Prezydent Andrzej Duda: Zatrudnienie Misiewicza w MON nie jest poważną sytuacją

Wojciech Rogacin / AIP
Adam Guz/polska press
W deklaracji rzymskiej zostały wytyczone pewne kierunki dla Europy, takie jak chcieliśmy. Zapisano jedność Europy, co dla nas bardzo ważne - powiedział prezydent Andrzej Duda w rozmowie opublikowanej na antenie TVP1. Przyznał, że w środę rozmawiał z Donaldem Tuskiem o deklaracji rzymskiej. Mówił też o swojej korespondencji z ministrem obrony.

Andrzej Duda wyraził zadowolenie, że traktaty rzymskie zapewniają element wspólnotowy Unii. - Przede wszystkim wspólność rynku, żeby ta perspektywa wspólnej Europy była utrzymana. A z wolnym rynkiem europejskim są związane podstawowe europejskie wolności: przepływu usług, kapitału, osób. To Polacy bezpośrednio odczuwają. Bo można pracować w krajach UE, swobodnie przemieszczać się w ramach strefy Schengen. Chyba wszyscy Polacy uważają, że to jest dla nas wielki zysk w UE - tłumaczył Duda.

Zapytany czy nie będzie Europy dwóch prędkości odpowiedział: - Ta deklaracja to jest bardzo ważny sygnał w tym kierunku, by nie było Europy dwóch prędkości. We wtorek odbyliśmy ważną rozmowę z panią premier i ministrem Szymańskim. Gdyby te podstawowe elementy nie były zaznaczone, to z naszego punktu widzenia deklaracja byłaby pusta, albo zła.
- Są państwa, które w ogóle nie chciały, żeby tam była mowa o jedności- mówił Duda. - Jednak tam jest mowa o jedności bardzo wyraźnie. Dobrze, że tam kompromisowe zapisy się znalazły i że podpisy 27 członków Rady Europejskiej zostały złożone.

- Tendencje do tworzenia Unii wielu prędkości uważam za tendencje odśrodkowe. Przyjmowanie nowych państw budowało potencjał UE, jako wielkiego organizmu. Mała Unia, to nie jest duży potencjał w sensie ekonomicznym, społecznym. Jeżeli będzie budowana Unia wielu prędkości, to nie wróży to nic dobrego To zły kierunek dla całej UE i poszczególnych krajów - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent stwierdził, że deklaracja rzymska ma charakter międzynarodowy i każde państwo ma tam swoje interesy. - Polska ma prawo wyrażać swoje zdanie, walczyć o swoje. Każdy rozsądny kraj w ramach Unii Europejskiej stara się walczyć o swoje. Chodzi o osiągnięcie swojego w drodze kompromisu z innymi krajami - mówił prezydent.

- W środę dzwonił do mnie przewodniczący Donald Tusk. Pytał czy Polska zgłasza jeszcze jakieś postanowienia - ujawnił prezydent. Dodał, że Polska wówczas złożyła już swoje propozycje. Te propozycje zostały przyjęte i były w projekcie deklaracji. Ale negocjacje się jeszcze nie skończyły. - I pan przewodniczący Tusk powiedział, że negocjacje się zakończyły pozytywnie - powiedział Andrzej Duda.

Zapytany o kwestię braku poparcia polskiego rządu dla wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej Andrzej Duda powiedział, że to była trudna sprawa. - Gdyby przywódcy państw europejskich zupełnie na chłodno popatrzyli na sprawę wyboru Donalda Tuska, to musieliby przyznać rację stanowisku polskiego rządu i temu, co powiedziała pani Beata Szydło - stwierdził jednak prezydent. - Trudno jest popierać szefa Rady na kolejną kadencję w sytuacji, gdy ingeruje on w sprawy wewnętrzne naszego kraju. Pan Donald Tusk to robił, a nie wolno mu jako przewodniczącemu. Co by powiedziała Angela Merkel w takiej sytuacji?

Andrzej Duda powiedział, że o normalizacji stosunków z Tuskiem świadczy jego telefon w środę do prezydenta.
W kwestii listów adresowanych do ministra obrony Antoniego Macierewicza Duda powiedział, że chce porozmawiać z Macierewiczem o powołaniu attache wojskowego w Stanach Zjednoczonych oraz o kilku innych kwestiach, które uważa za ważne. Pytany, czy chce odwołania ministra Macierewicza stwierdził: - Gdybym chciał natychmiastowego odwołania ministra obrony narodowej, to pismo w tej sprawie byłoby skierowane do pani premier - stwierdził.

- Jeżeli ja widzę, że pewne rzeczy, które uważam za ważne i są one nie załatwione, to drogą właściwą jest droga pisemna - powiedział Duda.

- Zastrzeżenia do pana ministra Macierewicza sformułowałem na piśmie. I nie są to zastrzeżenia, ale pytania - powiedział prezydent. Dodał, że bardzo ważne dla niego było uzyskać pisemną odpowiedź.

Stwierdził jednak, że armia wymaga zmian i te zmiany są realizowane. Przypomniał, że w 2010 roku w tragedii smoleńskiej zginęło całe dowództwo polskiego wojska. Tamci ludzie byli obsadzeni przy udziale prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Ci ludzie byli tymi, który pan prezydent się przyjrzał. Nie byli skażeni elementem moskiewskim przede wszystkim - mówił Duda. - Ja patrzę na to, gdzie kto był szkolony. Czy był szkolony w Polsce, czy był szkolony w Moskwie - sprecyzował.

Pytany o stosunek do sprawy zatrudnieni w MON Bartłomieja Misiewicza prezydent powiedział, że nie jest poważną sytuacją, gdy odpowiedzialną funkcję w MON pełni osoba, która pije piwo na dyskotece, a ma dostęp do tajnych danych resortu obrony.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Prezydent Andrzej Duda: Zatrudnienie Misiewicza w MON nie jest poważną sytuacją - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
oooo

on nie jest poważny

R
RR

Panie Prezydencie, czasami odnoszę wrażenie, że tylko niedostatek śniegu na stoku byłby w stanie Pana poważnie zmartwić. Czy kiedykolwiek Pan wreszcie wróci z nart???...

P
Paweł Kowal z C. I. A

Ot szutnik z tego Jarka.

q
qqq

mówi to PAD, premier, JK, ale jak widać AM nikt nie podskoczy.

O
Opamietaj

sie w koncu !

e
emeryt29

PIS-marionetka , nie prezydent bełkoce na polecenie nikczemnego prezesa na temat dymisji generałów. Znowu mamy przykład ututuowwanego " Misiewicza", który liże sie wrednemu i o odchyleniach psychicznych Maciarewiczowiamaist wypieprzyć , gdzie pieprz rośnie tego nieudacznika z MON certoli się i opowiada głupoty na temat wojska. Trzeba mu policzyć ile wydaliśmy na wyszkolenie generałów i teraz " kaprali" w ciągu kursów zaocznych robimy dowódcami. Putin zaciera ręce, bez nakładów ma najlepszego agenta.

H
Hans bleib do

buahaha ,podobnie jak twoja fucha w Pajacu Prezydenckim!

G
Gabriel

Telefon Przew. Tuska nie dotyczył normalizacji stosunków pomiędzy Prezydentem , a innej kwestii , a Prezydent przyjął jako normalizację stosunków. Odnośnie Misiewicza to pomimo krytycznego stosunku Pana Prezydenta do tej kwestii Pan Macierewicz to bagatelizuje co Pan Prezydent powinien
zresetować krótko. Świadczy to o bardzo słabej pozycji Pana Prezydenta wobec Min.O.N.

G
Gość

Co poczynic by machina URM mniej nawalala?
Jedna z dobrych koncepcji jest wymiana w URM chief operator i co niektorych operator.
W zasobie ludzkim Pana prezydenta jest operator, zwie sie dr Krzysztof Szczerski.
Ten operator ma wysmienite kwalifikacje na pozostanie chief operator w URM
A zatem, moze by Pan prezydent rzucil koncepcje, ze wyraza zgode na eksport swojego
operator do URM na fuche chief operator!
Powstaly u Pana prezydenta wakat mozna by uzupelnic importem chief operator z URM.
I zaznaczam, mister dr Szczerski znany mnie wylacznie z jego rzeczowych stanowisk,
wydawanych w prasie i mediach. Milego Weekend!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Prezydent Andrzej Duda: Zatrudnienie Misiewicza w MON nie jest poważną sytuacją

#

Reptilienfonds wiecznie żywy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3