Oświęcimianie bardziej chcieli wygrać

Paweł Guga
Unia Oświęcim wygrała w Jastrzębiu 3:2.

Tego wyniku trudno nie uznać za niespodziankę. W końcu jastrzębianie ostrzyli sobie w tym sezonie zęby bynajmniej nie na grę o miejsca 5 - 8. Ale z drugiej strony patrząc na składy obu drużyn, to potencjał Aksam Unii nie jest aż tak słaby, aby nie powalczyć z faworytem. A gdy do tego bardziej chce się wygrać niż rywal...

Był to jeszcze mecz rodzinny w klanie Kowalówków. I zdecydowanie wygrał go starszy, obrońca Aksam Unii, Adrian. Dwie bramki wobec jednej asysty młodszego Sebastiana (JKH).

Pierwsza tercja była dość wyrównana, z lekką przewagą gospodarzy. Ale pod jej zakończenie Modrzejewski bardzo pewnie, bo pod poprzeczkę skierował krążek odbity przez Kosowskiego po uderzeniu Stachury.

W drugiej miejscowi wzięli się do pracy i błyskawicznie wyrównali za sprawą Lipiny. Ale w 27 min oświęcimianie znakomicie rozegrali zamek i A. Kowalówka pokonał Kosowskiego niemal spod niebieskiej linii. W 34 min Piekarski oddał zaskakujący strzał z kilku metrów i ponownie stan meczu był remisowy. Oświęcimianie pokazali, że potrafią grać w liczebnej przewadze. Kolejna kara dla JKH i A. Kowalówka z bliska wpakował krążek nad rozciągniętym na lodzie Kosowskim. Ostatnia tercja to uważna, bez fauli gra drużyny Aksam Unii i gospodarze nie mogli sobie z tym poradzić.

JKH Jastrzębie - Aksam Unia Oświęcim 2:3 (0:1, 2:2, 0:0)
Stan rywalizacji o miejsca 5 - 8: 1:0 dla Aksam Unii.
Bramki: 0:1 Modrzejewski (Stachura) 18.45, 1:1 Lipina (Zdenek, Zdrahal) 21.09, 1:2 A. Kowalówka (Wojtarowicz, Gallo) 26.44, 2:2 Piekarski (S. Kowalówka, Radwan) 33.35, 2:3 A. Kowalówka (Gallo, Jakubik) 36.19.
Widzów: 600.
Sędziowali: P. Kępa oraz W. Kolusz i P. Długi (wszyscy Nowy Targ). Kary: 12 i 12 minut.
JKH Jastrzębie: Kosowski - Wolf, Bryk, Zdrahal, Zdenek, Lipina - Piekrski, Labryga, Urbanowicz, S. Kowalówka, Danieluk - Pastryk, Górny, Kulas, Kąkol, Kiełbasa, Lerch, Mackiewicz, Gawlina, Radwan, Szczurek. Trener: Wojciech Matczak.
Aksam Unia: Szydłowski - A. Kowalówka, Gallo, Wojtarowicz, Jakubik, Klisiak - Javin, Kasperczyk, Modrzejewski, Stachura, Bucek - Połącarz, Cinalski, Twrdy, Adamus, Szewczyk oraz Krzemień, Sękowski i Bibrzycki. Trener: Ales Flasar.

W drugim meczu o miejsca 5 - 8: Naprzód Janów - Stoczniowiec Gdańsk 4:7 (2:0, 2:5, 0:2. Rewanże w najbliższą niedzielę w Oświęcimiu i Gdańsku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie