Palikot "już nie żyje"? Nowicka, "ku...wstwo" i przestrzelona polityczna gra

Anita CzuprynZaktualizowano 
Janusz Palikot
Janusz Palikot FOT. ANNA KACZMARZ/POLSKAPRESSE/DZIENNIK POLSKI
Gdyby Wanda Nowicka zrezygnowała ze stanowiska wicemarszałka albo gdyby udało się ją odwołać, sytuacja Janusza Palikota na scenie politycznej byłaby dziś o niebo lepsza. Ale cały jego misterny plan wziął w łeb i na lidera Ruchu Palikota spada zgodna krytyka ze strony wszystkich partii, a publicyści i komentatorzy prześcigają się w opiniach o upadku Palikota, przestrzeleniu czy zakiwaniu się w politycznych grach.

A ów plan był niezwykle prosty: informacja o wielotysięcznych nagrodach, jakie otrzymali członkowie prezydium Sejmu, była dla Palikota doskonałym momentem, aby - z jednej strony - pokazać opinii publicznej chciwość ludzi władzy, a z drugiej - zaprezentować swoją partię jako tę, która stoi na straży zasad i idei. To dlatego Ruch Palikota wystąpił z wnioskiem o odwołanie własnej marszałkini, a kolejnym ruchem, do jakiego się przygotowywano, miało być zmuszenie do ustąpienia całego prezydium.

- Niestety Janusz Palikot nie przewidział jednego - że członkini jego partii Wanda Nowicka nie okazała się politykiem ideowym - mówi politolog prof. Kazimierz Kik.

Ponoć Wanda Nowicka miała obiecać partyjnym kolegom, że jeśli Sejm zagłosuje przeciwko jej odwołaniu, sama zrezygnuje ze stanowiska wicemarszałkini. Palikot chciał przy tej okazji upiec jeszcze jedną pieczeń - wystawić za Nowicką na stanowisko wicemarszałka kandydaturę Anny Grodzkiej.

Ale Wanda Nowicka postąpiła wbrew tym planom, czym zawiodła Palikota. Jak mówi jeden z polityków PO, to Leszek Miller postanowił wykończyć Palikota przy pomocy Nowickiej. - Przypuszczam, że otrzymała obietnicę pierwszego miejsca na liście SLD do Parlamentu Europejskiego i za rok Miller oficjalnie zaprosi ją w szeregi swojej partii - uważa poseł Platformy.

Ale pogrzebanie Palikota było też na rękę innym partiom, dlatego prócz SLD również PO i PiS opowiedziały się za Nowicką, uderzając w lidera Ruchu Palikota. Przy okazji cała sytuacja się odwróciła. Dziś nikt już nie mówi o wielotysięcznych nagrodach marszałek Ewy Kopacz i wicemarszałków, tylko o gwałcie, burdelu i politycznym ku...wstwie - czyli bulwersujących wypowiedziach Palikota znów łamiącego (który to już raz) dobre obyczaje. Palikot kolejny raz pokazał twarz nieprzewidywalnego, kapryśnego, emocjonalnego i wybuchowego polityka, publicznie mówiąc, że Wanda Nowicka chciałaby być zgwałcona, premiera Tuska nazwał łowcą kobiet, Sejm - burdelem, a całą sytuację - politycznym ku...wstwem.

Palikot na wojnie z Nowicką stracił sporo, bo - po pierwsze - stał się niewiarygodny dla tej części elektoratu, do której mocno się odwoływał, a mianowicie dla kobiet. Odcinają się od niego Kongres Kobiet, osoby z LGBT, feministki, czyli istotne zaplecze polityczne Ruchu Palikota. Po drugie, sondaże poleciały na łeb na szyję i według ostatniego badania Homo Homini, gdyby wybory odbywały się dziś, partia Palikota do Sejmu by nie weszła. Ale na tym nie koniec strat. Wydaje się też, że Palikot stracił polityczny impet, co natychmiast wykorzystał Leszek Miller, wytrącając mu inicjatywę, najpierw dzwoniąc do Aleksandra Kwaśniewskiego, a potem spotykając się z nim.
Millerowi sprzyjają sondaże, zablokował Palikotowi drogę do Kwaśniewskiego i chce zniechęcić byłego prezydenta do spotkania z lubelskim politykiem - mówi prof. Kik.

A przecież to Janusz Palikot przy pomocy autorytetu byłego prezydenta, jednego z najważniejszych polskich polityków sukcesu, miał zebrać lewicę i wspólną ławą iść do wyborów do PE.

Spotkanie Palikota z Kwaśniewskim zaplanowane jest na 22 lutego, ale wiele już zrodziło się spekulacji na temat tego, co teraz zrobi Aleksander Kwaśniewski. Spotka się z liderem RP czy nie? Wokół Palikota atmosfera gęsta, natomiast Leszek Miller jawi się jako polityk pełen powagi, który pokazuje też, że jego "szorstka przyjaźń" z Kwaśniewskim nie rdzewieje. Joanna Senyszyn w rozmowie z "Polską" wróży, że Kwaśniewski "źle się poczuje" i nie dotrze na to spotkanie. Podobnie uważa jeden z polityków PO: - Kwaśniewski uważał, że może wybierać między Palikotem a Millerem, ale Miller pokazał mu, że to on jest rozmówcą podstawowym, bo Palikot "już nie żyje". W końcu były prezydent z dobrym wizerunkiem nie będzie szedł na spotkanie z kimś, kto uważa, że jego wicemarszałek ma majaki i chce być zgwałcona - mówi poseł.

Ale opinie na temat upadku i politycznej śmierci Palikota mogą okazać się przesadzone. Nadal jest siłą w parlamencie, z którą należy się liczyć, nadal ma 42 posłów, co więcej, ci posłowie niemal jednomyślnie (przy jednej osobie wstrzymującej się od głosu) wyrzucili z klubu Wandę Nowicką. Nadal też, jak się chwali, ma 20 tys. ludzi - działaczy w Ruchu. Tworzy wspólny front z SdPl i Unią Pracy.

- Ostatnie wpadki Palikota mogą okazać się wpadkami chwili i za miesiąc, dwa nikt ich pamiętać nie będzie. Kwaśniewski, jako wytrawny polityk, zdaje sobie z tego sprawę. Może wymiga się ze spotkania, a może przyjdzie i porozmawia jak z Millerem, bez żadnych konkretów. Może też odczekać i spotkać się z Palikotem w późniejszym terminie - uważa politolog.

Zdaniem prof. Kika dla Millera ważny będzie kongres SLD, który odbędzie się za dwa miesiące. I to, czy będzie sukcesem, czy nowy program spodoba się wyborcom, zadecyduje o tym, czy Millerowi Kwaśniewski nadal będzie potrzebny.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Palikot "już nie żyje"? Nowicka, "ku...wstwo" i przestrzelona polityczna gra - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edzio Giezek

Blazen z kolekcji blaznow polskich

i
i tyle

Cham, knajak

j
ja ja

JaPa drze japę, a jego naćpani wyznawcy z RuPa chłoną te bzdety jak czekoladę. Co za q rewstwo!

P
Pablo

My zawsze z tobą. Rozbijemy ten kołtunizm

O
Olszewskij

Instrukcja Nr 357. Wobec rosnącej popularności Jarosława Kaczyńskiego, we wszystkich publicznych i prywatnych mediach powtarzać nieustannie, że największym atutem Donalda Tuska oraz Platformy jest właśnie "niewybieralny" Jarosław Kaczyński, który w ten sposób szkodzi swojej własnej partii. Pomoże to maksymalnie zniechęcać wyborców niezdecydowanych oraz powstrzymywać tych, którzy są zniechęcani naszymi niepowodzeniami.

Instrukcja Nr 358. We wszystkich publicznych i prywatnych mediach natychmiast reagować na wszelkie krytyczne artykuły pojawiające się w nowym czasopiśmie "W Sieci", które niestety zyskuje coraz więcej czytelników młodych i zaczyna grozić naszemu "Newsweek"-owi.

Instrukcja Nr 359. Bezwzględnie kontynuować próby dzielenia Kościoła za pomocą haseł "kościół otwarty" i "kościół zamknięty". Wyśmiewać ks. Tadeusza Rydzyka jako faktycznego polskiego prymasa.

N
Nussel

Kolejna POrażka Tuska

Im więcej informacji dociera z ostatniego posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli, tym bardziej widać porażkę Tuska w tych negocjacjach.

Chorwacja 8 mld euro = 18.000 Euro na osobę (4,5 mln ludzi)
Litwa 6 mld euro = 17.000 Euro na osobę (3,5 mln ludzi)
Portugalia 20 mld euro = 20.000 Euro na osobę (10 mln ludzi)
Czechy 22 mld euro = 21.000 Euro na osobę (10,5 mln ludzi)
Wegry 23 mld euro = 23.000 Euro na osobę (10 mln ludzi) - tak, tak - ORBAN wywalczył!
Slowacja 15 mld euro = 27.000 Euro na osobe (5,5 mln ludzi)

POLSKA 72,9 mld euro = 15.000 Euro na osobę (38,5 mln) NAJMNIEJ!

Na dwie najważniejsze polityki: Spójności i Wspólną Politykę Rolną udało się uzyskać około 101 mld euro (72,9 mld euro i 28,5 mld euro), podczas gdy w poprzedniej perspektywie finansowej na lata 2007-2013, była to kwota około 95 mld euro (68 mld euro i 27 mld euro).

Mamy więc o 5 mld euro więcej tyle tylko, że realnie to zdecydowanie mniejsze mniejsze pieniądze. W latach 2006-2013 mieliśmy bowiem w UE do czynienia z blisko 16% inflacją więc chcąc zachować realną wartość środków z poprzedniej 7-latki powinniśmy otrzymać kwotę około 111 mld euro.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, znacząco różni się w obydwu porównywanych okresach obciążenie Polski składką członkowską. W latach 2007-2013 zapłacimy około 24 mld składki, natomiast w latach 2014-2020 blisko 40 mld euro (taką prognozę naszej składki przedstawiła KE), a więc aż o 16 mld euro więcej.

Realnie więc otrzymaliśmy obecnie o 10 mld euro mniej niż w poprzedniej perspektywie finansowej a netto (po odliczeniu wpłaconej składki ) o kolejne 16 mld euro mniej i z tych danych porażkę widać jak na dłoni.

Polska bowiem uzyskała środki stanowiące niewiele ponad 10% budżetu UE na lata 2014-2020 (101 mld euro z 960 mld euro), natomiast na cięcia dokonane w listopadzie i lutym złożyła się aż w 16% (całościowe ciecia wyniosły 87 mld euro, w tym te dotyczące Polski aż 14 mld euro).

Polscy rolnicy mogą tylko pomarzyć o wyrównaniu dopłat do średniej unijnej, a z 14 mld euro środków na rozwój obszarów wiejskich zostało zaledwie 7,5 mld euro, bo premier Tusk zgodził się je przesunąć do środków na spójność, żeby ratować twarz i uzyskać tutaj „spotowe” 300 mld zł.

Wszystko to pokazuje coraz bardziej spektakularną klęskę premiera Tuska w brukselskich negocjacjach.

G
Gabriel

Pan Palikot zrobił ze siebie jeszcze większego pajaca.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3