Tarnowski klub jeździecki będzie rządził końmi z Klikowej

Andrzej Skórka
W Klikowej sprawdziło się powiedzenie "do trzech razy sztuka". Agencja Nieruchomości Rolnych wydzierżawi majątek
W Klikowej sprawdziło się powiedzenie "do trzech razy sztuka". Agencja Nieruchomości Rolnych wydzierżawi majątek Andrzej Skórka
Udostępnij:
Widmo upadku stadniny w Klikowej zażegnane. Gospodarował tam będzie jednak nie samorząd Małopolski, a Ludowy Klub Jeździecki z Tarnowa. Na razie jednak nie wiadomo jakie przyszli gospodarze mają plany na najbliższych 10 lat, bo na taki okres opiewa termin dzierżawy.

Dwa tegoroczne przetargi na dzierżawę stadniny nie doszły do skutku z braku chętnych. Marszałek województwa zapowiedział, że nie przystąpi także do poniedziałkowego. Tłumaczył to niekorzystnymi warunkami, jakie stawiała Agencja Nieruchomości Rolnych.

Nieoczekiwanie poniedziałkowy przetarg doszedł do skutku. Chętnych na wydzierżawienie majątku było aż pięciu. Z licytacji zwycięsko wyszedł Ludowy Klub Jeździecki z Tarnowa. - Zaoferował najwyższą cenę - mówi Zbigniew Białek, kierownik w opolskim oddziale ANR.

Mariola Dalczyńska-Wardzała, prezes LKJ nie chciała wczoraj rozmawiać na temat Klikowej. - Na razie żadnych informacji udzielać nie będziemy - ucięła rozmowę. Według agencji zwycięzca przetargu płacić będzie za każdy rok dzierżawy równowartość 1,2 tysiąca decyton (kwintali) pszenicy. W tej chwili to około 60 tysięcy złotych.

Klub jeździecki zostanie dzierżawą tylko nieruchomości, czyli terenu o powierzchni 61 hektarów oraz zabudowań. Ruchome składniki mienia, głownie maszyny, wystawione zostaną na odrębną licytację. Agencja nie będzie natomiast sprzedawać jednej z największych w kraju kolekcji zabytkowych powozów. ANR rozstanie się natomiast z ludźmi zatrudnionymi dotąd w Klikowej. - Nietety, otrzymają wypowiedzenia - mówi Białek.

Ludowy Klub Jeździecki ma miesiąc na podpisanie umowy o dzierżawie.

Plany marszałka legły w gruzach?

Urząd marszałkowski od kilku lat deklarował zamiar przejęcia stadniny w Klikowej. Wygląda na to, że ambitne plany nie zostaną zrealizowane. Województwo chciało z Klikowej uczynić znaczący ośrodek hodowli konia rasy małopolskiej. A we współpracy z Małopolską Izbą Rolniczą stworzyć ośrodek kształcenia adeptów ginących zawodów, takich jak kowal, czy rymarz. - Temat nie jest zamknięty. Zarząd województwa będzie się nad tym zastanawiał. Nie jest wykluczone że dojdzie do rozmów z dzierżawcą - komentuje Mirosław Kostrzewa, szef biura prasowego marszałka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie