Przeprawa przez Wisłę w Woli nieprzejezdna

Leszek Pniak
Anna Szczurowska nie ma kontaktu ze swoimi znajomymi. Straciła już nadzieję, że most otworzą w tym roku
Anna Szczurowska nie ma kontaktu ze swoimi znajomymi. Straciła już nadzieję, że most otworzą w tym roku Leszek Pniak
Na otwarcie mostu "Bronisław" będziemy musieli poczekać przynajmniej do końca roku. Przeprawa łącząca Śląsk z powiatem oświęcimskim została doszczętnie zniszczona po powodzi. W ubiegłą sobotę zebrała się komisja, żeby oszacować straty. Koszt naprawy stanowczo wzrośnie. - Będziemy się ubiegać o odszkodowanie i dofinansowanie ze specjalnego funduszu popowodziowego - mówi Bogdan Taranowski, wójt gminy Miedźna.

Anna Szczurowska (na zdjęciu) nie może dojechać do znajomych, mieszkających w Woli. Wszystko za sprawą zamkniętego mostu. - Teraz kontakt z koleżankami ze studiów praktycznie się urwał, bo nie mam jak się do nich dostać - żali się Anna.

Od połowy kwietnia właścicielem mostu stała się gmina Miedźna. Wcześniej przeprawa przez Wisłę należała do Kompanii Węglowej. Spółka górnicza zrzekła się jednak własności na rzecz gminy. - Przekazaliśmy ten obiekt Miedźnej w formie darowizny - informuje Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. - Po tym, gdy inspektorzy nadzoru budowlanego stwierdzili, że most nie nadaje się, aby po nim jeździć, zdecydowali, że trzeba go zamknąć. Uznaliśmy, iż most można przekazać gminie i to ona go wyremontuje - dodaje Madej.

Przetarg już się odbył. Firma, która wygrała, w sierpniu ma ruszyć z remontem mostu. Kłopot w tym, że dodatkowych zniszczeń przybyło. Swoje zrobiła powódź.- Zniszczone są betonowe fundamenty, rozmyte grunty wokół podpór mostu, odkryte i zniszczone drewniane pale - wylicza Taranowski. Władze powiatu oświęcimskiego, pszczyńskiego i Miedźna są gotowe wypłacić po 300 tys. zł. - Kwota jest zabezpieczona i w każdej chwili jesteśmy gotowi wywiązać się z umowy - informuje Ryszard Tabaka, rzecznik Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu.

- Jeśli ruszymy z naprawą w terminie, a zapewne tak będzie, to powinniśmy skończyć remont mostu "Bronisław" do końca listopada tego roku - mówi Bogdan Taranowski, wójt gminy Miedźna. - Przede wszystkim jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi, dlatego dołożymy wszelkich starań, aby prace były wykonane z należytą precyzją - dodaje.

Mieszkańcy, którzy od zeszłego roku nadkładają około 20 kilometrów jeżdżąc przez Brzeszcze, nie podzielają optymizmu wójta.- Ja już się przyzwyczaiłem, że z towarem wyjeżdżam dwie godziny wcześniej. Ten remont jest skazany na porażkę zwłaszcza teraz, po powodzi - mówi Marian Skarbek, właściciel hurtowni z Woli. Trudno nie zgodzić się z mieszkańcami Woli. Po powodzi po stronie powiatu oświęcimskiego zerwany został asfalt z drogi prowadzącej do mostu. Wszędzie walają się połamane drzewa. Wykonanie remontu w terminie to nie lada wyzwanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie