W Małopolsce zachodniej brakuje zawodowców

Joanna Mielczarska, Ewelina Żebrak
Uczniowie Zespołu Szkół Towarzystwa Salezjańskiego cieszą się, że wybrali zawodówkę
Uczniowie Zespołu Szkół Towarzystwa Salezjańskiego cieszą się, że wybrali zawodówkę Ewelina Żebrak
Grozi nam brak fachowców. Dekarz, blacharz, murarz pilnie poszukiwani! Tymczasem młodzież nie garnie się do zawodówek, które są coraz bliższe wymarcia.

Na dwudziestu ankietowanych przez "Gazetę Krakowską" uczniów trzeciej klasy gimnazjalnej w Miejskim Gimnazjum nr 2 w Oświęcimiu tylko jeden deklaruje wybór szkoły, która nauczy go konkretnego zawodu.
- Będę kucharzem - mówi Marcel Rejdych. Ale i on fachu chce się nauczyć nie w zawodówce, lecz w technikum gastronomicznym.

Pozostała część klasy wybiera licea ogólnokształcące, sportowe i profilowane. Uczniowie są przekonani, że po ogólniaku o pracę będzie łatwiej. Niestety, ich wyobrażenie jest mylne. - Najbardziej poszukiwanymi zawodami w naszym regionie są kierowcy samochodów ciężarowych, kierowcy autobusów, operatorzy maszyn i krawcowe - informuje Jolanta Lembas z PUP w Oświęcimiu.

Brakuje również tokarzy, dekarzy, frezerów, a w żeńskiej grupie zawodowej szwaczek, fryzjerek i pielęgniarek. Bardzo podobnie sytuacja wygląda w Powiatowym Urzędzie Pracy w Wadowicach.
- Mamy problem ze znalezieniem kierowców kategorii C i E, krawców tapicerki, wykwalifikowanych elektryków i elektromechaników - mówi Danuta Wątroba zajmująca się pośrednictwem pracy. - Gdzie młodzież ma się uczyć takich zawodów, jak nie w zawodówce?

Liczba takich szkół w Małopolsce zachodniej jest niewielka. Sześć placówek znajduje się w powiecie oświęcimskim. Jedna mniej funkcjonuje w powiecie chrzanowskim, siedem w powiecie wadowickim i cztery w Olkuskiem. Reforma edukacji sprzed 11 lat, która zepchnęła zawodówki na margines, teraz jest mocno krytykowana. Ministerstwo Edukacji rusza z kampanią, której celem jest zachęcenie młodych do kontynuowania edukacji w szkole zawodowej.

- Program powstał po to, żeby uświadomić młodzież, iż jest zapotrzebowanie na konkretne usługi, których wykonania można nauczyć się w zawodówce - mówi Ewa Konikowska-Kruk z Ministerstwa Edukacji. - W ubiegłym roku tylko co piąty uczeń gimnazjum wybrał naukę w szkole zawodowej. Jak będzie teraz?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie