Włochy: Akcja ratunkowa w Farindoli. Spod gruzów hotelu wydobyto kolejne osoby

Aleksandra Gersz, Sylwia Arlak AIPZaktualizowano 
Z zasypanego śniegiem hotelu Rigopiano uratowano sześć żywych osób AFP/EAST NEWS
Akcja ratunkowa we Włoszech trwa. Ratownicy wydobyli spod ruin hotelu Rigopiano w Farindoli trzy żywe osoby. Najnowszy bilans tragedii to dziewięciu ocalonych i pięć ofiar śmiertelnych. Zaginionych wciąż jest ponad 20 osób.

Choć służby ratunkowe przyznają, że szanse na odnalezienie pod gruzami i śniegiem żywych ludzi są coraz mniejsze, pracują w pocie czoła od nocy ze środy na czwartek. – Wciąż pracujemy i mamy nadzieję, że pod gruzami odnajdziemy żywych. Musimy jednak poruszać się z wielką ostrożnością, ponieważ trudne warunki na miejscu zagrażają także naszemu bezpieczeństwu – podkreśla rzecznik włoskich ekip ratowniczych, Alberto Maiolo cytowany przez CNBC News.

Pod gruzami zasypanego w środę hotelu znajduje się jeszcze około 20 osób. Służby informują o pięciu ofiarach śmiertelnych i dziewięciu ocalonych . Wśród nich jest chłopiec Edoardo, który przyznał, że utknął w pomieszczeniu hotelowym wraz z dwójką innych dzieci i dorosłą kobietą. – Byliśmy tam, bo chcieliśmy zagrać w bilard – powiedział cytowany przez agencję Associated Press. Rodzice chłopca, którzy w momencie tragedii przebywali w innym pokoju wciąż są poszukiwani.

Do tragedii doszło w centralnym regionie Włoch Abruzja, w miejscowości Farindola położonej w Gran Sasso d'Italia - najwyższym masywie górskim w Apeninach. Lawina uderzyła w ośrodek narciarski oraz luksusowe spa Rigopiano po tym, jak w środę w nocy w regionie zatrzęsła się ziemia. Częściowo zawalił się dach budynku, a trzypiętrowy hotel jest zasypany śniegiem.

Wśród uratowanych są matka i córka, które przetransportowano już do szpitala. Służby nie podały w jakim stanie są znalezione osoby. Spędziły one pod śniegiem blisko 40 godzin. - Oni żyją, rozmawiamy z nimi – powiedział Luca Cari, rzecznik lokalnej straży pożarnej. Chwilę później media poinformowały, że znaleziono kolejne dwie osoby, tym razem dzieci. Znalezienie żywych osób wzbudziło wśród ratowników i mieszkańców Farindoli duże emocje. - Jestem w wiosce i młoda kobieta, która pracowała w tym hotelu, padła na kolana i zalała się łzami, kiedy usłyszała tę wiadomość - mówił korespondent BBC.

Oprócz ośmiu osób znalezionych w piątek, wcześniej uratowano jeszcze dwie osoby – poinformował szef Departamentu Obrony Cywilnej Fabrizio Curcio. Jak informuje ANSA, jedną z nich jest mężczyzna, który był w czterogwiazdkowym hotelu z żoną i dwójką dzieci w wieku 6 i 8 lat. Turysta przeżył, ponieważ w momencie uderzenia lawiny był na zewnątrz, ponieważ musiał pójść do samochodu. - Lawina zeszła i zasypał mnie śnieg, ale udało mi się wydostać. Śnieg nie zasypał auta, więc tam czekałem na ratowników – mówił 38-letni Włoch Giampiero Parete agencji ANSA. W czwartek nie było żadnych informacji o rodzinie mężczyzny.

Włoski premier Paolo Gentiloni powiedział, od dekad nie było we Włoszech tak dużych opadów śniegu. Meteorolog CNN Brandon Miller powiedział, że jeśli dobę po trzęsieniu ziemi mają miejsce gwałtowne opady śniegu, to wciąż istnieje ryzyko zejścia kolejnych lawin.

W środę w centralnych Włoszech – regionach Abruzja, Lacjum i Marche - miało miejsce ponad dziesięć trzęsień ziemi, z czego cztery były o magnitudzie 5 – wynika z danych amerykańskiej agencji naukowo-badawczej Geological Survey. Epicentrum znajdowało się 90 km na północny wschód od Rzymu, jednak mimo to wstrząsy były odczuwalne w stolicy. Niektóre miejscowości są odcięte od świata, próbują się tam dostać służby ratunkowe. Z powodu wstrząsów i zamieci aż 90 tys. osób nie miało w czwartek prądu. Trzęsienie o magnitudzie nawiedziło również miejscowość Amatrice, która została zdewastowana na skutek katastrofalnego trzęsienia ziemi w sierpniu. Zginęło w nim blisko 300 osób.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Włochy: Akcja ratunkowa w Farindoli. Spod gruzów hotelu wydobyto kolejne osoby - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gustavo Woltmann

Co roku ze znajomymi jeździmy do Włoch na narty. Słyszymy czasem od lokalnych o lawinach, ale jakoś nigdy nie wyobrażałem sobie, że tak się to może skończyć. Ogromna tragedia, choć tak zupełnie naturalne zjawisko.

M
MC

Co za dramat! Moze jest jeszcze szansa na to ze jeszcze kilka osob zostanie odnalezionych zywych. Straszna tragedia, bardzo wspolczuje tym ludziom. Mezczyzna ktory wyszedl na chwile do auta prawdopodobnie stracil swoja rodzine ktora w momencie zejscia lawiny byla w srodku, 2 malych dzieci...Straszne.

j
ja

Podaj nazwę szkoły którą skończyłaś.

j
ja

Podaj nazwę szkoły którą skończyłaś.

j
ja

Wypie.....ć tych deb..i co to piszą. Jak uratowano to wiadomo, że żywych. Jak można uratować nieżywych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3