Wpadka bimbrowni pod Tarnowem

Andrzej Skórka
Aparatura oraz produkt finalny zostaną dokładnie zbadane
Aparatura oraz produkt finalny zostaną dokładnie zbadane archiwum KP Policji
Kogo zaopatrywali w trunki właściciele przydomowej manufaktury w Dąbrówce Tuchowskiej koło Tuchowa? Policja w tej chwili to ustala. Podejrzani o konkurowanie z państwowym monopolem twierdzą, że alkohol wyrabiali na własne potrzeby.

Policjanci zjawili się w zabudowaniach gospodarczych przedwczoraj. Nie zdradzają jak dowiedzieli się o procederze.

- Ustalenia pochodziły z informacji operacyjnych - mówi Olga Żabińska, rzeczniczka prasowa tarnowskiej policji.

Serce wytwórni mieściło się w drewnianym garażu, zamykanym na klucz przed postronnymi. Tam pracował ciśnieniowy sprzęt do destylacji. Zacier powstawał z pszenicy oraz jabłek. Gotowy, przefiltrowany płyn trafiał do metalowej szafy w sąsiedniej wiacie.

Policjanci znaleźli tam w sumie 25 litrów bimbru - w butelkach oraz plastikowym kanistrze. Podejrzani to bracia w wieku 23 i 28 lat. Policjanci sprawdzają, czy mężczyźni handlowali alkoholem. Sam płyn poddawany jest w tej chwili badaniom laboratoryjnym.

Grozi im zarzut nielegalnej produkcji alkoholu. W grę wchodzi kara do roku pozbawienia wolności. Bracia dotąd nie wchodzili w konflikt z prawem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie