Wojna nerwów przed wyborami w krakowskiej Platformie

Małgorzata Nitek
Rośnie napięcie przed wewnętrznymi wyborami w krakowskiej Platformie. Gra toczy się nie tylko o to, kto będzie nią rządził i jak mocne będzie miał zaplecze, ale także o to, kto zostanie kandydatem PO na prezydenta Krakowa. Już pojawiły się sugestie, że jeśli wybory wygra poseł Ireneusz Raś, start Stanisława Kracika w wyborach prezydenckich nie musi być przesądzony.

W opisywanym przez nas wczoraj przedwyborczym porozumieniu liderów Platformy znajduje się akapit o poparciu dla wojewody Kracika w jesiennych wyborach prezydenckich i aktywnym zaangażowaniu w jego kampanię. Dowiedzieliśmy się, że Raś podczas spotkania sekretarza generalnego Grzegorza Schetyny z krakowskimi parlamentarzystami proponował wykreślenie tego akapitu.

Gdyby tak się stało, nowe władze partii, które mają być wybrane 28 marca, mogłyby wycofać ogłoszony już publicznie start Kracika w wyborach prezydenckich i wskazać innego kandydata. Niewykluczone, że byłby nim właśnie Raś. Nie jest bowiem tajemnicą, że przez długi czas mocno zabiegał on, by zmierzyć się w jesiennych wyborach z Jackiem Majchrowskim.

W rozmowie z reporterem "GK" Raś zdecydowanie zaprzeczył, że próbował usunąć akapit o poparciu dla Kracika. - To dobra kandydatura i nigdy nie byłem jej przeciwny. Nawet czegoś takiego nikomu nie sugerowałem - zapewnił Raś. Dwóch posłów obecnych na spotkaniu ze Schetyną potwierdziło nam jednak, że taki pomysł padł z ust Rasia. Słyszał to także Andrzej Wyrobiec, komisarz PO na Małopolskę.
Wczoraj Raś na spotkaniu z delegatami na zjazd wyborczy PO przedstawił swoją wersję porozumienia i zapewnił, że znajduje się w niej także akapit o poparciu dla Kracika.

Teraz więc w Platformie krążą już dwa porozumienia. Autorem pierwszego jest Grzegorz Schetyna, który zaproponował, by zwycięzca wyborów na szefa partii w Krakowie niemal po połowie podzielił się władzą z przegranym rywalem. Miało to wymusić współpracę dwóch od dawna rywalizujących ze sobą obozów, których liderami są młodzi i ambitni posłowie, którzy walczą o fotel szefa partii - Łukasz Gibała i Ireneusz Raś wspierany przez Grzegorza Lipca.

Gibała już podpisał to porozumienie. Raś natomiast sporządził swoją wersję dokumentu, w której zwycięzca ma zdecydowanie większą przewagę w zarządzie i radzie powiatowej partii. Nie udało nam się ustalić, ile osób poparło projekt porozumienia Rasia, bo poseł stwierdził, że do 28 marca nie będzie wypowiadał się na ten temat.

Komisarz PO Andrzej Wyrobiec poinformował natomiast, że pod projektem Schetyny udało się zebrać połowę podpisów. - Myślę, że w środę będzie już 100 proc. - dodał Wyrobiec. Podkreślił przy tym, że jego treść nie będzie podlegała żadnym negocjacjom. A na to liczą zwolennicy Rasia, podpisy pod przygotowanym przez niego porozumieniem mają być jednym z argumentów w rozmowach. - Bardzo prawdopodobne, że z tych dwóch porozumień zrodzi się trzecie, które będzie satysfakcjonować wszystkie zainteresowanie strony - mówi działacz PO z obozu Rasia.

Najbliższe dwa dni mają zdecydować, kto wygra tę wojnę nerwów. Rozmowy będą kontynuowane w Warszawie, gdzie pojechali wszyscy parlamentarzyści. Wyrobiec nie chce mówić o karach, jakie mogą spotkać niepokornych działaczy. Sytuację w Krakowie uważnie śledzi partyjna centrala. 28 marca wyborom w Krakowie będzie się osobiście przyglądał Schetyna.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakus-rodowity.

Moim zdamiem: Popieram Pana woj.Stanisława Kracika ponieważ znam jego niezbędne dla społeczeństwa osiągnięcia! Natomiast o panu Ireneuszu Raś jest mnie wiadomo tyle, że jest bratem sekretarza kardynała Stanisława Dziwisza. Poparł dotację do min. Kultury i Dziwacta Narodowego [128. tys.] na remont klasztoru żeńskiego, oczywiście pozytywnie...

Dodaj ogłoszenie