Podhale: pijany kierowca gimbusa wiózł dzieci

Małgorzata Targosz-Storch
archiwum Polskapresse
Bezmyślne i nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy mogło doprowadzć do tragedii - mówią policjanci o kierowcy, który na "podwójnym gazie" chciał rozwozić dzieci do szkoły.

Wczoraj wczesnym rankiem policjanci w Stryszawie (powiat suski) zatrzymali do rutynowej kontroli gimbusa. Policjanci od razu wyczuli silną woń alkoholu od kierującego 44-letniego mieszkańca Stryszawy. Mundurowych nos nie zawiódł. Przeprowadzone badanie wykazało, że mężczyzna miał aż 1,8 promila alkoholu we krwi. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Jak informuje policja za ten czyn grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Na szczęście, w autobusie nie było dzieci. Dopiero jechał do pobliskich Lachowic, gdzie z przystanków miał zabierać uczniów i zawieźć ich do szkoły. Potem miał jechać do sąsiedniego Kukowa i dowieźć dzieci z przystanków do tamtejszej szkoły.

- Aż strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby policja go nie zatrzymała. Przecież on mógłby w tym autobusie wszystkich pozabijać. Był kompletnie pijany - mówi jedna z matek, której dziecko miało wsiąść do gimbusa za kierownicą, którego siedział pijany kierowca.

Dzieci z lekkim opóźnieniem, ale szczęśliwie, dotarły na lekcje zastępczym autobusem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie