Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Ścieżki rowerowe w woj. małopolskim. Gdzie w weekend 2 - 3 marca? Podpowiedzi jednodniowych wypraw

Redakcja Strony Podróży
Redakcja Strony Podróży
Wideo
od 16 lat
Myślisz nad ciekawą trasą rowerową w woj. małopolskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Wybraliśmy 10 ciekawych tras. Są różne pod względem trudności czy dystansu, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 10 tras na wyjazd rowerem w woj. małopolskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. małopolskim proponujemy na weekend.

Spis treści

Wycieczki rowerowe w woj. małopolskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. małopolskim, które przetestowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Sprawdź wybrane trasy o różnym stopniu trudności. Spokojna wyprawa malowniczym szlakiem, a może coś szalonego i trudnego? W wybranych przez nas trasach każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierz plan wycieczki i przygotuj się do wyjazdu.

Zanim wyruszysz w trasę, sprawdź prognozę pogody. W sobotę 09 marca w woj. małopolskim ma być od 0°C do 6°C. Nie powinno padać.

🚲 Trasa rowerowa: Z wizytą u Mieszka i Przemka

  • Początek trasy: Brzeszcze
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 80,03 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 44 min.
  • Przewyższenia: 68 m
  • Suma podjazdów: 1 207 m
  • Suma zjazdów: 1 216 m

Rowerzystom trasę poleca Lemur36

Mieszko i Przemko to pomniki przyrody - kilkusetletnie dęby rosnące w Kończycach Wielkich. Mieszko ma około 700 lat i jest najstarszym dębem na Śląsku, jednym z najstarszych w Polsce, pozostałością po istniejącej tu przed wiekami puszczy. To nie jedyna atrakcja dzisiejszej wycieczki. Inne ciekawe miejsca warte zobaczenia to: przystań jachtowa w Wiśle Wielkiej; park i zabytkowa Starówka w Strumieniu; Zamek w Kończycach Małych, zwany Cieszyńskim Wawelem z XIV w.; Folwark Karłowiec; Pałac w Kończycach Wielkich: barokowo-klasycystyczny z przełomu XVII i XVIII w.; drewniany kościół pw. Św. Michała Archanioła z 1774 r.; tężnia solankowa w Dębowcu. Trasa w 99.5% przebiega po asfaltowych drogach, dlatego szybko i komfortowo pokonamy cały dystans bez względu na warunki atmosferyczne.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Wyprawa do "Granicy" Maczki - dzielnicy Sosnowca

  • Początek trasy: Chełmek
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 33,64 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 31 min.
  • Przewyższenia: 48 m
  • Suma podjazdów: 274 m
  • Suma zjazdów: 274 m

Rowerzystom trasę poleca Shadow125

Po moim ostatnim wypadzie w okolice Trójkąta Trzech Cesarzy wybór padł na miejsce które w tamtych czasach miało nazwę Granica. Obecnie jest to dzielnica Sosnowca - Maczki. Początkiem wyprawy tak naprawdę jest wjazd w ulicę Plażową (Niwka). Dojechać trzeba ulicą, ew. chodnikami. Potem to już tylko raj :).

Warto pod uwagę pogodę, bo po deszczach, trzeba będzie omijać kałuże i ciężko w lesie.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: KOCIERZ--Potrójna--Targoszów--Leskowiec(922m)--NaBeskidzie(863m)--Kocierz

  • Początek trasy: Kęty
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 37,79 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 56 min.
  • Przewyższenia: 399 m
  • Suma podjazdów: 1 218 m
  • Suma zjazdów: 1 225 m

Trasę dla rowerzystów poleca Peanek

Świetna trasa, duże (miejscami) przewyższenia rekompensują genialne trasy zjazdowe ( dla hardt i dla fulla). Przede wszystkim pięknie.

Kolejno (na północ i wschód) szlakami z Kocierzy : Zielony do Błasiakówka (747mnpm), dalej czerwony (później czerwono żółty) i zielonym do Targoszów. Od tej pory czerownym Schroniska PTTK Leskowiec (890mnpm). Dalej czerwonym i powrót do Kocierzy zielonym od strony południowej.

Pięknie.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Szlakiem podkrakowskich wulkanów

  • Początek trasy: Alwernia
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 11,4 km
  • Czas trwania wyprawy: 43 min.
  • Przewyższenia: 131 m
  • Suma podjazdów: 220 m
  • Suma zjazdów: 158 m

Buchtini poleca tę trasę

W niezwykły pejzaż stanowiący kombinację błękitu nieba, zieleni lasów, pozłacanych łanów zbóż, w okolicach Krzeszowic człowiek wplótł biel wapieni wraz z licznymi odcieniami melafiru i tufu; od ciemnoszarego poczynając, a na czerwieni kończąc.

Te ostatnie skały stanowią ślady po aktywności wulkanicznej towarzyszącej deformacjom waryscyjskim sprzed 280 mln lat. Rozżarzona płynna skała z głębin Ziemi usiłowała wtedy wielokrotnie wydostać się na powierzchnię. Ówczesnej aktywności wulkanicznej towarzyszyły pełne dramatyzmu wylewy lawy i emisje popiołów. A z zasnutego dymami nieba czasem spadał deszcz bomb wulkanicznych. Z upływem dziesiątek milionów lat niszcząca działalność erozji oraz osady licznych mórz, które tu wkraczały, po tym jak wulkany zamilkły raz na zawsze, zatarły pierwotne kształty stożków.

Przy drodze prowadzącej z Alwerni do Regulic nie musimy nawet rozstawać się z naszym pojazdem, aby przyjrzeć się bliżej ogromnej pokrywie lawowej wyłaniającej się spod ziemi. W tym nieczynnym już od lat małym kamieniołomie odsłania się melafir. Dolna część ściany przedstawia sobą melafir zbity, natomiast górna część ten fragment pokrywy lawowej, który kiedyś intensywnie odgazowywał się. Doskonale tutaj widać małe, jasne ziarenka minerałów wtórnych wypełniające puste przestrzenie po niegdysiejszych banieczkach gazów.

Zaraz za kamieniołomem skręcamy w wąską ścieżkę i podążamy na północ za znakami żółtego szlaku. Po 300 metrach jazdy, w zasadzie lawirowania pomiędzy dwumetrowymi pokrzywami, nieco poparzeni, wynurzamy się z lasu, wskakujemy na asfalt i skręcamy w lewo. Teraz czeka nas krótki odcinek stromego podjazdu, do skrzyżowania z ul. Melafirową. Warto tutaj zaznaczyć, że odchodząca w lewo droga prowadzi do zamkniętego kamieniołomu, gdzie AGH przeprowadza eksperymenty z materiałami wybuchowymi. Natomiast jadąc ul. Melafirową dotrzemy do dużego kamieniołomu, który kiedyś wgryzał się w południowe zbocze Góry Kamionki. Można tu przekonać się, jak grube były permskie potoki lawowe.

Wędrując od kamieniołomu do kamieniołomu często turystom nasuwa się niepokojąca myśl, czy nie obudzą się znowu te małopolskie wulkany. Oczywiście naukowcy uspokajają, że ten scenariusz jest nieprawdopodobny, gdyż dawno już utraciły połączenie z ogniskami magmowymi. Niedowiarkom pokazują wybudowany przed kilkoma wiekami na jednej z kopuł lawowych zamek w Rudnie. Droga z Regulic do Rudna obfituje w liczne strome podjazdy, dlatego przed wyruszeniem w trasę warto nieco odetchnąć przy Jurajskim Źródełku.

Jedziemy do Nieporazu. Skręcamy w prawo. Pniemy się w górę. Nagrodą za trud włożony w pokonywanie wzniesienia są przepiękne widoki roztaczające się po stronie północnej. W oddali widać tzw. "Jaja Kosmitów" (dziś "Alvernia Studios"). Przejeżdżamy nad autostradą i odbijamy w prawo. Na horyzoncie pojawiają się ruiny zamku Tenczyn. Patrząc na nie, trudno sobie wyobrazić, że kiedyś ten zamek nazywano "Małym Wawelem". Ufortyfikowana budowla została przez Szwedów zdobyta. Najeźdźcy poszukiwali w murach zamkowych skarbu koronnego. Ze złości, że nic nie znaleźli, wszystko spalili. Gdy ucichł tętent końskich kopyt i opadł kurz, kolejni właściciele częściowo zamek odbudowali. Ale w połowie XVIII w. od uderzenia pioruna wybuchł groźny pożar, po którym już się nie podniósł.
Jaka szkoda, że dziś z uwagi na niebezpieczeństwo zawalenia się budowli zamkowa brama jest zamknięta. Jeszcze całkiem niedawno z ruin można było się zachwycać wspaniałym widokiem na Tenczyński Park Krajobrazowy. Jesienią turystów spoglądających przez puste otwory okienne w stronę Krakowa zachwycały mieniące się wszystkimi odcieniami koloru złotego lasy, w których nieprzerwanie od kilku wieków opowiada się o wielkich skarbach znajdujących się w lochach zamkowych. I wielu zwiedzionych wizją nieprzebranych bogactw daje tej legendzie wiarę. Uzbrojeni w nowoczesne wykrywacze metalu poszukiwacze skarbów penetrują każdy zakamarek zamkowego wzgórza. Nie chcą tylko przyznać z jakim skutkiem. Tymczasem łatwiej tu o inny skarb...

Starsi mieszkańcy Rudna, pamiętający czasy uprawy ziemi za pomocą pługa ciągniętego przez konie, z wyraźnym sentymentem przyznają, że czasem wyorywali różnobarwne minerały. A dziś, odwiedzając pobliskie kamieniołomy, pozostaje jedynie liczyć na przysłowiowy łut szczęścia. Okolica znana jest tego, że w bardzo starych permskich skałach wylewnych odnajduje się agaty czy ametysty o przepięknym fioletowym zabarwieniu. Aczkolwiek uprzedzić wypada, iż wulkaniczne skały bardzo niechętnie oddają swe klejnoty.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Czerwony szlak dookoła Libiąża

  • Początek trasy: Libiąż
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 34,99 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 36 min.
  • Przewyższenia: 136 m
  • Suma podjazdów: 2 358 m
  • Suma zjazdów: 2 374 m

Rowerzystom trasę poleca Dominik

Czerwony szlak dookoła Libiąża to szlak rowerowy proponowany dla rowerzystów lubiących dłuższe eskapady. Szlak wiedzie malowniczymi rejonami gminy Libiąż. Urozmaicona trasa przebiega przez lasy, ścieżki polne, okoliczne wzniesienia oraz pomiędzy lokalnymi stawami. Jedną z ciekawszych atrakcji szlaku jest obejrzenie kopalni dolomitu Libiąż. Czerwony szlak obejmuje część odcinka WTR (WIŚLANA TRASA ROWEROWA) wzdłuż rzeki Wisły.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Rundka pomiędzy dwoma miastami

  • Początek trasy: Brzeszcze
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 35,14 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 12 min.
  • Przewyższenia: 39 m
  • Suma podjazdów: 667 m
  • Suma zjazdów: 683 m

Trasę dla rowerzystów poleca Lemur36

Tym razem łatwa i przyjemna przejażdżka pomiędzy Czechowicami-Dz. a Pszczyną. Głównymi punktami nawigacyjnymi były centra tych dwóch miast, a przy okazji odwiedzenie miejsc ciekawych i wartych uwagi.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Droga pod Reglami i Kościelisko

  • Początek trasy: Zakopane
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 18,22 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz.
  • Przewyższenia: 200 m
  • Suma podjazdów: 481 m
  • Suma zjazdów: 486 m

Trasę dla rowerzystów poleca BikePoint

Trasę proponujemy dla osób chcących spróbować kolarstwa górskiego. Trasa biegnie szlakiem rowerowym pod reglami. Z Krupówek biegnie w kierunku skoczni, odbija w prawo i dalej prowadzi malowniczymi terenami z dwoma bacówkami, gdzie można skosztować oscypka, bundzu czy zyntycy. Trasa biegnie dawną Żelazną Drogą i przy wylocie Doliny Kościeliskiej odbija w kierunku Kościeliska. Skąd zjeżdża do Zakopanego.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Jura_2017_5_1 6:18

  • Początek trasy: Wolbrom
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 45,92 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 36 min.
  • Przewyższenia: 150 m
  • Suma podjazdów: 1 067 m
  • Suma zjazdów: 1 052 m

Kempes37 poleca tę trasę rowerzystom

Przyjemna trasa na długi weekend.Ostatnie 10 km mały hardcore po polach i bezdrożach:)
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Przez cztery jurajskie bramy

  • Początek trasy: Skała
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 27,98 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 25 min.
  • Przewyższenia: 207 m
  • Suma podjazdów: 637 m
  • Suma zjazdów: 622 m

Venietvide poleca tę trasę

Wycieczka rowerowa dolinkami podkrakowskimi, której motywem przewodnim są bramy :) Zaczynamy w Bolechowicach, jedziemy w kierunku Karniowic, ale wkrótce skręcamy w prawo w ul. Turystyczną, która zaprowadzi nas do Doliny Bolechowickiej, gdzie czeka na nas największa brama skalna Jury Krakowsko-Częstochowskiej: Brama Bolechowicka z 30 metrowymi skałami. Następnie żółtym szlakiem pieszym wspinamy się w górę doliny po kamienistej ścieżce, mijamy wodospad, a wkrótce potem odbijamy ze szlaku w lewo i leśną ścieżka a następnie polną drogą wzdłuż lasu wyjeżdżamy na Góry Karniowskie, gdzie możemy podziwiać panoramę okolicy. Po dotarciu znów do szlaku, na jego rozwidleniu, skręcamy w lewo i podążając za czerwonymi znakami szlaku rowerowego zjeżdżamy wąwozem, gdzie panuje przyjemny chłód i półmrok, do Doliny Kobylańskiej. Tam skręcamy w prawo wracając na żółty pieszy szlak. Wspinamy się nim do Będkowic, a następnie zjeżdżamy do Doliny Będkowskiej - ten odcinek jest trudniejszy, trzeba uważać na kamienie i dziury, ścieżka zdewastowana po ostatnich deszczach. Dodatkowo już bliżej doliny wszelkiego rodzaju roślinność zarasta ścieżkę. Docieramy wreszcie do Bramy Będkowskiej, której otoczenie niestety rozczarowuje - roślinność, drzewa, trawy i chwasty zarastają skały, tak że brama jet prawie niewidoczna. Nie zrażamy się tym i wjeżdżamy po pokonaniu potoku na drogę asfaltową idącą dnem doliny, przejeżdżamy obok zawsze wspaniałej Sokolicy, warto się zatrzymać przy wodospadzie Szum. Niedaleko za nim opuszczamy szlak i ostro skręcamy w prawo w kamienistą drogę idącą w górę. Po chwili docieramy do trzeciej już bramy skalnej na naszej trasie o jakże symptomatycznej nazwie Czarcie Wrota (inna nazwa Piekielna Brama) - ta brama jest urokliwa, mimo że położona poza znakowanymi szlakami. Udajemy się drogą wzwyż aż do asfaltowej drogi, gdzie skręcamy w lewo i jedziemy do Bębła. Przed nami 10 km jazdy asfaltem, co po "obijaniu się" o kamienie i pokrzywy w pierwszej części trasy jest swego rodzaju odpoczynkiem. Za kościołem w Bęble skręcamy na skrzyżowaniu w prawo i dojeżdżamy do żółtego szlaku pieszego, jadąc w górę docieramy do drogi olkuskiej, przecinamy ją i po kilkuset metrach wjeżdżamy przez bramę /tym razem drewnianą! - to taki bonus na trasie :)/ do Ojcowskiego Parku Narodowego. Zjazd kończy się przy ostatniej bramie na trasie - wspaniałej i najbardziej chyba znanej - Bramie Krakowskiej. Cel wycieczki zrealizowany - pozostaje wrócić do Bolechowic. Jedziemy więc w dół Doliną Prądnika czerwonym Szlakiem Orlich Gniazd a w Prądniku Korzkiewskim opuszczamy go i skręcamy w prawo w ul. Skalską. Czeka nas kilometrowy stromy podjazd wąskim wąwozem zanim dotrzemy do Białego Kościoła. Po minięciu kościoła skręcamy w prawo na drogę olkuską i zaraz potem w lewo w drogę prowadzącą do Zelkowa. Dla urozmaicenia po minięciu tablicy z nazwą miejscowości skręcamy w lewo w drogę idącą w kierunku pętli autobusowej. Tuż przed pętlą skręcamy w prawo na czerwony szlak rowerowy, który poprowadzi nas asfaltowo-kamienisto-polną ul. Widokową z pięknym - jak nazwa wskazuje - widokiem na Garb Tęczyński i panoramy górskie /tym razem przejrzystość powietrza nie pozwalała dostrzec Beskidów ani Babiej Góry/. Wracamy na asfaltową drogę z Zelkowa do Bolechowic i stromym zjazdem docieramy pod XIV-wieczny kościół w Bolechowicach, gdzie zaczynaliśmy wycieczkę.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Łodygowice-Meszna-Górka w Szczyrku-Szczyrk-Łodygowice

  • Początek trasy: Kęty
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 41,71 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 28 min.
  • Przewyższenia: 703 m
  • Suma podjazdów: 15 090 m
  • Suma zjazdów: 15 105 m

Trasę dla rowerzystów poleca Mateokania

Start w Łodygowice przez Huciska Wilkowice, następnie Bystra Wilkowicka-Meszna. Z Mesznej na Chatę na Groniu i czarnym szlakiem w kierunku Gorki Szczyrkowskiej. Potem do centrum Szczyrku i przez Buczkowice, Rybarzowice do Łodygowic.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Kochasz rower ale zakupy robisz rozważnie? Sprawdź kody rabatowe EMPIK oraz promocje i zniżki w innych sklepach online!

Jak przygotować się na wycieczkę rowerową?

Przed rozpoczęciem sezonu rowerowego pamiętaj, by zadbać o swój jednoślad. Przegląd powinno wykonywać się przynajmniej raz w roku. Można samodzielnie dbać o sprzęt, lub oddać go w ręce specjalistów. W serwisach rowerowych oferowane są kompleksowe usługi serwisowe.

Im lepiej będziesz dbać o rower, tym dłużej Ci on posłuży. Poza tym dobry stan techniczny przekłada się na bezpieczną jazdę. Jest to więc bardzo istotne.

Co najmniej raz na rok powinno się sprawdzić:

  • napęd, przerzutki, linki, hamulce
  • koła
  • łańcuch

Wydawałoby się, że dbanie o rower to prosta sprawa. Nic bardziej mylnego. Jeśli chcesz odpowiednio dbać o swój jednoślad, potrzebny jest szereg czynności. Jednak na pewno przełoży się to na komfort jazdy oraz długotrwałą sprawność roweru.

Jeśli zadbałeś już o rower, pozostało Ci jedynie zaplanowanie trasy i można ruszać w drogę!

Co zabrać na rower?

W zależności od tego, jak długą planujesz wycieczkę, będzie zależeć Twoja lista rzeczy do zabrania ze sobą. Oczywiście na krótkie, jednodniowe wycieczki rowerowe, nie potrzebujemy wielu rzeczy. Sprawa komplikuje się jednak, jeśli planujemy dłuższą wyprawę.

Na wycieczkę rowerową warto ze sobą zabrać:

  • wodę
  • czapkę z daszkiem lub zwykłą
  • rękawiczki na rower
  • uchwyt na telefon do roweru
  • kask
  • okulary

Oczywiście lista rzeczy na rower będzie zależeć od indywidualnych preferencji. Podstawą będzie wygodny strój sportowy oraz buty. Bardzo wygodną opcją są specjalne majtki, spodenki lub legginsy na rower, które są bardzo miękkie, dzięki czemu możemy uniknąć obtarć i większego bólu.

Czapka z daszkiem świetnie sprawdzi się w słoneczny dzień, natomiast zwykła w chłodniejsze dni. Rękawiczki rowerowe zapobiegną obtarciom rąk, a okulary będą chronić Twoje oczy nie tylko przed promieniami słonecznymi ale również przed owadami.

Uchwyt na telefon będzie przydatny, jeśli chcesz swoją trasę śledzić w aplikacji. Kask jest istotny dla Twojego bezpieczeństwa.

Inne przydatne akcesoria: uchwyt na bidon oraz bidon na wodę, nóżka do roweru, zapięcie do roweru, plecak lub saszetka, a także oświetlenie.

Jeśli wybierasz się na dłuższą wycieczkę lista będzie znacznie dłuższa. Musisz pomyśleć, choćby o ubraniach na zmianę czy podstawowych narzędziach, które będą przydatne, jeśli rower ulegnie małej usterce (np. łyżki do opon cyz dętka zapasowa).

Co zwiedzić w woj. małopolskim? To region wielu atrakcji

Małopolska to jeden z najpiękniejszych regionów naszego kraju, stanowi więc idealne miejsce na zorganizowanie rowerowej wyprawy. Stolica regionu, Kraków, przeprowadzi wzdłuż cennych zabytków i urokliwych uliczek, a górujące nad rejonem Tatry urozmaicą – już i tak zachwycające – krajobrazy. Podczas wyprawy jednośladem warto też zwrócić uwagę na wyjątkowe zamki i pałace oraz obiekty na Szlaku Architektury Drewnianej. Kierując się w stronę Wieliczki lub Bochni rekomendujemy zrobienie sobie przerwy na zwiedzanie wyjątkowych kopalni soli. Z kolei by poczuć się jak na południu Europy, wystarczy odwiedzić regionalne winnice, których atmosfera i wyroby zachwycą każdego miłośnika wina.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska