Podhale: górale, pomóżcie nam!

Halina Kraczyńska
Z lewej: panie Magdalena i Maria Dziorek z gminy Gorzyce koło Sandomierza proszą o pomoc dla gminy
Z lewej: panie Magdalena i Maria Dziorek z gminy Gorzyce koło Sandomierza proszą o pomoc dla gminy Halina Kraczyńska
Górale z całego Podhala jak nigdy na taką skalę włączyli się do akcji pomocy powodzianom. Tych jednak jest dużo, straty są ogromne, brakuje wszystkiego, więc ciągle potrzeba pomocy.

- Pomóżcie nam, bo bez wsparcia ze strony innych ludzi nie damy rady. Już niektórzy z nas, co stracili wszystko, nie wytrzymują i wolą odejść z tego świata niż patrzeć na swoją biedę - mówi ze łzami w oczach Maria Dziorek z gminy Gorzyce koło Sandomierza.
Opowieści tych, co tam byli, są wręcz niewiarygodne. Ktoś, kto na własne oczy tego nie zobaczył, tak naprawdę niewiele wie, co znaczy, że na twój dom idzie wielka woda, że zniszczy ci wszystko, że zostaniesz tak jak stałeś, i nawet nie bardzo będzie wiadomo, kim jesteś, bo woda dokumenty też zabierze...

- Gdyby nie modlitwa, to nie wiem... Ciężko by było to wszystko wytrzymać tak na zdrowy rozum - wspomina pani Maria, nauczycielka w jednej ze szkół w gminie Gorzyce, która wraz z dziewięciorgiem małych dzieci i ich matkami przebywa na wypoczynku w ośrodku Siwarna w Kościelisku. - Wycie syren, popłoch i jeden wielki chaos. Mąż na wałach, ja sama w domu z małymi dziećmi, przerażonymi, co z nami będzie. Potem przyjechali żołnierze, zaczęli ratować...

Gdy przeszła jedna fala, ludzie wrócili do swoich domów, zaczęli sprzątać, odbudowywać powoli to swoje zniszczone życie.

- Ale przyszła druga fala - mówi cicho pani Maria. - Wtedy wielu ludziom już nie chciało się dłużej tego przeżywać. Wielu nie mogło. Słyszałam o jednej czteroosobowej rodzinie, która popełniła samobójstwo, o ludziach, którzy znaleźli się w szpitalach.
Teraz woda opadła, ale pozostał niemożliwy do wytrzymania fetor, błoto po kolana, roje komarów i skażona na lata ziemia.

- Nie mamy nic - mówi pani Magdalena, studentka z gminy Gorzyce. - Pobyt w Siwarnej zafundowało nam Ministerstwo Zdrowia. Ale tylko tyle. Chodzimy więc i prosimy po góralach, by pomogli tym dziewięciorgu małym dzieciom i innym, które zostały w domach.
Jak mówią, nie wstydzą się prosić, bo to nie dla siebie.

- Jedni nas poratują i dadzą dziesięć złotych, inni garścią cukierków, jakimiś papciami... - mówi pani Magdalena. Na szczęście skrzyknęło się za namową pani burmistrzowej Elżbiety Majcher kilka osób i maluchy nie wyjadą bez paczek.

Takich osób, jak te z gminy Gorzyce, jest tysiące. Pomoc z urzędów nie do wszystkich przychodzi lub przychodzi niewystarczająca. Dlatego trzeba pomagać, bo jak stwierdzili w telewizji rolnicy z Dolnośląskiego, dziś oni, jutro my możemy potrzebować od innych pomocy. Górale, owszem, pomagają. Rodziny przyjęły do siebie wiele dzieci powodzian, zbierali rzeczy dla nich, pieniądze, apteki prowadzą zbiórkę leków. To ciągle mało. Gmina Zakopane wspólnie ze starostwem i spółką komunalną Tesko zbierają rzeczy, które mogą się przydać powodzianom. - Chcemy wysłać tir ze sprzętem agd, rtv, ubraniami, pościelą - wylicza Jan Gąsienica Walczak, wiceburmistrz Zakopanego.

Prezes Tesko, Wojciech Staszel, dodaje, że jego pracownicy czekają pod numerem telefonu 18 20 15 675 do 15 lipca. Mogą się tu zgłosić ci, co chcą przekazać rzeczy.

Mieszkańcy Rabki-Zdroju również pomagali swoim rodakom z zalanych terenów. Pomoc z miasta trafiła do gminy Szczurowa. Rabczanie wysłali m.in. 113 konserw, 103 opakowania płynu do mycia, 41 opakowań kaszy i ryżu, 89 paczek makaronu, 42 kg cukru, 143 sztuki mydła. Do pomocy dołożyła się też rada miasta. Przyznała dotację w wysokości 10 tys. złotych.

Szczurowej pomógł też Nowy Targ. Burmistrz Marek Fryźlewicz przekazał jej 25 tys. zł. Pieniądze pochodzą z cegiełek rozprowadzanych podczas meczu Wisła Kraków - Tatran Presov. Zebrano wtedy ok. 12 tys. zł. Resztę dołożyła rada miasta.

Współpraca (raz)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie