Prognoza pogody lepsza od partyjnych spotów

Janina Paradowska
fot. Polskapresse
Prezydent Komorowski, zapowiadając wcześniej termin wyborów, i to w dodatku termin wcześniejszy, niż się spodziewano, uruchomił swego rodzaju prekampanię mającą zresztą wszelkie cechy kampanii "prawdziwej". Takiej, jaką zwykliśmy oglądać w ostatnich tygodniach przez wyborami.

Partie opozycyjne, bo to muszą najwcześniej zaczynać, aby nadrobić straty i mieć dobry punkt startowy do fazy ostatniej, do tych kilkunastu dni, kiedy wszystko ma się rozstrzygnąć, zareagowały natychmiast. Radio i telewizja zapełniły się spotami PiS, przy ulicach i drogach pojawiły się billboardy lub przynajmniej wielkie plakaty.

Czytaj także: Tablica czy rocznica

Na wielkich billboardach mocno wyszarzały Jarosław Kaczyński (co znaczy to szare tło, to wizja przyszłości pod rządami PiS?) przedstawia się jako premier, co jest skądinąd zrozumiałe, bowiem wiemy od dawna, że premierem był najlepszym, a Donald Tusk jest co najwyżej "panem Tuskiem", osobą, która na tę funkcję się absolutnie nie nadaje, nie ma żadnego pojęcia o polskiej racji stanu i po prostu nas kompromituje. Grzegorz Napieralski wraz z koleżankami i kolegą pochyla się, acz nie za bardzo, nad czymś, co nazywa się "program SLD".

Pojawiło się więc to wszystko, co być może będzie zakazane, jeśli Trybunał Konstytucyjny w połowie tygodnia ogłosi orzeczenie w sprawie Kodeksu wyborczego, który te formy propagandy jako najbardziej podobno agresywne wyeliminuje, co jest uzasadnieniem takim sobie. I bez spotów agresji mamy nadmiar.

Czytaj także: Senat, izba prawie zapomniana

Spoty PiS stały się popularne nie dlatego, że są emitowane, bo tego na dobrą sprawę można nie zauważyć, zwłaszcza gdy w lecie najbardziej pożądaną informacją jest prognoza pogody, zwłaszcza gdy przypomina ona najlepsze thrillery, a nie "informacja partyjna" ( tak rzecz oficjalnie się nazywa), ale dlatego, że są omawiane. Pomogą czy nie pomogą, jakie mają wady, a jakie zalety, rozważają dziennikarze, zwłaszcza zaś specjaliści od tak zwanego marketingu politycznego. Dla mnie obecne spoty nie mają już tego uroku, który miała pustoszejąca lodówka, która być może pozwoliła przed laty wygrać PiS z PO.
Wtedy był dobry, dowcipny pomysł, teraz rzecz ściągnięto ze Stanów Zjednoczonych, z kampanii przeciwko Obamie, co nie dziwi, skoro PiS nawet tarczę rakietową chciał ściągnąć, to dlaczego nie pomysł na spoty, zwłaszcza gdy pochodzi on od bliskich ideowo Republikanów? Jednak owych lekkości i dowcipu zapadających w pamięć już nie ma, najwyraźniej nowi spin doktorzy muszą się jeszcze podszkolić. Jest za dużo zadęcia, deklamacji, że jest się Polakiem (Polska dla Polaków, o to chodzi?), a także pokaz dość przerażającej bezradności.

Słucham na przykład wynurzeń młodej zapewne kobiety, która żali się, że musi pracować za 1200 zł, chyba jako recepcjonistka, i nie ma pieniędzy na aplikację. Może powinna być zadowolona, bo akurat zawody prawnicze, po kolejnych ich "otwarciach" w ramach kolejnych politycznych kampanii są tak oblężone, że dla młodych pracy już nie ma i warto pomyśleć o jakimś dodatkowym przeszkoleniu, co absolutnie jest możliwe.

Czytaj także: Plutony egzekucyjne mogą odpocząć (chwilowo)

A jeśli już bardzo chce jednak spróbować, może zrobić to, co robi bardzo wielu młodych, aktywnych, myślących poważnie o swojej przyszłości, co dziś jest już właściwie normą - wziąć kredyt albo pracę dodatkową, także okresowo w innym kraju. Możliwości jest sporo. Czy ona liczy, że premier Kaczyński, gdy już zejdzie z billboardu, to jej da pieniądze na aplikację? Ciekawe, skąd je weźmie?

Dlatego nie podzielam opinii, że dobrze, iż PiS nie zrobił spotu o katastrofie smoleńskiej. Sądzę, że pokaz "obezwładniania" samolotu 15 m nad ziemią, a więc pokazanie momentu, w którym zdaniem Antoniego Macierewicza nastąpiła katastrofa, mógłby być prawdziwym hitem tej prekampanii, a może i całej kampanii, komputerowych animatorów mamy znakomitych, a aktorzy bywają przeciętni i w rezultacie wieje nudą. W tej sytuacji aż strach pomyśleć, że Trybunał Konstytucyjny może jednak na owe spoty i billboardy przyzwolić.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: Prognoza pogody lepsza od partyjnych spotów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szam

Pani redaktor pisze jak zawsze do rzeczy. Ta niby patriotyczna partyja ma od nas pieniadze i po swojemu truje na plakatach. Afiszowanie się na premiera na plakacie kiedy do wyborów daleko,kiedy się nie umie poprowadzić auta,kiedy na pieszo nigdzie bez dwóch ochroniarzy się nie idzie,kiedy nawet na zakupy się nie chodzi samemu,kiedy praktycznie nic samemu się nie potrafi toż to nieudolne partactwo i zhańbienie poselstwa.

s
sokular

Pani Redaktor-ciągle ma Pani tych samych rozmówców i te same ich spoty Pani oglada a oni i ich gadżety są rzeczywiście mniej ciekawi niż prognoza pogody.Może jednak warto siegnąć po nieco świeższych - mentalnie.Na emaile warto czasem odpowiedzieć.
Pozdrowienia.

K
Krakus

pozwoliła takim dziennikarzom jak Pani P. zatruwać nasze życie przez kilkadziesiąt lat. Trzymają się stare komuch pazurami roboty i żyją za nasze pieniądze. Załatwili sobie wcześniejsze astronomiczne emerytury - odetchniemy jak oni zdechną.
PS Ostatno każdego dnia w mediach jest Miler - widzicie go już ok 50 lat - czy to nie przesada?

t
twój wybór

... kogo chcesz

@mario

Tam zaznasz ruczaju nirwany okraszonej głębią intelektu autorów- genetycznych patriotów, paranoją i szalenstwem jakże charakterystycznym dla nosicieli jedynej najprawdziwej prawdy tajemnej oraz objawionej

T
TEO

Nigdy bym nie kupił gazeta w której pisuje ta pani. Co to ma być. PRL dawno się skończył, a ludzie o gomułkowskiej mentalności brylują jakby nigdy nic. Czy potrzebujemy utrwalaczy przyjaźni polsko-radzieckiej i przewodniej roli partii? Tacy ludzie cofają i deprawują czytelników.

.

.

d
działacz z Huty

Rosja ma akcję pięknych młodych kobiet "Zedrzyj z siebie ubranie dla Putina"!
Polska będzie miała akcję "Zedrzyj z siebie ubranie dla Tuska"- zachęcać będą do tego, media mainstreamowe jak tvn24. Na pierwszy ogień rzuca pogodynki tvn, później pójdzie reszta.
Mam tylko nadzieje że oddana Tuskowi , jak topór katowi Janina Paradowska, oszczędzi strasznego widoku ludziom,nie zedrze z siebie ciuchów dla Tuska .

z
zetor

ale czego by tu się spodziewać
dobrze, że nikt nie czytuje tych wypocin "o niczym"
4 lata walenia w opozycję i nic ? ciągle PiS ma duże szanse na powrót do władzy a przecież Donek był taki fajny "taki amerykanski" jak mawiał Pawlak w t. Samych Swoich

s
sokular

P.Redaktor - słuszna obserwacja.Jaki polityk takie są to "odkrycia",są to ludzie już troche zużyci.Próg w ordynacji - tylko 2 kadencje dla posła byłby słuszny. Po 4-5 kadencjach,kontakt z ludżmi już żaden,wrażliwość i chęć do pracy też a nawyki wielkopańskie..............Kochani dziennikarze w Was jeszcze jakaś nadzieja.

K
Kaszebe

Skąd kaczyści mają pieniądze na te bzdurne filmiki reklamowe ? Są tak słabi że muszą sobie kupować obecność w mendiach?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3