Polski rząd nie przekonał nikogo, Tusk dalej szefem Rady Europejskiej. Korespondencja z Brukseli

Agaton Koziński, Bruksela
EAST NEWS / AFP PHOTO / POOL / OLIVIER HOSLET
Mimo ofensywy polskiej dyplomacji, która różnymi sposobami starała się zablokować wybór Donalda Tuska, przywódcy krajów UE poparli go zdecydowaną większością głosów. Tusk będzie sprawował funkcję do jesieni 2019 r.

Decyzja o ponownym wyborze Tuska zapadła na szczycie UE, który rozpoczął się w czwartek o godz. 16 w Brukseli. Beata Szydło od razu na początku spotkania złożyła wniosek o przełożenie głosowania w sprawie wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej - ale wniosek został z miejsca odrzucony. O godz 16.30 Tusk wyszedł z sali obrad. Zgodnie z wcześniejszym planem w czasie dyskusji nad jego kandydaturą i głosowaniem mu poświęconym miał być nieobecny. Obradami Rady kierował premier Malty Joseph Muscat (jego kraj przewodniczy w tym półroczu pracom UE).

Niecałe pół godziny później było po wszystkim. Donalda Tuska wybrano, by przez drugą kadencję kierował pracami Unii. „Dziękuję za trzymanie kciuków i serdeczne wsparcie. Pomogło!” - napisał Tusk na Twitterze 52 minuty po rozpoczęciu szczytu. - Będę pracował z wami wszystkimi bez żadnych wyjątków, bo naprawdę jestem przekonany do zjednoczonej Europy - dodał (też na Twitterze) Tusk trzy godziny później.

- Donald Tusk wykonuje dobrą pracę i jestem przekonany, że tak będzie również w czasie drugiej kadencji. Kontrowersje wokół jego kandydatury to wewnętrzny problem Polski - mówi Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, pytany przez dziennikarza „Polski” o to, czego spodziewa się po drugiej kadencji Tuska.

Jednak decyzja członków Rady Europejskiej została źle przyjęta przez PiS. - Stało się bardzo źle. Został wybrany polityk, który łamał wszelkie reguły obowiązujące dotąd w UE - skomentował ją na gorąco Jarosław Kaczyński. - Mamy do czynienia z wyborem na szefa Rady Europejskiej człowieka, który mówi nieprawdę, zapewniając, że jest neutralny - dodał prezes PiS.

27:1 - tak skończyło się głosowanie w sprawej drugiej kadencji Tuska. Przeciwko była tylko Beata Szydło w imieniu Polski, zagłosowała nawet Theresa May, która z racji Brexitu miała wstrzymać się od głosu

Natomiast Beata Szydło jeszcze w czasie obrad zagroziła, że nie podpisze ostatecznych ustaleń szczytu. Choć nawet gdyby polska premier nie zdecydowała się podpisać konkluzji, byłby to gest przede wszystkim symboliczny. Na pewno nie doprowadziłby do unieważnienia wyboru Tuska. Głosowanie nad jego kandydaturą było prowadzone w oddzielnej procedurze. W dodatku pojedyncze weto nie mogło go zablokować, gdyż decyzja w sprawie wyboru szefa Rady jest podejmowana kwalifikowaną większością głosów (Tusk potrzebował poparcia 21 krajów UE).

Wprawdzie wybór Tuska bardzo długo wydawał się być formalnością, ale w ostatnich tygodniach pojawiło się przy nim coraz więcej wątpliwości. Przede wszystkim ze względu na ofensywę Polski, która dążyła do zatrzymania jego kandydatury. Przedstawiciele obozu władzy z Jarosławem Kaczyńskim na czele wielokrotnie akcentowali, że Tusk nie powinien być wybrany na drugą kadencję.

I wskazywali powody. Po pierwsze, jego niedostateczną reakcję na kolejne kryzysy w UE, migracyjny i Brexit. Po drugie, fakt, że za Tuskiem ciągnie się przeszłość z czasów, gdy był premierem Polski - i że będzie w kraju pociągnięty do odpowiedzialności za aferę Amber Gold, prywatyzację Ciechu czy katastrofę smoleńską. Po trzecie, jego brak neutralności. Beata Szydło napisała o nim wprost, że jest nieformalnym liderem polskiej opozycji i wykorzystuje autorytet przewodniczącego Rady do ataków na kierowany przez nią rząd.
Rząd zdecydował się nawet wystawić kontrkandydata Jacka Saryusz-Wolskiego i mocno lobbował za jego kandydaturą. Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zaproponował, by europoseł wystąpił na szczycie Rady i przedstawił swą wizję Europy. Ten pomysł został jednak odrzucony przez maltańską prezydencję.

Polska premier do końca szukała sposobu na zablokowanie wyboru Tuska. - Nie ma zgody na to, by państwo członkowskie, które inny pogląd, nie było wysłuchane. Tu chodzi o zasady. Nigdy nie zgodzę się na prymat siły nad zasadami. Dla Polski jest oczywiste, że zasadami się nie handluje. Nie ma zgody na to, by przewodniczącym Rady Europejskiej - ktokolwiek by to był - została osoba bez zgody państwa, z którego pochodzi - mówiła Beata Szydło tuż przed szczytem.

Mimo to nie udało się przekonać europejskich partnerów do polskich postulatów. Nawet brytyjska premier Theresa May w czasie głosowania także poparła Tuska. Z kolei Viktor Orban, które wcześniej sugerował poparcie starań rządu, tuż przed szczytem publicznie opowiedział się za Tuskiem. Beata Szydło pozostała osamotniona w swoim sprzeciwie.

Antonio Tajani, szef europarlamentu: Kontrowersje wokół kandydatury Donalda Tuska to wewnętrzny problem Polski

- Nie ukrywam, że jesteśmy zawiedzeni postawą premiera Orbana, ale zdajemy sobie sprawę, jak potężny był nacisk - powiedział Kaczyński po tym, gdy znane były wyniki głosowania w Radzie.

Dlaczego PiS okazał się tak kompletnie bezradny w starciu na forum Rady Europejskiej? Z dwóch powodów. Po pierwsze, zdecydowana większość przywódców krajów unijnych była autentycznie przekonanych do kandydatury Tuska. Wszystkie jego atuty, które zapewniły mu wybór w 2014 r., dziś są ciągle aktualne. Do tego doszły jeszcze takie elementy jak niechęć do otwierania politycznych dyskusji wokół obsady stanowisk w UE oraz zamiar jak największego ustabilizowania Unii. Było to możliwe tylko z Tuskiem.

Po drugie, PiS nie zdołał do nikogo dotrzeć ze swoimi argumentami. Właściwie cała prasa europejska o pomyśle zablokowania Tuska pisała tylko i wyłącznie w kontekście jego osobistej rywalizacji z Jarosławem Kaczyńskim - dodając, że Kaczyński obwinia Tuska o doprowadzenie do tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Sugestia jednoznaczna: szef PiS chce zemsty na swoim politycznym rywali. Przedstawiane przez polskie władze projekty reform traktatowych Unii, prowadzona przez nie analiza przyczyn słabości politycznej Europy przedstawiana przez polskie władze, czy wskazywanie błędów popełnianych przez Tuska jako szefa Rady, kompletnie się nie przebiły. To właśnie dlatego Beata Szydło głosowanie nad kandydaturą Tuska przegrała stosunkiem 27:1. -Nie mogliśmy poprzeć Tuska w imię zasad. Unia musi do nich wrócić - mówiła premier w nocy, już po zakończeniu obrad.

Od kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, każdy premier wracający do kraju ze szczytu UE, ogłaszał swój sukces. Czasami prawdziwy, czasami będący tylko formą maskowania zgniłego kompromisu - ale za każdym razem miał argumenty na to, by ten sukces ogłosić. Teraz po raz pierwszy będzie inaczej.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Polski rząd nie przekonał nikogo, Tusk dalej szefem Rady Europejskiej. Korespondencja z Brukseli - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 130

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 19.03.2017 o 15:20, premierka zrobiła różnicę napisał:

MOŻE PANI M. POMYLIŁA DONALDA M. Z DONALDEM T. - czyli i są dwa Donaldy i jest różnica .

Zgoda. Amerycki nie podał ręki, polski uścisnął, a Pan Prezes całował obiema ustami. Widać różnicę klas.

p
premierka zrobiła różnicę
W dniu 18.03.2017 o 21:17, olał ją ? napisał:

ale prezydent Tramp, chyba nie dosłyszał jej propozycji uściśnięcia dłoni, bo nie podał ręki - jak pokazała tv. Mina wielkiej pani M. nie była tęga.

MOŻE PANI M. POMYLIŁA DONALDA M. Z DONALDEM T. - czyli i są dwa Donaldy i jest różnica .

k
kwik Pislamu
W dniu 18.03.2017 o 21:10, jestem dumny napisał:

PREMIERKA DOSKONALE WIEDZIAŁA, W ODRÓZNIENIU OD CIEBIE i wykazała jak powinien zachowywać się człowiek uczciwy, honorowy , szanujący zasady i prawa innych ludzi.

Napisz jeszcze, że niezależna jak prezydent od Antka.

o
olał ją ?
W dniu 16.03.2017 o 21:18, p.M napisał:

wielka pani ogłosiła wyniki na kilka godzin przed głosowaniem.

ale prezydent Tramp, chyba nie dosłyszał jej propozycji uściśnięcia dłoni, bo nie podał ręki - jak pokazała tv. Mina wielkiej pani M. nie była tęga.

j
jestem dumny
W dniu 16.03.2017 o 23:08, kwik Pislamu napisał:

   To że premierka nie wiedziała po co pojechała, jak się głosuje w Brukseli i co się stało, to nie dziwi. Po niej było dobrze widać gdy ogłaszała ten sukces. Ale że jarkacz nie przeczytał traktatu nicejskiego i zawartych w nim procedur głosowania, którego podpisanie lechkacz ogłosił swoim największym sukcesem to sto razy gorzej niż zbrodnia bratobójstwa. 

PREMIERKA DOSKONALE WIEDZIAŁA, W ODRÓZNIENIU OD CIEBIE i wykazała jak powinien zachowywać się człowiek uczciwy, honorowy , szanujący zasady i prawa innych ludzi.

t
teszowicz
W dniu 12.03.2017 o 13:59, Gość napisał:

Dlatego stawiał na Polaka.

 

Wyśpij się i otrzeżwiej, zażyj POrcję leków otwórz okno i głęboko oddychaj.

 
W dniu 15.03.2017 o 09:45, wzór ? napisał:

UE dała lekcję demokracji - nie dopuszczając udziału w wyborach polskiego kandydata.

 

Cienko kwikasz tak jak cala platforma i tusk

 
W dniu 16.03.2017 o 21:11, liberał napisał:

gdzie jest demokracja ?TAK PRZEPROWADZONE GŁOSOWANIE JEST MOŻLIWE TYLKO W BRUKSELI - w Polsce głosowania wyglądają inaczej. gdzie jest demokracja ?

 

Tak trzymać towarzysze, rewolucyjna czujność, nasz rewolucyjny sztandar wygra ze zgniłkami z zachodu. .

k
kwik Pislamu
W dniu 16.03.2017 o 21:11, liberał napisał:

gdzie jest demokracja ?TAK PRZEPROWADZONE GŁOSOWANIE JEST MOŻLIWE TYLKO W BRUKSELI - w Polsce głosowania wyglądają inaczej. gdzie jest demokracja ?

 

wielka pani ogłosiła wyniki na kilka godzin przed głosowaniem.

To że premierka nie wiedziała po co pojechała, jak się głosuje w Brukseli i co się stało, to nie dziwi. Po niej było dobrze widać gdy ogłaszała ten sukces. Ale że jarkacz nie przeczytał traktatu nicejskiego i zawartych w nim procedur głosowania, którego podpisanie lechkacz ogłosił swoim największym sukcesem to sto razy gorzej niż zbrodnia bratobójstwa.

p
p.M
W dniu 16.03.2017 o 21:15, pod stołem ? napisał:

kto był za ? - kto był przeciw ? - kto wstrzymał się od głosu ? 

wielka pani ogłosiła wyniki na kilka godzin przed głosowaniem.

p
pod stołem ?

kto był za ? - kto był przeciw ? - kto wstrzymał się od głosu ? 

l
liberał
W dniu 10.03.2017 o 13:07, Też Polak napisał:

Dyktatura 27 krajów, raczej nieudolność pisowskich ministrów, a do nich nawet Słowo Boże nie dociera.

gdzie jest demokracja ?TAK PRZEPROWADZONE GŁOSOWANIE JEST MOŻLIWE TYLKO W BRUKSELI - w Polsce głosowania wyglądają inaczej. gdzie jest demokracja ?

k
kibic
W dniu 16.03.2017 o 12:20, kwik Pislamu napisał:

Powiedz to dudzie i naczelnikowi, tylko gdy oni śpią to Polska jest bezpieczna.

Cienko kwikasz tak jak cala platforma i tusk

k
kwik Pislamu
W dniu 16.03.2017 o 08:18, Gość napisał:

Kwiku, prosiaku, w nocy trzeba spać, a ty wciąż kwiczysz i kwiczysz, więcej snu dobrze ci zrobi i może zaczniesz kurację.

Powiedz to dudzie i naczelnikowi, tylko gdy oni śpią to Polska jest bezpieczna.

G
Gość

Kwiku, prosiaku, w nocy trzeba spać, a ty wciąż kwiczysz i kwiczysz, więcej snu dobrze ci zrobi i może zaczniesz kurację.

k
kwik Pislamu
W dniu 15.03.2017 o 13:33, Kto kierował delegacją napisał:

Czy w całej delegacji nie znaleźliście nikogo, kto potrafiłby przeczytać i wytłumaczyć pani premier jakie zasady głosowania zawarte są w obowiązującym i podpisanym przez Lecha Kaczyńskiego traktacie z Lizbony?

Nic by to nie pomogło. Wszystkie sznurki są na Nowogrodzkiej. Naczelnik już wytrzeźwiał i zmienia narrację, ale do trolli SzacherMachera jeszcze to nie dotarło i piszą o sukcesie.

K
Kto kierował delegacją
W dniu 15.03.2017 o 09:45, wzór ? napisał:

UE dała lekcję demokracji - nie dopuszczając udziału w wyborach polskiego kandydata.

Czy w całej delegacji nie znaleźliście nikogo, kto potrafiłby przeczytać i wytłumaczyć pani premier jakie zasady głosowania zawarte są w obowiązującym i podpisanym przez Lecha Kaczyńskiego traktacie z Lizbony?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3