Polonia dała więcej, czyli Onyszko nie dla Wisły!

Bartosz Karcz
Arkadiusz Onyszko wydawał się być już jedną nogą w Wiśle, ale ostatecznie wybrał Polonię
Arkadiusz Onyszko wydawał się być już jedną nogą w Wiśle, ale ostatecznie wybrał Polonię Mikołaj Suchan
W czwartek nastąpił nagły zwrot akcji w sprawie Arkadiusza Onyszki. Bramkarz podpisał kontrakt z Polonią Warszawa, mimo iż wydawało się, że w najbliższych dniach zrobi to w Krakowie. Skąd taki obrót sprawy? Odpowiedź jest prosta - "Czarne Koszule" dały Onyszce większe pieniądze niż zaproponowała Wisła.

Jeszcze w środę w Wiśle twierdzono, że do ustalenia pozostały już tylko szczegóły kontraktu z Onyszką i badania lekarskie. Nieoficjalnie przyznawano nawet, że w przyszłym tygodniu nastąpi prezentacja zawodnika. Jak się jednak okazało, bramkarz prowadził jednocześnie negocjacje z Polonią.

I ostatecznie wybrał właśnie jej ofertę, pozostawiając krakowian na lodzie. Co to oznacza dla Wisły? Tyle, że będzie musiała znów szukać piłkarza na tę pozycję. Zwłaszcza że Mariusz Pawełek do gry gotowy powinien być najwcześniej z końcem sierpnia. Z naszych informacji wynika, że "Biała Gwiazda" ma innych kandydatów na pozycję bramkarza. Pytanie tylko, czy znów nie czeka nas brazylijski serial z testowaniem w nieskończoność kolejnych golkiperów...

Raczej piłkarzem Wisły nie zostanie również Kamil Kosowski, któremu skończył się kontrakt z APOEL-em Nikozja i jest do wzięcia bez sumy odstępnego. W składzie widziałby go Henryk Kasperczak, ale to nie on decyduje o polityce transferowej klubu. Sam Kosowski mówi natomiast: - Nie prowadzę rozmów z Wisłą, ale gdybym otrzymał konkretną ofertę, to na pewno poważnie ją rozważę, bo wiele razy powtarzałem, że chciałbym jeszcze kiedyś zagrać w Wiśle.

Zdaję sobie sprawę z tego, że w Krakowie nie zarabiałbym tyle, ile mogę otrzymać od klubów zagranicznych, ale akurat w przypadku Wisły pieniądze nie miałyby decydującego znaczenia. Jeśli jednak propozycji z Krakowa nie będzie, to trudno. Mam kilka innych ofert, więc śpię spokojnie.

Nie wiadomo też, czy do Krakowa przeniesie się Dawid Nowak z Bełchatowa. Jeśli Wisła będzie działać tak, jak w sprawie Onyszki, to wkrótce może się okazać, że i w tym przypadku "Biała Gwiazda" obejdzie się jedynie smakiem. O Nowaka stara się bowiem również m.in. Polonia Warszawa, a jak widać na przykładzie Onyszki, prezes Zbigniew Wojciechowski jest bardziej konkretny od krakowskich działaczy i jeśli na któregoś z piłkarzy się decyduje, to sprawę załatwia błyskawicznie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pawello
Albo jestes powaznym dziennikarzem,albo słaba pismarzyną!!!Od kiedy prezesem Polonii
jest Zbigniew(sic!) Wojciechowski!?
Dodaj ogłoszenie