Recenzja dodatku Oblężenie Paryża do Assassin's Creed Valhalla. Wikingowie jeszcze nie mają dość

Piotr Szymański
Piotr Szymański
Po bardzo udanym pierwszym DLC - Gniew Druidów - do Assassin's Creed Valhalla, fani serii mogli być optymistami przed premierą kolejnego płatnego rozszerzenia. Przetestowaliśmy Oblężenie Paryża i już wiemy, czy warto zabrać Eivora w podróż do Paryża. Sprawdźcie!

Assassin's Creed Valhalla: Oblężenie Paryża - Eivor we Francji

Po całkiem udanym i obszernym Gniewie Druidów, w którym Eivor odwiedził Irlandię i pokonał kult Dzieci Danu, teraz przed naszym bohaterem kolejna wyprawa. Normanowie na dobre rozpanoszyli się we Francji, ale nadal im mało. Nasz bohater ma pomóc w zdobyciu Paryża swoim rodakom, ale z kolei dogadanie się z władcą Francji - Karolem Otyłym, może zapewnić bezpieczeństwo jego osadzie w przyszłości. Tak na wszelki wypadek, gdyby Francuzom przypadkiem przyszło do głowy udzielenie pomocy prawowitym władcom Anglii. By zacząć przygodę z DLC twórcy sugerują posiadanie przynajmniej 200. poziomu postaci.

Assassin's Creed Valhalla: Oblężenie Paryża - mała mapa i krótka fabuła

I tak poznajemy charakterną Tokę i pałającego rządzą zemsty Zygfryda, który zamierza uderzyć na Paryż i solidnie się przy tym wzbogacić. Na naszej drodze stanie też sam król Karol Otyły, który jest chyba najlepiej napisaną postacią w całym dodatku. Historia jest bardzo prosta, lecz ma kilka przyjemnych zwrotów akcji. Gracz będzie też miał wpływ na jej zakończenie.

W Oblężeniu Paryża Ubisoft przygotował dla graczy oczywiście nową mapkę. Mapkę, a nie mapę. Gdyż ta jest naprawdę mała - wielkości mniej więcej jednego regionu z Anglii. W jej skład wchodzą 4 mini-regiony: Melunois, Evresin, Amienors i centralnie położony Paryż. Rozczarowuje też wygląd lokacji, które są bardzo zbliżone do tych angielskich. Pochwalić można jedynie klimatyczny i gęsto zabudowany Paryż. Na plus także nowa ścieżka dźwiękowa.

Z nowości w gameplayu mamy misje buntowników, których Eivor może wspomagać i zdobywać poziomy... niesławy. Im większa, tym lepsza. Nowy wrogiem zbiorowym jest spotykana w kanałach... nieśmiertelna horda szczurów. Nie można jej pokonać, jedynie odpędzać i zaganiać z powrotem do kratek ściekowych. Fajna sprawa i dodaje klimatu Paryżowi tamtych czasów. Jeśli chodzi o misje fabularne, to tutaj pojawiło się przygotowywanie skrytobójstw dla kilku ważnych dla fabuły przeciwników. Gracz otrzyma kilka dróg, by zbliżyć się i zgładzić kluczowych wrogów. Tym akcentem Ubisoft nieśmiało stara się przywrócić większą rangę skradankowemu charakterowi, którego przecież praktycznie brakuje w podstawowej Valhalli.

Oblężenie Paryża można pobrać w ramach przepustki sezonowej, ale drugie DLC do Assassin's Creed Valhalla zakupimy też osobno. Cena wynosi ok. 100 zł. Czy to dużo? Zdecydowanie. Oblężenie Paryża przynosi dosłownie kilka niewielkich nowości. Mapa jest bardzo mała, a fabuła krótka, na zaledwie 7-9 godzin. Możemy polecić Oblężenie Paryża jedynie najbardziej zagorzałym fanom serii i samej Valhalli, których saga o wikingach jeszcze nie znużyła.

Ocena redakcji Gra.pl: 6/10

TOP 10 gier z serii Assassin's Creed. Które części najlepsze...

Wideo

Materiał oryginalny: Recenzja dodatku Oblężenie Paryża do Assassin's Creed Valhalla. Wikingowie jeszcze nie mają dość - GRA.PL

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie