Wadowice: wyszli na ulice, bo chcą rozbudowy szpitala

(tam)
Małgorzata Targosz-Storch
Pracownicy wadowickiej służby zdrowia, niektórzy radni powiatowi i mieszkańcy powiatu wadowickiego dzisiaj po raz kolejny przeszli w proteście ulicami Wadowic pod budynek starostwa powiatowego. Żądają natychmiastowego podjęcia decyzji o rozpoczęciu budowy pawilonu łóżkowego "E".

- Jest gotowy projekt, w budżecie jest zarezerwowane 9,5 miliona złotych, nie ma na co czekać - mówią zgodnie lekarze, którzy z tym samym postulatem byli pod starostwem w kwietniu tego roku. Niestety od tego czasu sprawa rozbudowy szpitala ani nie drgnęła. Dzisiaj starosta Teresa Kramarczyk nie wyszła do protestujących lekarzy, postawiła jedynie przed budynek starostwa sztalugę ze swoim stanowiskiem w tej sprawie.

Protestujących przywitał natomiast przewodniczący rady powiatu Zbigniew Mieszczak, który wręczył im pismo "sztalugowej treści" od pani starosty. W nim Teresa Kramarczyk zaproponowała przedstawicielom służby zdrowia obrady okrągłego stołu w sprawie szpitala. - W tym piśmie nie ma żadnych treści. to są miałkie słowa, a my chcemy decyzji - powiedział Bogdan Krupnik, ordynator wewnętrznego oddziału wadowickiego szpitala.

- Nie upierajcie się państwo przy koncepcjach, które są nie realne, natomiast stwórzmy coś razem co pozwoli wybudować pawilon "E" i doprowadzić szpital do standaryzacji - mówił Zbigniew Mieszczak. - Nie dyskutować tylko budować i to już. Mieszkańcy Wadowic powinni was w przyszłych wyborach wszystkich zdegradować, usunąć na czele ze starostą. Pani starosta próbuje kombinacje przy nowym projekcie.

Jeżeli pani starosta przystąpiłaby do opracowania nowego projektu, to powinna się tym zająć prokuratura i CBA, bo to będzie marnowanie kolejnych publicznych pieniędzy - mówił Stanisław Stuglik mieszkaniec Wadowic, uczestniczący w proteście. Uczestnicy demonstracji zwrócili się też do radnych o odwagę w podejmowaniu decyzji w sprawie rozbudowy szpital na najbliższej sesji, 30 czerwca. Natomiast Bogdan Krupnik w imieniu protestujących złożył trzystronicową skargę do radnych powiatowych na starostę Teresę Kramarczyk.

Służba zdrowia zarzuca w niej staroście, że od kilku miesięcy systematycznie wprowadza ona w błąd radnych powiatowych oraz opinię społeczną odnośnie okoliczności związanych z planowaną rozbudową Szpitala Powiatowego im. Jana Pawła II. Lista argumentów popierających skargę jest długa i rzeczowa. - Domagamy się od rady powiatu uznania powyższej skargi za zasadną oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec starosty Teresy Kramarczyk - wyznali na zakończenie protestujący, którzy zapowiedzieli swoją obecność na najbliższej sesji powiatowej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan

Kim pani jest, aby oceniać rzeczowość skargi na starostę. Gdzie zapowiadane przez panią na początku tygodnia stanowisko starosty na temat budowy szpitala. Precz cenzurze! Apeluję do Pani o odrobinę obiektywizmu bo skończy Pani podobnie jak kolega M.P.

Dodaj ogłoszenie