Wisła zdecydowana na Keylora Navasa

Bartosz Karcz
W Wiśle już podjęto decyzję. Krakowski klub bardzo będzie się starał, żeby w nowym sezonie w barwach "Białej Gwiazdy" występował reprezentant Kostaryki Keylor Navas. W tym celu przedstawiciele Wisły już w sobotę udadzą sie do Bratysławy, gdzie Kostaryka zagra towarzysko z uczestnikiem zbliżających się mistrzostw świata, Słowacją.

Po tym meczu powinno dojść do decydujących rozmów z bramkarzem i jego agentem.

Krakowianie Navasa oglądali w ostatnich meczach reprezentacji Kostaryki z Francją i Szwajcarią, w których potwierdził, że może być dużym wzmocnieniem na pozycji bramkarza. Trudno zatem dziwić się, że w Wiśle chcą pozyskać tego piłkarza.

Wstępne rozmowy z agentem piłkarza już zostały przeprowadzone, a skoro do Bratysławy wybiera się delegacja Wisły, można przypuszczać, że oferta "Białej Gwiazdy" jest dla piłkarza mocno kusząca.

Problemem nie powinna być kwota odstępnego za Navasa. Jego kontrakt z aktualnym klubem, Saprissą, wygasa pod koniec października, zatem jeśli kostarykański klub chce zarobić jakiekolwiek pieniądze na swoim zawodniku, jest na to ostatni moment. Kwota 200-250 tysięcy euro powinna zadowolić działaczy Saprissy.

Najbardziej optymistyczny scenariusz tej sprawy zakłada, że Wisła ustali w najbliższy week-end szczegóły kontraktu z piłkarzem, tak żeby już w przyszłym tygodniu mógł się zjawić pod Wawelem na badaniach medycznych, które byłyby ostatnim krokiem do podpisania umowy z krakowskim klubem.

Pozyskanie Navasa może stanowić pierwszy poważny ruch transferowy Wisły w przerwie między sezonami. Wszystko wskazuje na to, że nie ostatni. Krakowianie prócz bramki będą chcieli też poważnie wzmocnić ofensywną siłę zespołu. Nazwiska takich piłkarzy, jak Czarnogórzec Ivan Bosković, Hiszpan Jonathan Soriano Casas czy nawet Łukasz Sosin, nie pojawiają się w mediach przez przypadek. Można przypuszczać, że przynajmniej dwóch z tych piłkarzy może się wkrótce związać z Wisłą.

Wiele w tych sprawach przyniesie już przyszły tydzień. Na pewno natomiast przyniesie nowego prezesa, Bogdana Basałaja, który w poniedziałek, najpóźniej we wtorek oficjalnie obejmie rządy przy ul. Reymonta.

Najpilniejszą sprawą, którą będzie musiał zająć się nowy prezes, jest umowa z miastem w sprawie warunków, na jakich Wisła będzie grać na Stadionie im. Henryka Reymana. Jest ponoć duża szansa, żeby ta sprawa została załatwiona nawet w przyszłym tygodniu, a warunki mają być korzystne zarówno dla miasta, jak i dla Wisły. Na ostateczne decyzje przyjdzie nam jednak poczekać przynajmniej kilka dni.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pada Wan

Śmiesznie się to teraz czyta w 2017.

Dodaj ogłoszenie