W Sączu narażali życie wieszając klepsydry ks. Popiełuszki

Iwona Kamieńska
Iwona Kamieńska
Pierwszego listopada 1984 r., dwa dni po wyłowieniu z Wisły ciała błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, na nowosądeckim cmentarzu komunalnym pojawiły się klepsydry ze znaczkiem "Solidarności". Wszystkie dedykowano zmarłemu kapelanowi i innym ofiarom komunistycznego reżimu z lat 1956, 1970, 1981 i 82. Ktoś wieszał klepsydry na drzewach, nie bacząc na konsekwencje. Gdzie powstały? Kto skreślił wiersz zakończony słowami "Śpijcie spokojnie. My o tym wiemy, nie zapomnimy"? Nie wiadomo.

- Może autor znajdzie się po latach, może się odezwie? - zastanawia się Robert Sobol, sądecki radny, a w latach 80. jeden z niepokornych studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. W jego domu ledwie mieszczą się nielegalnie drukowane i rozpowszechniane w latach 80. książki, ulotki, plakaty. Gros z nich dotyczy tragicznej śmierci i uroczystości pogrzebowych księdza Jerzego.

Sobol próbował pielęgnować pamięć o kapelanie "Solidarności". Nie tylko rozpowszechniał nieoficjalne wydawnictwa. Gdy uczył języka polskiego i historii w nowosądeckiej Szkole Podstawowej nr 6, zaproponował, aby nadać jej imię księdza Jerzego.

Nie obeszło się bez problemów, choć inicjatywa pojawiła się w 1993 r., czyli po zmianach demokratycznych w Polsce. W głosowaniu dotyczącym wyboru patrona większość nauczycieli była przeciwko księdzu Popiełuszce.

- Miałem wśród kolegów garstkę sprzymierzeńców dla tego pomysłu. Wśród nich - obecna dyrektor Halina Stanek, Robert Lorek, Leszek Chowaniec, Elżbieta Jurkowlaniec, Ula Jarecka, Ala Wieloch. Wspierał nas ksiądz Stanisław Świderski z miejscowej parafii. Ale większość przedstawicieli grona pedagogicznego nie chciała się zgodzić - mówi pan Robert.

Ksiądz Popiełuszko mimo wszystko został patronem "szóstki". "Wybory" wygrał głosami rodziców dzieci z osiedla Zabełcze. W niedzielę szkolna delegacja uczestniczyła w uroczystej beatyfikacji duchownego w Warszawie. Wczoraj na miejscu uczczono jego wyniesienie na ołtarze. Nikt już nie ma wątpliwości, że wybór patrona był dobry.

- Ksiądz Jerzy dostawał mnóstwo listów z całej Polski - głównie z wyrazami wdzięczności za odwagę w głoszeniu prawdy i za słowa otuchy dla prześladowanych - opowiada Sobol. Najbardziej wymowną korespondencję zebrano jeszcze w 1985 r. w książce Niezależnej Oficyny Wydawniczej. Skromne, podziemne wydawnictwo "Kochany Księże Jurku" leży, rzecz jasna, w domowej biblioteczce sądeczanina. Zawarte w nim listy w obronie kapelana "Solidarności" słano również do kancelarii Sejmu PRL.

- "Jesteśmy głęboko oburzeni wiadomością o wystosowaniu aktu oskarżenia przeciwko księdzu Jerzemu Popiełuszko. Znamy księdza jako wielkiego kapłana, szlachetnego człowieka i prawego Polaka (...) W swoich kazaniach nawołuje do pojednania narodowego i odrzuca żądzę odwetu." Pod tymi słowami 19 lipca 1984 roku podpisało się 1451 osób.

- Ktoś tak pięknie nawołujący do pojednania narodowego przydałby się także teraz - mówi Zofia Szczygieł, sądeczanka z Zabełcza wychowana na kazaniach błogosławionego Jerzego Popiełuszki.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SYLWESTER
WIELKIE SWIETO W CALEJ KATOLICKIEJ POLSCE ale i zarazem POKAZ POLSKIEJ SLABOSCI !.
Swiętym został Kapłan Męczennik JERZY POPIELUSZKO zamordowany przez tych bandytów z PZPR
i MSWiA którzy z Katolików pieniędzy biorą bardzo wysokie... emerytury (sic!!!).
Podczas uroczystości w Warszawie Jego mordercy także byli w Warszawie i... uśmiechali się czytając
nad Ołtarzem... " ZLO DOBREM ZWYCIEZAJ "... (sic?).
Analizuje morderców uśmieszki i przekonany jestem, że Ks.JERZY tej myśli nie odnosił do mordercow
więc jak skończymy się modlić, to zwróćmy się do lubelskiego Prokuratora Andrzeja Witkowskiego
którego już dwa razy odsuwano od śledztwa gdyż wskazał, że Gen. Kiszczak był Szefem MSWiA który
realizował wobec Księdza Jerzego dyrektywy kierownictwa PZPR. To gen.Kiszczak otrzymał zadanie
rozwiązania "problemu Ks. Popiełuszki" . To dzięki Prokuratorowi z Lublina Witkowskiemu udało się
ustalić, cyt; " Esbecka wersja według ktorej zamordowano Księdza 19.10. nie wytrzymuje krytyki .
Zgodnie z ustalonymi faktami zwłoki Księdza wrzucono do Wisły w dniu *25 pażdziernika. Wraz z Gru
pą policyjną nie zdążyliśmy ustalić, co działo się z Księdzem od dnia uprowadzenia, do dnia w którym
pozbyto się Jego zwłok tj. między 19 a 25 pażdziernika. Są podawane na ten temat różne hipotezy
przez Dziennikarzy . Prokurator nie ma jeszcze podstaw do ich analizowania i oceny wiarygodności "-
Ale proponuje aby nowowybrany Prezydent właśnie prokuratorowi Witkowskiemu powierzył dokończe
nie śledztwa które leży HONOREM POLSKI !.
" Z L O D O B R E M Z W Y C I E Z A J ! "
T
Tadeusz Potaczkiewicz

Tak właśnie jest Panie Sobol.Nie tak dawno był Pan gorącym przeciwnikiem nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Nowego Sącza Panu Prof.Lechowi Kaczyńskiemu.Mam nadzieje że teraz Pan odczul na własnej skurze, jak to jest z tym odczuwaniem satysfakcji po latach a tym bardziej po 10.04.2010 r.Liczę że potrafi Pan teraz powiedzieć Sądeczanom magiczne słowa "Przepraszam za ówczesne moje zachowanie, jest mi po prostu wstyd "Przepraszam ".

Dodaj ogłoszenie