Sądecczyzna: Dolinie Popradu grozi brak prądu

Jerzy Wideł
Wojciech Gałda, dyrektor Rejonu Dystrybucji Nowy Sącz spółki Enion nie ukrywa problemu. Jeśli nie zostanie zabezpieczony teren zalewowy, na którym stoi uszkodzony słup linii energetycznej 110 kV w Barcicach Facimiech, to istnieje realna groźba pozbawienia prądu wszystkich miejscowości w dolinie Popradu - od Starego Sącza po Muszynę.

- Wezbrana rzeka podmyła brzeg, którym biegnie nasza linia przesyłowa. Jeśli władze gminy nie zabezpieczą ziemi przed osuwaniem, to cała konstrukcja z linią energetyczną może runąć - obawia się dyrektor Gałda. - Poprosiłem już o niezwłoczne przystąpienie do robót.

Feralny słup stanowi integralną część dwutorowej linii 110 kV od ul. Naściszowskiej w Nowym Sączu do Piwnicznej i od Tarnowa do Muszyny. Te linie zasilają powiat nowosądecki i całą dolinę Popradu.
- Naszej gminy nie stać na tak duże wydatki, bo oprócz walącego się słupa Poprad zniszczył drogę dojazdową do niego - mówi burmistrz Starego Sącza Marian Cycoń. - Jestem po rozmowach z dyrektorem Hotlosiem z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Koszty zabezpieczenia terenu przekraczają sto tysięcy złotych.

Burmistrz Cycoń wystosował już alarmujące pismo do wojewody małopolskiego o dodatkową pomoc finansową. Wojewoda Kracik w trybie pilnym ma rozpatrzyć wniosek starosądeckich władz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie