Strzelali rywalom gole i rzucali ich na bandę

Jacek Żukowski
W starciu sanoczan z krakowianami ostrych spięć nie brakowało. Miarę przebrał Vercik, który dostał karę meczu
W starciu sanoczan z krakowianami ostrych spięć nie brakowało. Miarę przebrał Vercik, który dostał karę meczu Andrzej Banaś
Tak grają najlepsi - spokojnie, rozważnie gospodarując siłami i w końcu wygrywając w sposób przekonujący.

KH Sanok - ComArch-Cracovia 0:4 (0:0, 0:1, 0:3)

Choć 50 minut meczu w Sanoku nie przekonywało o tym, że krakowianie łatwo sięgną po trzy punkty, to jednak tak się właśnie stało.

Najlepszej okazji w I tercji nie wykorzystał Koky, strzelając z kilku metrów, ale golkiper zachował się bardzo dobrze.

Krakowianie zagrali przez chwilę w osłabieniu 3 na 5, ale nawet taki handicap to było za mało,
by sanoczanie strzelili gola. Ze strony "Pasów" nieźle strzelali Piotrowski czy Mihalik, ale i Rocki, stojący w bramce miejscowych, pokazał, że doskonale zna swój fach.

Krakowianie dali się wyszumieć rywalom, a sami zadali cios dwie minuty po wznowieniu gry
w drugiej tercji. Najpierw Badźo był przed sanocką bramką, lecz strzelił niecelnie. Ale zaraz potem Mihalik ograł rywala i uderzył w "okienko". Popisową akcję rozegrał w 29 min Koky - przejechał prawie przez całe lodowisko, jednak zatrzymał się na bramkarzu Cracovii.

W rewanżu bardzo bliski pokonania sanockiego bramkarza był Badźo. Pod koniec tej odsłony goście przez 1.29 min grali z przewagą dwóch zawodników. Nie wykorzystali jednak tego fragmentu gry.
W ostatniej minucie tej tercji ostrym atakiem na Strzyżowskiego "popisał się" Vercik, rzucając rywala na bandę. Dostał 5 minut kary, a następnie został odesłany do szatni.

Ostatnią odsłonę goście zaczęli od podwójnego osłabienia. Rączka jednak za każdym razem wyjaśniał sytuację. Wydawało się, że gospodarze mogą pokusić się o doprowadzenie do remisu, krakowskiego bramkarza próbowali pokonać Mermer, Tomas, Koky czy Demkowicz.

Jednak po udanym kontrataku Cracovii marzenia miejscowych prysły. L. Laszkiewicz podał do D. Laszkiewicza, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Minutę później gospodarzy
od utraty gola uratował słupek.

Ale i tak Rocki jeszcze dwukrotnie musiał sięgać do siatki po krążek. Badźo wykorzystał podanie Noworyty, a na 10 sekund przed końcem wpisał się na listę strzelców Pasiut.

KH Sanok - ComArch-Cracovia 0:4 (0:0, 0:1, 0:3)

Bramki:__ 0:1 Mihalik 22, 0:2 D. Laszkiewicz (Słaboń, L. Laszkiewicz) 53, 0:3 Badžo (Noworyta, Pasiut) 58, 0:4 Pasiut (Mihalik, Badžo) 60.

Sędziował:__ Pachucki (Gdańsk). Kary: 14 i 41 min (w tym kara meczu dla Vercika).

Widzów: __1000.

KH Sanok:__ Rocki - Rąpała, Demkowicz, Kostecki, Milan, Mermer - Guričan, Ma-zur, M. Ćwikła, Strzyżowski, R. Ćwikła - Zieliński, Tomaš, Novak, Hruby, Koky - Maślak, Kubrak, Grzesik, Maciejko, Biały.

ComArch-Cracovia: __Rączka - Csorich, Dudas, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Lasz-kiewicz
- Kłys, Noworyta, Mihalik, Ba-dźo, Pasiut - Skinnari, Guzik, Radwański, Kowalówka, Piotrowski
- Landowski, Wajda, Witowski, Vercik, Korzeniowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie