Sułkowice: wpadł pod samochód

Bogumił Storch
Pijany mężczyzna z Sułkowic (gmina Andrychów) wpadł pod jadący samochód. Kierowca opla nie miał najmniejszych szans na ominięcie przeszkody.

37-letni mieszkaniec Sułkowic, w sobotnie popołudnie z trudem szedł poboczem jezdni, raz po raz się zataczając. W pewnym momencie stracił równowagę i wylądował na środku drogi. Wpadł prosto pod koła jadącego prawidłowo opla astry.

Kierowca opla nie zdążył wyhamować. Pomimo, że robił wszystko, by ominąć mężczyznę, zahaczył jednak o pieszego. Siła uderzenia była olbrzymia. Potrąconego mężczyznę odrzuciło na pobocze.

Przechodzień może jednak mówić o sporym szczęściu. Całe zdarzenie skończyło się dla niego złamaniem nogi i ogólnymi potłuczeniami. Kierowca opla był trzeźwy. Pieszy wręcz przeciwnie.

- Podczas kontroli stwierdzono u poszkodowanego aż... 3 promile alkoholu - mówi Elżbieta Goleniowska-Warchał, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach. Pijany pieszy trafił do wadowickiego szpitala.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
micho.pl

On nie był pijany tylko najadł się z jabłek, zrobic go posłem !

s
smak

i za takiego my wszyscy płacimy za leczenie,zrobia mu wszystkie potrzebna badania a naprawdę chorzy czekaja miesiącami do specjalistow i na badania albo musza płacic

Dodaj ogłoszenie