Wisła Kraków: po obozie w Hiszpanii problemów nie brakuje

Bartosz Karcz
Występ Rafała Boguskiego w meczu z Bełchatowem stoi pod znakiem zapytani
Występ Rafała Boguskiego w meczu z Bełchatowem stoi pod znakiem zapytani Andrzej Banaś
Zakończyło się zgrupowanie piłkarzy Wisły w Hiszpanii. Wczoraj krakowianie powrócili do Polski. Teraz pozostaje już czekać na start ekstraklasy, który w przypadku "Białej Gwiazdy" nastąpi w sobotę 27 lutego w Bełchatowie.

Wiślacy wylądowali wczoraj w Warszawie. Część z nich przesiadła się tutaj na samolot do Krakowa, a pozostali drogę tę pokonali autokarem. Trener Maciej Skorża dał dzisiaj swoim zawodnikom wolne. Jutro będą trenować w Myślenicach, a na sobotę zaplanowany jest sparing z Zagłębiem w Sosnowcu.

Niestety, po zgrupowaniu w Hiszpanii Skorża nie może być do końca zadowolony i to z kilku powodów. Podstawowym problemem jest przede wszystkim zdrowie piłkarzy. Do Polski z kontuzjami wrócili bowiem Rafał Boguski, Cleber i Marcelo.

"Boguś" ma problemy z mięśniem czworogłowym i jego występ z Bełchatowem stoi w tym momencie pod znakiem zapytania. Z problemami mięśniowymi boryka się również Marcelo i trudno w tej chwili zagwarantować, że Brazylijczyk zagra na inaugurację sezonu. Pewne jest natomiast, że nie wystąpi Cleber, który ciągle dochodzi do siebie po bardzo mocnym stłuczeniu żeber w sparingu z Dynamem Kijów.

Jeśli nie będzie mógł grać Boguski, to Maciejowi Skorży zostanie do dyspozycji tylko jeden napastnik - i to taki, który nie grał od listopada w meczu o stawkę. Mowa o Pawle Brożku, który co prawda strzela bramki w sparingach, ale sam przyznaje, że nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji.

Towarzyszyć w pierwszej linii nie będzie mógł "Broziowi" Patryk Małecki, bo on akurat w pierwszej wiosennej kolejce musi pauzować za kartki. Niestety, dotychczas nie udało się Wiśle pozyskać napastnika, o co postulował Maciej Skorża. I to kolejna przyczyna tego, że trener Wisły nie może być w pełni zadowolony po powrocie z Hiszpanii. Testowany tam w sparingach Brazylijczyk Rogerio okazał się piłkarzem, który, niestety, nie spełnia oczekiwań trenera "Białej Gwiazdy".

Czy Wisła zaskoczy i w ostatniej chwili jeszcze kogoś sprowadzi? Przekonamy się już niebawem, choć czas do zamknięcia okienka transferowego biegnie w tempie ekspresowym i coraz trudniej być w tym względzie optymistą. Zwłaszcza że nie jest przecież tajemnicą, iż "Biała Gwiazda" nie ma w tej chwili środków na duże transfery gotówkowe i o sprowadzeniu piłkarza na poziomie np. Pawła Brożka mowy nie ma.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie