Tarnowskie: myśliwi idą na wojnę z kłusownikami

Andrzej Skórka
Utrudnimy życie kłusownikom - mówi Dominik Rzepecki
Utrudnimy życie kłusownikom - mówi Dominik Rzepecki archiwum
Na początku wakacji myśliwi i policjanci ruszą tropem polujących nielegalnie. Kłusownictwo w regionie to wciąż olbrzymi problem.

Rocznie myśliwi likwidują tysiące wnyków i sideł zakładanych w lasach. Przypadki nielegalnych polowań nie należą do rzadkości. W ubiegłym roku myśliwi z koła łowieckiego "Dzik", wspierani przez policjantów, zorganizowali kilka akcji prewencyjnych przeciwko kłusującym. Teraz będzie podobnie. - Zaczynamy z początkiem wakacji, a policja deklaruje jeszcze większe wsparcie naszych działań - mówi Dominik Rzepecki, sekretarz koła łowieckiego "Dzik".

Plany akcji omawiano w trakcie spotkania na inaugurację sezonu. Zorganizowano je w świeżo wyremontowanym domku myśliwskim koła w Pogórskiej Woli. Rok temu obiekt spłonął. Przyczyną pożaru było uderzenie pioruna. Domek udało się jednak szybko wyremontować. Wykorzystano fundusze koła, za darmo przy remoncie pracowali myśliwi. Koło "Dzik" działa na terenach na południe i wschód od Tarnowa. Liczy ponad 30 członków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie