Tylmanowa: potrącił człowieka i odjechał. Usłyszał zarzuty

Józef Słowik
Stanisław Zachwieja
- Nie wiedziałem, że zabiłem człowieka. Myślałem, że potrąciłem jakieś zwierzę - tak tłumaczył się prokuratorom w trakcie postępowania Jerzy O., 41-letni mieszkaniec Nowego Sącza, który 19 stycznia śmiertelnie potrącił kobietę w Tylmanowej. Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu, skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko kierowcy. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Do wypadku, doszło ok. godziny 6 w Tylmanowej. Jerzy O. przyszedł do pracy, jak co dzień, około 5. Tym razem był jednak pod wpływem alkoholu. Dzień wcześniej mocno "pobalował". Wsiadł za kółko mając niecałe... 2 promila alkoholu we krwi i udał się drogą wojewódzką z Nowego Sącza w stronę Krościenka.
Pani Maria wyszła, jak zawsze o tej porze na poranną mszę świętą do kościoła. Tuż po szóstej na przechodzącą na pasach, w pobliżu domu, starszą mieszkankę Tylmanowej najechał Jerzy O. Nie zatrzymał się. Pojechał dalej.

Przybyłe na miejsce pogotowie o godz. 6.30 stwierdziło zgon kobiety. Policjanci znaleźli elementy zderzaka mercedesa sprintera. Rozpoczęły się poszukiwania samochodu i kierowcy. Samochód z pogniecioną maską i rozbitą szybą udało się odnaleźć na jednej z bocznych dróg w Krościenku. Potem znalazł się kierowca. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Teraz na wyrok sądowy czeka w areszcie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie