Wadowice: lądował przez mewę

M. Targosz-Storch
Na stadionie sportowym MKS Skawa w Wadowicach wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratowniczego z Krakowa.

Pilot był zmuszony posadzić maszynę na ziemi przez mewę.
Helikopter został wezwany przez wadowicki szpital. Miał przewieźć do Krakowa ciężko poparzoną dziewczynkę ze Stanisławia Dolnego. Podchodząc do lądowania na wysokości około 20 metrów zderzył się z mewą.

Jak tłumaczył pilot, w śmigło głównego wirnika uderzył ptak. Mimo że śmigło prawie nie ucierpiało, to i tak załoga śmigłowca długie godziny spędziła na wadowickim stadionie.

- Taka jest procedura. Jeżeli doszło do podejrzenia o uszkodzeniu któregoś z ważnych elementów śmigłowca, należy posadzić maszynę i dokonać dokładnej ekspertyzy - tłumaczył pilot.
Poparzoną dziewczynkę do Krakowa przewieziono karetką pogotowia.

Podczas przymusowego postoju helikoptera mieszkańcy Wadowic chętnie oglądali ratowniczy sprzęt wart około 20 milionów złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie