Wałęsa wspomina sierpień 1980 i wystawia cenzurki jego uczestnikom

Redakcja
O tym, kto naprawdę obalił komunizm - legendarnym przywódcą związku, byłym prezydentem i noblistą Lechem Wałęsą rozmawia Barbara Szczepuła.

Po raz pierwszy od lat rocznica porozumień sierpniowych obyła się bez awantur, a Lech Wałęsa, legenda Solidarności, wziął udział w obchodach.
Rzeczywiście, coś się zmieniło. Ze związkiem można się obecnie porozumieć.

Zmienił się przewodniczący Solidarności.
To też, ale i klimat jest lepszy, związek widzi swoje miejsce tam gdzie powinien, a więc nie w polityce.

Związek przestaje być przybudówką PiS?
Tak, choć nie do końca.

No właśnie, Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący stoczniowej Solidarności, wybiera się do Sejmu z list PiS.
Guzikiewicz stoi w rozkroku. To cwaniaczek, populista, demagog. Startować do Sejmu oczywiście może, ale ludzie powinni się zastanowić, czy warto go poprzeć.

Przejdźmy do wspomnień. 31 sierpnia 1980 r. cieszył się Pan ze zwycięstwa, czy też raczej była to tylko ulga, że się udało?
Zmęczeni byliśmy, to fakt, ale szczęśliwi. Przypomnę jednak, że wówczas powiedziałem: "Teraz dopiero się zacznie! Ci, którzy dziś noszą mnie na ramionach, może nawet będą rzucać kamieniami". Jako ten, który walce przewodził, zdawałem sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Że nie rozwiąże się wszystkich problemów jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ale początek został zrobiony. Przypuszczałem, że z czasem się podzielimy, bo wewnątrz wrzało, ale nie sądziłem, że aż tak się skłócimy.

No, ale wtedy nosili Pana na rękach. Wszedł Pan do stoczni jako skromny bezrobotny - wyszedł jako znany w świecie bohater! Woda sodowa mogła uderzyć do głowy.
Trzeba przyznać, że rozegrałem to wszystko świetnie (uśmiech), ale też naraziłem się wielu ludziom. Woda sodowa? W PRL nawet wody sodowej brakowało!

Rzeczywiście spał Pan na styropianie, czy to tylko mit?
Oczywiście, że spałem. Ale najczęściej na zsuniętych fotelach, przykryty kurtką.

A ten wielki długopis, którym podpisywał Pan porozumienia, skąd Pan wziął? Jeśli chodzi o PR, to był świetny pomysł. Wszyscy o tym mówili.
Któregoś dnia przemawiałem rano przy bramie, a przemawiałem często, by zachęcić do boju, i ktoś mi podarował ten długopis. Ludzie byli wzruszeni, dawali rozmaite prezenty, nie wypadało nie wziąć. Wziąłem zatem długopis, a także plakietkę z Matką Boską. Jakaś pani wróciła z pielgrzymki z Częstochowy i przywiozła ją specjalnie dla mnie. Powiedziała, że plakietkę poświęcił sam ksiądz prymas Stefan Wyszyński. Publicznie wtedy przyrzekłem, że będę ją zawsze nosił w klapie i słowa dotrzymuję, choć to już kolejna plakietka, bo z czasem ta pierwsza się zniszczyła. To już 31 lat!

Pamięta Pan takie powiedzenie, które powtarzano wtedy w stoczni: "Wałęsa fajkę pyka, a Pyka się wałęsa". Kto dziś pamięta wicepremiera Tadeusza Pykę?
Rzeczywiście był taki, ale pamiętam go jak przez mgłę. Krótko był w stoczni, zastąpił go wicepremier Mieczysław Jagielski, z nim łatwiej się rozmawiało.

Pyka obiecywał i obiecywał: "Macie mało mieszkań? Zbudujemy wam dwie fabryki! Chcecie trzy tysiące na miesiąc? Macie!". Tym się wsławił. Palił Pan wtedy fajkę?

Paliłem, nawet dość długo, jeszcze gdy byłem prezydentem, paliłem, ale rzuciłem, bo to wymaga dużo zachodu.

Co Pan robił po wyjściu ze stoczni?
Ktoś zawiózł mnie do domu. Cały czas kombinowałem co dalej, mój "komputer" nastawiony był na sprawy publiczne. Czułem odpowiedzialność. To taki ogromny ciężar na plecach, że ledwo stałem, proszę pani!

Znamy Pana zasługi, więc chciałabym zapytać o innych działaczy z Sierpnia '80. Kto odegrał wtedy dużą rolę?

Wielu się napracowało, ale to ja jednoosobowo kierowałem strajkiem. Po doświadczeniach roku 1970 wiedziałem, że inaczej tego się nie zrobi. Oczywiście rola Bogdana Borusewicza była duża, to on zorganizował strajk, wyznaczył datę jego rozpoczęcia, przygotował chłopaków…

…Jerzego Borowczaka, Bogdana Felskiego i Ludwika Prądzyńskiego.
Tak jest, byli bardzo dzielni i odważni. Stanowili ogniwa łańcucha ludzi dobrej woli. Bez nich to wszystko by się nie wydarzyło. Borusewicz zaś był, można powiedzieć, naszym brygadzistą. Był najważniejszy. Ale gdy już lawina ruszyła, to wszystko wymknęło się spod kontroli i popędziło swoim rytmem.

"Lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach" - jak pisał Miłosz.

Oczywiście, ale to wszystko nie było proste, nie zapominajmy o agentach, którzy robili swoją krecią robotę, starali się, jak mogli, by zamieszać. Mnie bardzo pomogło doświadczenie z Grudnia '70. Bardzo.
Musimy jeszcze powiedzieć o roli kobiet podczas strajku, choć wiem, że Pan ją minimalizuje.
Nie było żadnego sekowania kobiet, żadnego męskiego szowinizmu. Wszyscy byliśmy równi. Wszystkich, także panie, goniłem do roboty.

Ale to sprzeciw kobiet uratował sprawę, gdy Pan, nie bacząc na wspierające was zakłady, rozwiązał strajk, bo otrzymaliście, co chcieliście.
Wcale nie, kto chciał pójść do domu, poszedł. Powiem krótko: tchórze i agenci uciekli. Zostali sami sprawdzeni ludzie, którzy wiedzieli o co chodzi i strajkowali świadomie. Świadomie walczyli. Nastąpił moment oczyszczenia. Wtedy dobrałem sobie ludzi, którzy mi pasowali. A czy te kobiety kogoś zatrzymały? Nie zatrzyma się nikogo, kto chce uciekać.

Ale odważne były?
Były.

Jarosław Kaczyński powiedział, że Henryka Krzywonos nie zatrzymała pierwsza tramwaju. Zrobił to podobno ktoś inny. Wie Pan coś o tym?
Nie badałem sprawy, ale faktem jest, że gdy Henia zjawiła się w stoczni, tramwaje stały. To zdezorganizowało miasto. Ona włączyła się do strajku i nie bała się zostać w stoczni. Jarosława Kaczyńskiego nie widziałem, bo go tam nie było. Może ktoś inny pierwszy zatrzymał tramwaj, ale co z tego, skoro nikt o tym nie wiedział, bo do naszego strajku solidarnościowego nie dołączył. To dziś dzielenie włosa na czworo.

Docenił Pan doradców, którzy przyjechali z Warszawy? Tadeusza Mazowieckiego, Bronisława Geremka?

Byłem przekonany, że intelektualistów musimy wciągać w nasze działania. W Grudniu '70 nie było ich po naszej stronie i dlatego między innymi przegraliśmy. Zdawałem sobie też sprawę, że ci intelektualiści mają kontakty w Warszawie, siłę przebicia, umieją dyskutować, mają argumenty, więc nie należy z ich pomocy rezygnować. Naraziłem się kolegom, bo na przykład Gwiazda i Borusewicz byli nieufni.

Pamięta Pan ze stoczni Jadwigę Staniszkis, jaka to była wtedy piękna kobieta?
Ładna może i była, ale ja z nią nie konferowałem. Uważałem ją w tamtym czasie za osobę niepoważną i do dziś nie zmieniłem tej opinii.

Jaki był najtrudniejszy moment strajku?
Wiele takich było, strajk załamywał się co najmniej trzy razy… Niektórzy nie chcieli walczyć dalej, bo żony się denerwowały, domagały się powrotu do domu… Ludzkie sprawy. Dzięki Bogu udało mi się jakoś ich przekonać.

Czy tekst porozumień sierpniowych był dla komunistów tylko świstkiem papieru, jak nazwał go jeden z negatywnych bohaterów filmu Wajdy "Człowiek z marmuru"?
Nie tylko dla komunistów. Dla mnie też.

No, wie Pan!?
Żadna ze stron nie zamierzała porozumień dotrzymywać. Ja też nie. Od razu kombinowałem, jak można iść dalej ku wolności, a oni - jak nas ograć. Przejściowo wygrali, wprowadzając stan wojenny, ale w sumie, na szczęście, wyszło na nasze.

Jednak mogli was spacyfikować już w sierpniu, ale tego nie zrobili. Mówiło się, że Gierek nie będzie strzelał, pomny na los Gomułki po Grudniu '70. Bez Grudnia nie byłoby Sierpnia. W 1970 r. na pytanie Gierka: "Pomożecie?" wołał Pan: "Pomożemy"?
Nie, nie wołałem "pomożemy", choć rzeczywiście byłem na tym spotkaniu I sekretarza z klasą robotniczą, bo musiałem. Zbierałem doświadczenia. I w 1980 r. byliśmy już mądrzejsi. Jak radził Jacek Kuroń, nie paliliśmy komitetów, ale tworzyliśmy swoje. Nie wyszliśmy ze stoczni na ulice, mimo że tajniacy nas prowokowali.
To za sprawą Solidarności runął mur berliński? Czy to tylko polski punkt widzenia?
Sprawiedliwości nie ma na świecie. My zrobiliśmy rewolucję, a Niemcy z NRD bez wysiłku pewnego dnia po prostu zaczęli opuszczać swój kraj! Samochodami. No, były to wprawdzie trabanty, ale jednak… Pamiętam, że kanclerz Kohl, będąc z wizytą w Polsce, twierdził, że jeszcze wiele wody w rzekach upłynie, nim nastąpi zjednoczenie Niemiec. Gdy to mówił, dostał informację, że musi pędzić do domu, bo mur runął! Przygotowaliśmy Niemcom grunt. Poza tym zmieniła się sytuacja w ZSRR i Niemcy przestali się bać. Ale teraz chyba doceniają nasz wkład w to dzieło, bo w zeszłym roku zaprosili mnie do Berlina, gdzie pchnąłem pierwszą kostkę symbolicznego domina, która poruszyła następne… Krótko mówiąc - bez Solidarności, bez Jana Pawła II, bez zmian w Związku Sowieckim, mur by tak szybko nie runął. Udało się nam wykolegować czerwonych.

Wróćmy do wyborów. Andrzej Gwiazda i Bogdan Borusewicz startują w Gdańsku do Senatu. Czy Gwiazda jest poważnym konkurentem marszałka Borusewicza?

Nie jest. Kontestował rzeczywistość, obrażał się, krytykował i niszczył, nie chciał budować. Stale mówił o zdradzie. Schował się gdzieś i dobrze byłoby, żeby nie wychodził z tej swojej dziupli. Gdyby chciał być konsekwentny, tak właśnie powinien postąpić. Natomiast Borusewicz, mimo że początkowo nieufnie podchodził do nowej rzeczywistości, włączył się w budowę demokratycznej Polski.

Serwis Wybory 2011: Najświeższe informacje wyborcze z Małopolski!

Weź udział w akcji Chcemy Taniego Paliwa! **Podpisz petycję do rządu**

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Wałęsa wspomina sierpień 1980 i wystawia cenzurki jego uczestnikom - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

A
Agniola

Cóż za jad płynie z ust komentujących... to koszmar! Ja dziękuję Lechowi Wałęsie za Polskę, która poszła do przodu, za Polskę która po 80tym (gdyby nie nasze narodowe wady) byłaby dużo dalej niż jest dzisiaj!
Swarliwość, zacietrzewienie, pamiętliwość to wszystko od wieków hamuje nasz kraj. Cóż tacy jesteśmy i pewnie zejdzie "trochę" czasu zanim to się zmieni na lepsze... Powodzenia Polsko :)

K
Krakus rod@wity

Przypomnijmy:W PRL-u każdy miał zapewnioną pracę, kto chciał, jechał na wczsy, posyłał dziecko do przedszkla, żłobka, lekarza bezpłatnie, a samodzielne mieszkania miała zdecydowana większość, nie było eksmisji na bruk!
Mam świadomość ogromnego wysiłku i wyrzeczeń!
Realnym faktem jest, że siły polityczne przy poparciu Kościoła katolickiego zaprowadziły Kraj w kierunku państwa XIX wiecznego kapitalizmu!
Ave. "Nie lękajcie się".

K
Krakus

"Pomroczność Jacna Klanu Walęsów"

K
Krakus

"Zakazany, ukrywany 27 lat film.Jak "Bolek" Wałęsa zniszczył Solidarność. CZĘŚĆ 1-3. "

c
chrzcielnica

postawić na błoniach pomnik bolka-wałęsy odlewającego się do chrzcielnicy !!

s
solidarnosc

JAk taki czlowiek sie nazywa ----FARYZEUSZ --JA JA JA --Jestem Ponem Ja to zrobilem ---SAM to mogl tylko sobie pogrzebac GDzies TA buta to juz go przerasta Kazdy kto oddal glos na tego czlowieka To uwaza za blad w zyciu ZESMY GO WCZESNIEJ NIE ROZSZYFROWALI ___---inny madry ucziwy POKIEROWAL BY POLSKA inaczej --nie zasprzedal by sie POLSKA BYLA BY POLSKA MARZEN TYCH POLAKOW CO SOLIDARNOSC WALCZYLA __POGRZEBAL TEN PAN POPIERAJAC LEWA NOGE __MUSIAL MUSILA ___BYL NA CYGLU ___INACZEJ BY SIE WSZYSTKO WYDALO ___GDZIE JEST TECZKA TEGO PANA __CZY KIEDYS DOWIMEY SIE

s
solidarnosc

JAk taki czlowiek sie nazywa ----FARYZEUSZ --JA JA JA --Jestem Ponem Ja to zrobilem ---SAM to mogl tylko sobie pogrzebac GDzies TA buta to juz go przerasta Kazdy kto oddal glos na tego czlowieka To uwaza za blad w zyciu ZESMY GO WCZESNIEJ NIE ROZSZYFROWALI ___---inny madry ucziwy POKIEROWAL BY POLSKA inaczej --nie zasprzedal by sie POLSKA BYLA BY POLSKA MARZEN TYCH POLAKOW CO SOLIDARNOSC WALCZYLA __POGRZEBAL TEN PAN POPIERAJAC LEWA NOGE __MUSIAL MUSILA ___BYL NA CYGLU ___INACZEJ BY SIE WSZYSTKO WYDALO ___GDZIE JEST TECZKA TEGO PANA __CZY KIEDYS DOWIMEY SIE

m
melon

Nawet nie wysilam się czytać tego co ma Bolek do powiedzenia. Szkoda na to czasu.

k
krakus

ucisz sie i opamietaj . Masz strasznie przykrą sytuacje rodzinna ,dzisiaj czytam o wypadku twojego syna. jeszcze raz opamietaj sie i nie ublizaj polakom. to tyle.

L
Lidia Jasińska

Bolek donosiłeś w 70 roku na mojego brata Jana Jasińskiego, który wtedy był jednym z przywódców strajku i brałeś za to kasę. Powinieneś żyć w niesławie, a ty ciskasz się i chrzanisz, że byłeś bohaterem. Mojego brata nazywałes najlepszym przyjacielem i za kasę go sprzedawałeś. Mój brat nie ma żadnych odznaczeń ani profitów i dobrze. Tylko za co ty i tobie podobni sprzedawczyki mają te profity? Czy za to,że naród doprowadziliście do degeneracji?Lechu walczyłeś zawsze o kasę dla siebie. Sprzedawałeś wszystkich gdy ci się opłacało. Byłeś pracowity w łóżku i w kapowaniu. Wstyd, że ograniczony analfabeta, któremu do ucha suflerował SBek Mieciu i ks. Cebula,bełkot małorolnego chłopa tłumaczyli intelektualiści z polskiego na nasze, a Falandysz tworzył rozmaite pomroczności jasne dla twoich niewychowanych i bezkarnych bachorów. Komuna stworzyła chochoła, który póścił przyzwoitych POLAKÓW w skarpetkach.

z
zip

Idz człowieku się schowaj do dziupli i się z niej niewynużaj

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3