Podhale: torfowiska w Czarnym Dunajcu przyciągną turystów

Łukasz Razowski
Udostępnij:
Turyści już nie będą omijać Czarnego Dunajca. Ta położona nieco na uboczu Podhala miejscowość zamierza za kilka lat promować się poprzez... torfowiska. Wokół nich powstaną ścieżka edukacyjna i wieża widokowa.

Torfowiska w Czarnym Dunajcu są od zawsze. Mieszkańcy z rozrzewnieniem wspominają czasy, kiedy urządzano tutaj wycieczki. - Kiedy chodziłam do szkoły, nauczyciel zabierał nas na wyprawy wózkami, które służyły do wydobywania torfu - wspomina Halina Mikrut z Czarnego Dunajca.

Obecnie pani Halina zajmuje się ogrodnictwem, więc o torfowiskach wie sporo. - To unikatowe tereny. Bardzo piękne. Warto tu przyjechać i je zobaczyć - dodaje. Tymczasem turyści omijają tę atrakcję, bo po prostu niewielu o niej wie.

- Jeśli turyści do nas przyjadą, to chyba tylko ze względu na tańszy nocleg - zaznacza Mikrut. - Nocują tu jedynie, a zwiedzają zupełnie inne rejony. Teraz ma się to zmienić. Dzięki lokalnym inwestorom oraz przychylnym im władzom gminy powstają plany zagospodarowania tych terenów.

Bogusław Sroka, prezes Zakładu Produkcji Torfowej z Czarnego Dunajca, stara się pozyskać na ten cel pieniądze aż ze Szwajcarii. - To są na razie plany - stwierdza skromnie. - W tym miesiącu przy udziale ambasadora Szwajcarii zostaną przeprowadzone rozmowy na ten temat. Dopiero wtedy będą znane szczegóły.

Nieco więcej danych zdradza Michał Jarosiński, sekretarz gminy Czarny Dunajec. - Jeśli udałoby się zdobyć fundusze, to na torfowiskach prowadzone byłyby badania naukowe - mówi. - Znalazłoby się też miejsce na ścieżkę turystyczną z tablicami informacyjnymi. Atrakcją byłaby wieża obserwacyjna.

Mimo iż plany rozwoju torfowisk to inicjatywa prywatna, gmina chce ją wspierać. - To szansa też dla nas - wyjaśnia Jarosiński. W tym miesiącu poznamy szczegóły i decyzję. Jeżeli będzie pozytywna - to rozwój torfowisk jest kwestią czasu. Prawdopodobnie potrwa 10 lat.

Tą są unikalne tereny

Torfowiska w okolicach Czarnego Dunajca, zwane puściznami, przechowały świat roślin sprzed setek tysięcy lat. Zajmują one obszar łącznie około 700 hektarów. Można tu spotkać gatunki flory tak rzadkie, jak: rosiczka, mech torfowiec, storczyki, żurawiny, wełnianka, borówka bagienna. Dla świata zwierząt kraina torfowisk jest naturalnym korytarzem między Tatrami a masywem Babiej Góry. - Naprawdę warto tu przyjechać zobaczyć te unikatowe rośliny - zapewnia Helena Mikrut, ogrodnik z Czarnego Dunajca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie