POKA - czyli pornoterapia

Tadeusz Płatek
Porno nie pociąga, uważam nawet, że piękne istoty w tej branży stają się mniej interesujące, gdy tylko zrzucą sukienkę.

No i fabuły! Wciąż pokutuje stereotyp filmów banalnych (czwórka top modelek topless, postanawia zamówić pizzę przez telefon, po 30 sekundach zjawia się Tarzan) albo nieprzekonujących (kopia Sophie Marceau, nieśmiało pyta nieznajomego hydraulika, czy mógłby jej umyć plecy).

Tymczasem porno w internecie się zmienia. Wyuzdanie przeniosło się z brudnych wypożyczalni VHS
na czyste pulpity domowych komputerów, oferując wiele dotąd niedostępnych kategorii: np. "romanse z młodymi kobietami w okularach" albo "przygodne spotkanie z pokojówką" (żywo wyjętą z kryminałów Agathy Christie).

Coraz więcej zamieszczanych filmów stanowią produkcje amatorskie, gdzie aktorzy są jednocześnie bezwstydnymi reżyserami. Pokazują swoje figle w renomowanych, bezpłatnych portalach, np. RedTube (erotyczna wersja popularnego YouTube).

Natknąłem się (prowadząc dziennikarskie śledztwo) na ciekawy, choć noszący bardzo brzydką nazwę portal społecznościowy: www.pokacycki.eu. Głównie kobiety (ale również nieliczni mężczyźni) dobrowolnie zamieszczają w nim zdjęcia swoich, rzecz jasna, piersi.

Można w nim znaleźć piersi nie tylko piękne, ale również takie, z których właścicielki nie są zadowolone.

Co jest wzruszające - pod tymi niezbyt okazałymi pojawia się mnóstwo poetyckich komentarzy, pisanych przez prawdziwych znawców, zdolnych dostrzec piękno nawet najmniej widoczne.

I tak leczą się kompleksy. Piękna to, przyznacie państwo, porno-terapia.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak to co? Trzepie się tak samo.
k
keresese
Panie Redaktorze, co ma wspólnego portal prezentujący piersi z pornografią, czyli "pokazywaniem narządów płciowych w czasie stosunku"?
e
edward
Fajnie, że powstała taka strona. W końcu kobiety mogą się dowartościować i może w końcu przestaną na siebie narzekać :)
Dodaj ogłoszenie