Sądecczyzna: minister robi krok w stronę Piekiełka

Sławomir Wrona
Budowa linii do Krakowa przez Piekiełko to powrót Nowego Sącza na ważne kolejowe szlaki
Budowa linii do Krakowa przez Piekiełko to powrót Nowego Sącza na ważne kolejowe szlaki sławomir wrona
Ministerstwo Infrastruktury rozważa możliwość przyspieszenia budowy linii kolejowej Kraków-Podłęże-Piekiełko w formule partnerstwa publiczno-prywatnego - poinformował wczoraj w oficjalnym komunikacie rzecznik prasowy ministerstwa Mikołaj Karpiński.

Komunikat wydano po spotkaniu w Warszawie, w którym uczestniczyli m.in. minister Cezary Grabarczyk, sądeccy parlamentarzyści na czele z senatorem PiS Stanisławem Kogutem, przedstawiciele spółki Polskie Linie Kolejowe i reprezentanci kanadyjskich funduszy inwestycyjnych, które zainteresowane są sfinansowaniem budowy tej linii. Wbrew zapowiedziom, na spotkaniu nie doszło jednak do podpisania listu intencyjnego między ministerstwem a kanadyjskimi funduszami.

- Kiedy ogłoszony zostanie przetarg, będą się mogli zgłosić też inni inwestorzy - tłumaczy Stanisław Kogut. Według relacji senatora, uzgodniono jednak, że ministerstwo jeszcze w tym roku zleci i sfinansuje opracowanie nowego studium wykonalności dla tego przedsięwzięcia. Ma ono po pierwsze określić rentowność linii, a po drugie - zawierać wstępny kosztorys. Kilka lat temu koszty budowy szacowano na ponad 30 miliardów złotych. Na zorganizowanej przez tygodniem w Nowym Sączu konferencji prasowej senator Kogut zapewniał, że dziś wystarczy 6 miliardów i właśnie tyle gotowi są wydać Kanadyjczycy.

Po wczorajszym spotkaniu Stanisław Kogut nie krył optymizmu, mówiąc o "historycznej chwili". Z większym dystansem do plonu spotkania odnosi się sądecki poseł PO Andrzej Czerwiński. - Minister zapewnił, że sfinansuje opracowanie studium wykonalności i to jest dobra wiadomość - mówi Czerwiński. - Jeśli dobrze pójdzie, to uda się je przygotować w przyszłym roku, potem dwa lata na projekt i inne potrzebne opracowania. Wtedy będzie można myśleć o budowie.

Z mniejszym niż senator Kogut optymizmem sądecki poseł PO odnosi się też do zainteresowania kanadyjskich inwestorów. - Inwestor to dzisiaj nie jest problem - uważa Czerwiński. - Najważniejsze jest rozpoczęcie wstępnych prac dokumentacyjnych, bo do tej pory to były raczej intencje polityków, a nie działania kalkulacyjne na papierze.

Linia Kraków-Podłęże-Piekiełko wpisana jest w "Masterplanie dla transportu kolejowego w Polsce do 2013 r.", ale jej budowę zapisano tam na lata 2021-2030. Dziś minister transportu deklaruje, że możliwe jest przyspieszenie tej inwestycji i robi pierwszy krok w tym kierunku.

To połączenie kolejowe traktowane jest jako jedna z największych potrzeb komunikacyjnych regionu i nadziei na rozwój Sądecczyzny. Dzięki niemu podróż koleją z Nowego Sącza do Krakowa skróciłaby się z ponad trzech godzin do zaledwie 50 min. A trzy godziny trwałaby podróż z Warszawy do Krynicy czy Zakopanego.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
ehh

już tyle czasu o tym mówią że póki co można się co najwyżej szeroko uśmiechnąć :D Jak na trasę wjadzie ciężki sprzęt i zacznie sie budowa to uwierze

e
ehh

już tyle czasu o tym mówią że póki co można się co najwyżej szeroko uśmiechnąć :D Jak na trasę wjadzie ciężki sprzęt i zacznie sie budowa to uwierze

Dodaj ogłoszenie