański, który zamieścił na swojej stronie internetowej nagrania z rozmów senatora z biznesmenem z Podczerwonego. Według senatora, nagrania zostały zmanipulowane i wykonane bez jego zgody.
Zbigniew Gabryś zapowiedział, że zwróci się do wydawcy gazety o udostępnienie oryginału nagrania.

Przypomnijmy, w nagranych przez dziennikarzy rozmowach Skorupa chciał wymóc na biznesmenie, by przed przetargiem podpisał zgodę na oddanie części terenu, na którym Skorupa chciał postawić wiatrak. Maciej Król odmówił, w konsekwencji do przetargu na sprzedaż działki przystąpiła żona senatora. Wywindowała cenę z 50 tys. zł do 205. Senator tłumaczy, że żona, podbijając cenę, działa na rzecz... Skarbu Państwa.

- W wyniku licytacji Skarb Państwa uzyskał o 155 tys. zł więcej - uważa. Senator zapewnia, że nie jest prawdą, by próbował wymusić na lokalnym biznesmenie oddanie części działki.
W trakcie nagranych i ujawnionych rozmów Skorupa żalił się również na ciężką dolę parlamentarzystów: "Na ubranie k... 9 tys., a teraz to nawet zaczęli mi płacić po osiem i pół. Straszne pieniądze. A za trzy roki to auto zajeździsz. To jest urągające dla parlamentarzysty". Skorupa już został zawieszony w prawach członka PiS.

- To decyzja Jarosława Kaczyńskiego - przyznaje rzecznik PiS Mariusz Błaszczak. Sam Senator w piątek długo nie odbierał telefonów i kontaktował się z dziennikarzami przez pracowników biura parlamentarnego lub... prawników, którzy grozili mediom procesem za pisanie o sprawie.
Prof. Ewa Nowińska, specjalista prawa prasowego, mówi, że wezwanie senatora nie ma racji bytu, bo media mają prawo publikować nagrania prywatnych rozmów, jeżeli wiążą się one bezpośrednio z działalnością publiczną osoby.
- A tak było w tym przypadku - zauważa profesor UJ.

To on chciał oświetlić Giewont
51-letni senator Skorupa pochodzi z Podczerwonego w gminie Czarny Dunajec. Jak pisze na swojej stronie internetowej, został wychowany w duchu patriotycznym, opartym na silnej wierze katolickiej, przez rodziców i dziadków, ale zwłaszcza przez śp. księdza prałata Franciszka Skorupę - stryja, z którym spędził 23 ostatnie lata Jego życia.

W tym kontekście można zrozumieć inicjatywę Skorupy, który w ub.r. proponował, by na stałe oświetlić krzyż na Giewoncie, tak by w nocy można go było z daleka widzieć "jako drogowskaz i symbol polskiej wiary". Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, który ma wykształcenie średnie, prowadził firmę "Skorupa - transport międzynarodowy". Jak przekonuje, zna od podszewki problemy polskich transportowców oraz rolników.

Jeszcze przed ukończeniem w 1980 r. Technikum Mechanicznego w Nowym Targu Skorupa zajmował się biznesem. W latach 1975-2007 prowadził własne gospodarstwo rolne specjalizujące się w produkcji roślinnej w Podczerwonem, od 1994 r. do 2007 r. - działalność gospodarczą w zakresie transportu międzynarodowego i handlu maszynami rolniczymi.

Chociaż podczas wyborów parlamentarnych senator zdobył w podhalańsko-sądeckim okręgu 140 tys. głosów, wcześniej nie miał sukcesów. We wsi ludzie nie wybrali go nawet na sołtysa. Walczył też o stołek wójta gminy Czarny Dunajec. Dwa razy kandydował do Europarlamentu, chciał być posłem i radnym gminy, ale z marnym skutkiem. Dostał jednak poparcie Związku Podhalan i zaczął paradować wszędzie w góralskim stroju.

Prezes zarządu głównego Związku Podhalan Maciej Motor Grelok nie wie jeszcze czy senator straci legitymację. Związek Podhalan sprawą Skorupy zajmie się już na najbliższym posiedzeniu.
Z czym kojarzyli dotąd senatora górale? Przede wszystkim z medalami. Senator ustawicznie wnioskował do Kancelarii Prezydenta RP o kolejne odznaczenia i rozdawał je na prawo i lewo.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
linet

Cieszę się wchodząc na Giewont,że nie został oświetlony przez takiego ćwoka. Może mu kałdun spadnie kiedy go rozliczymy.

G
Gość

I znów jest po staremu, za pisu było tak jak teraz straszenie i wymuszanie milczenia. Brawo tak trzymać a może wreszcie lewica wygra wybory na Podhalu ?

C
Czytelnik

Burak i prostak bez ogłady a nie senator z niego.Jego wypowiedzi i postępowanie urągają i szkodzą wizerunkowi wszystkich parlamentarzystów i polityków niezależnie od ich przekonań.Żenada i wstyd!!!

Dodaj ogłoszenie