Oświęcim nigdy nie doczeka się strażnicy?

Monika Pawłowska
Tadeusz Spyra, komendant powiatowy straży pożarnej czeka na zakończenie budowy
Tadeusz Spyra, komendant powiatowy straży pożarnej czeka na zakończenie budowy Monika Pawłowska
Półtora miesiąca temu minął termin zakończenia budowy strażnicy powiatowej. Do szczęśliwego finału brakuje jednak blisko 3 mln złotych.

Strażacy w Oświęcimiu nigdy nie mieli dobrych warunków do pracy. Najpierw zajmowali niewielkie pomieszczenia przy ul. Zaborskiej (dziś mieści się tam Ochotnicza Straż Pożarna), a od 17 lat gnieżdżą się w budynku po zlikwidowanym przedsiębiorstwie robót drogowych.

- Stolarnię przerobiliśmy na jednostkę, a w garażach jest siedziba komendy - śmieje się st. bryg. Tadeusz Spyra, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej.

Jeszcze w latach 80. podjęto działania, mające na celu wybudowanie nowej strażnicy. Powstał projekt, a miasto Oświęcim przekazało działkę pod budowę na osiedlu Zasole, obok obecnej siedziby straży. Potem znów był kryzys i brak funduszy nie pozwolił na realizację tej inwestycji. Do dziś nie przeprowadzili się do siedziby z prawdziwego zdarzenia.

- Warunki są trudne - mówi Tadeusz Spyra, komendant straży. - Już w 2002 roku zauważyli to kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli i zalecili budowę nowej strażnicy .

Zaleceniami jakby niewielu się przejęło. Mijały kolejne lata i dopiero w październiku 2006 r. wmurowano kamień węgielny i ruszyła budowa przy ul. Zatorskiej.

Tempo początkowo było dobre. Praca szła, dopóki były pieniądze. Zabrakło 2,8 mln złotych.
- Kilkakrotnie interweniowałem u wojewody, w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwie Finansów - mówi komendant Tadeusz Spyra. - Na razie otrzymałem tylko obietnice, czekam na pieniądze - dodaje komendant strażaków.

Na 2-hektarowej działce budynek już stoi. W jednym segmencie będzie się mieścić część administracyjna, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego i magazyn przeciwpowodziowy.

W drugim segmencie na dole znajdują się garaże na 16 wozów bojowych, a na górze pokoje socjalne, świetlica i jadalnia.

- Obok powstanie zaplecze sportowe - wyjaśnia Witold Machlowski, projektant strażnicy. - Dwa boiska, stumetrowa bieżnia, plac do ćwiczeń razem ze specjalną ścianką do wspinania.

Strażacy z utęsknieniem czekają na przeprowadzkę do nowej siedziby.
- W jednostce pracuje 90 strażaków - wylicza komendant Spyra. - W trakcie powodzi dołączyli do nas koledzy z innych miejscowości i wszyscy byliśmy skoszarowani. W tych warunkach trudno było stać na baczność, a co dopiero wypocząć - żali się komendant Spyra.

Jako urodzony optymista wierzy, że do nowej siedziby przeprowadzą się do końca roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie