WTA Indian Wells. Agnieszka Radwańska przegrała z Shuai Peng

Hubert Zdankiewicz
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Andrzej Szkocki/Polska Press
Agnieszka Radwańska już na trzeciej rundzie zakończyła swój udział w turnieju WTA Premier Mandatory na twardych kortach w Indian Wells (pula nagród 7,669 mln dolarów). W nocy z poniedziałku na wtorek naszego czasu Polka przegrała 4:6, 4:6 z Chinką Shuai Peng. Wczesna porażka oznacza, że Polka spadnie w rankingu WTA co najmniej o jedną pozycję

- Nic nie powiem o meczu, bo go zwyczajnie nie oglądałem. Córka grała w nocy, więc poszedłem spać - stwierdził, pytany o mecz Agnieszki Robert Piotr Radwański. Ojciec i wieloletni trener naszej najlepszej tenisistki mówił to z uśmiechem, choć tak naprawdę ani jemu, ani jej do śmiechu zapewnie nie było. W nocy z poniedziałku na wtorek (czasu polskiego) starsza z krakowskich sióstr zakończyła na trzeciej rundzie swój udział w turnieju WTA Premier Mandatory na twardych kortach w Indian Wells (pula nagród 7,669 mln dolarów). Przegrała 4:6, 4:6 z Chinką Shuai Peng.

Dla Radwańskiej to kolejna przedwczesna porażka w ostatnim czasie. W lutym słabo spisała się w turniejach w Doha (druga runda) i Dubaju (trzecia). Teraz nie poradziła sobie w Kalifornii, gdzie - przypomnijmy - dotarła przed rokiem do półfinału (przegranego z Amerykanką Sereną Williams).

- Najważniejsze będą dwa pierwsze mecze, bo Agnieszka w Indian Wells często gra w kratkę. Nie zazdroszczę jej tej drabinki - mówił przed startem turnieju w Kalifornii były trener Niemki Angelique Kerber Paweł Ostrowski i niestety miał rację, choć dwie pierwsze przeszkody usunęły się Polce same z drogi.

W drugiej rundzie (w pierwszej jako rozstawiona miała wolny los) zagrała z hiszpańską kwalifikantką Sarę Sorribes Tormo (wygrała 6:3, 6:4), a nie z Rosjanką Jekateriną Makarową. W trzeciej mogła trafić na Anę Konjuh. Tę samą, z którą przegrała w ubiegłym roku w 1/8 finału US Open. Chorwatkę pokonała jednak Peng, która wydawała się trochę łatwiejszą rywalką dla Radwańskiej.

Przynajmniej teoretycznie, bo ich dotychczasowe spotkania były niemal za każdym razem bardzo zacięte. Chinka ma jednak za sobą poważne problemy ze zdrowiem, bo w 2015 roku zmagała się z kontuzją pleców. Wróciła na korty i powoli wraca do dawnej formy. Wciąż jest jednak na tyle nisko w rankingu WTA, że rywalizację w Indian Wells musiała zaczynać od kwalifikacji. Nietrudno było w tej sytuacji wskazać faworytkę...

Krakowianka zagrała jednak słabo. O jej porażce zdecydował między innymi kiepski tego dnia serwis, bo o ile wykorzystała wszystkie cztery break pointy, o tyle sama dała się przełamać rywalce aż sześć razy. Ponadto Peng znacznie rzadziej się myliła. W trwającym półtorej godziny meczu odnotowała 26 wygrywających piłek i 18 pomyłek. Bilans Radwańskiej to 18 winnerów i 19 błędów.

W pierwszym secie Chinka prowadziła 4:2. Polce udało się wyrównać, ale przegrała dwa kolejne gemy. W drugim scenariusz się powtórzył. Z tą jednak różnicą, że Peng wyszła na prowadzenie 5:2 i tej straty Radwańska nie zdołała już odrobić. Było to ich szóste spotkanie, bilans wynosi obecnie 3:3.

- Ona jest naprawdę dobrą tenisistką. Grałyśmy ze sobą wiele razy i czasami ona wygrywała, czasami ja. Cieszę się, że dzisiaj to ja byłam lepsza - stwierdziła po ostatniej piłce Chinka. - Cieszę się, że byłam w stanie znowu zagrać w tym turnieju, bo po operacji pleców byłam bliska zakończenia kariery. Ciężko pracowałam na to, żeby znowu tutaj być - dodała Peng, której rywalką w walce o ćwierćfinał Peng będzie Venus Williams. Amerykanka pokonała 1:6, 7:6 (7-5), 6:1 Serbkę Jelenę Janković.

Dla Radwańskiej natomiast porażka w trzeciej rundzie w Indian Wells będzie oznaczać kolejny spadek w rankingu WTA (po Australian Open straciła trzecią pozycję i obecnie jest szósta). Co najmniej o jedno miejsce, bo już wiadomo, że wyprzedzi ją Hiszpanka Garbine Muguruza, a może zrobić to jeszcze kilka innych zawodniczek.

Z 80. na 73. miejsce awansuje za to Magda Linette, której udało się w Kalifornii przejść przez kwalifikacje i awansować do drugiej rundy w turnieju głównym. Dopiero tam musiała uznać wyższość Dunki Karoliny Woźniackiej.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Materiał oryginalny: WTA Indian Wells. Agnieszka Radwańska przegrała z Shuai Peng - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
andzej lat 49

Ona świetnie gra, ale jest tak chytra , że by ubiła za 5 zlp, sam widziałem jak z siostrą robiły zakupy dla biednych dzieci i kupiły koszyk za 400 zlp i się chwaliły w telewizji, przy takiej kasie reklama za 4 stówy , wstyd i HAŃBA, oby im zostało tylko te 400 zlp!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3