Wybory prezydenckie we Francji 2017: Niedoszły aktor Emmanuel Macron ma szansę pokonać Marine Le Pen

Sylwia Arlak (AIP)RUPTLY/x-news
Emmanuel Macron, niezależny kandydat, były bankowiec wyrósł niespodziewanie na gwiazdę francuskiej polityki. Pomógł mu w tym skandal żony Francois Fillona i strach elit przed wygraną Marine Le Pen.

[WYBORY PREZYDENCKIE WE FRANCJI 2017

KANDYDACI | SYLWETKI KANDYDATÓW
WYNIKI SONDAŻY | SONDAŻE](https://polskatimes.pl/wybory-prezydenckie-we-francji-2017-kandydaci-macron-le-pen-melenchon-kto-wygra-sondaze/ga/12002936/zd/23470192 "WYBORY PREZYDENCKIE WE FRANCJI 2017 <br>KANDYDACI | SYLWETKI KANDYDATÓW<br>WYNIKI SONDAŻY | SONDAŻE")

Francja odlicza już czas do wyborów prezydenckich, a w Europie rośnie strach. Co prawda sondaże przeprowadzane nad Sekwaną gwarantowały wejście liderce Frontu Narodowego (FN) Marine Le Pen do drugiej tury, to jednak nie widzą jej wygranej w całym pojedynku. Jeśli jednak wierzyć specjaliście od sztucznej inteligencji Arunowi Kantowi to się zmieniło, prezydentem Francji zostanie w maju Marine Le Pen. Można o tyle wierzyć Kantowi, że dotychczas nie mylił się on w swoich prognozach.

Wybory prezydenckie we Francji 2017

Źródło: RUPTLY/x-news

- Marine Le Pen zaszokuje świat oszałamiającym zwycięstwem - twierdzi prezes i dyrektor inwestycyjny firmy Leonie Hill Capital z Singapuru. Arun jest przedsiębiorcą, inwestorem i technologiem z 26-letnim doświadczeniem. Pracował w USA, Europie i Azji. Wszyscy, którzy mieli z nim do czynienia zgodnie przyznają, że to prawdziwy ekspert w swojej dziedzinie.

Jak donosi CNBC ten naukowiec i biznesmen uważa, że Le Pen wygra najważniejszy pojedynek. W pierwszej turze obok niej wystartuje były minister gospodarki Emmanuel Macron, były premier, konserwatysta Francois Fillon oraz przedstawiciel socjalistów Benoit Hamon. 23 kwietnia do kolejnej tury głosowania ma przejść liderka FN z 28 procentami i Macron z 20 proc. - Jeśli Le Pen wygra pierwszą rundę, dynamika ulegnie zmianie -uważa Kant. Jego zdaniem ci, którzy dotychczas głosowali na Fillona nie poprą nikogo innego, tylko Le Pen. Zdaniem Kanta Macron może wygrać, jeśli zajdą jakieś nieprzewidziane wydarzenie, np. skandal, który mógłby zniechęcić do Le Pen i przekonać do Macrona niezdecydowanych wyborców.

CZYTAJ TAKŻE: Francuzi nie chcą Francois Fillona na stanowisku prezydenta. Tak wskazują sondaże

O jednej z afer piszą od tygodni francuskie gazety. Dotyczy to Fillona, którego słupki poparcia topnieją z każdym dniem. Jeden z liderów Unii na rzecz Ruchu Ludowego i następnie Republikanów, doświadczony polityk, który był w trzech kolejnych gabinetach premierem wie, że niełatwo będzie mu odbudować zaufanie Francuzów. Pod koniec ub. roku mówiono o nim, że już jedną nogą znajduje się w Pałacu Elizejskim. Niepodziewanie wyszła afera opisana przez satyryczny „Le Canard Enchaine”. Z dziennikarskiego śledztwa wynika, że kandydat na prezydenta został oskarżony o fikcyjne zatrudnienie swojej żony jako asystentki przez czas dłuższy niż zadeklarował. Małżonka Fillona zarobiła 331 tys. euro więcej niż podawano wcześniej. Polityk deklaruje jednak, że nie zrezygnuje z batalii o najważniejszy urząd.

Jedno jest pewne - jeśli wygra Le Pen, Francja zmieni się nie do poznania. Ugrupowanie Le Pen „dojrzewało” w dobie zamachów terrorystycznych, kryzysu migracyjnego oraz kryzysu Unii Europejskiej. Le Pen nie ukrywa, że jeśli zostanie prezydentem przeprowadzi referendum w sprawie wyjścia kraju z UE. A to, jak wielu przewiduje oznaczałoby początek końca wspólnoty. Francja, według Le Pen ma powstać z kolan, zerwać kajdany, czego dowodem będzie odejście od wspólnej europejskiej waluty i powrót do franka.

Jeśli więc nie Fillon, to tym, który może powstrzymać Marine Le Pen jest wspomniany Macron. Niezależny lewicowy kandydat zdobywa coraz większe uznanie obywateli. Jak wynika z sondażu Ifop-Fiducial Le Pen cieszy się poparciem 26 proc. Francuzów. Drugie miejsce z 18,5 proc. głosów zajmują Macron i Fillon ( notowania tego drugiego wciąż spadają). Socjalista Benoit Hamon zanotował 14 proc. poparcia, a wywodzący się z lewicy Jean-Luc Melenchon- 11,5 proc. Pozostali kandydaci nie mają większych szans na znalezienie się w drugiej turze. Podobnie przedstawia się sondaż OpinionWay. Marine Le Pen może liczyć na 26 proc. głosów. Macron i Fillon cieszą się 20 proc. poparciem. Symulacje drugiej tury, która odbędzie się 7 maja nie pozostawiają wątpliwości - to Macron będzie cieszył się ze zwycięstwa. Podczas drugiego głosowania Fillon prowadziłby z Le Pen 56 do 44 proc, a Macron 62 do 38 proc.
Macron bezsprzecznie urósł na największego rywala Le Pen. To o tyle zaskakujące, że zaledwie dwa lata temu polityk był praktycznie anonimowy. Z młodego bankiera inwestycyjnego w 2012 stał się doradcą prezydenta Francoisa Hollande’a. Ten zaproponował mu stanowisko zastępcy sekretarza generalnego w swojej administracji. Macrona tak bardzo ciągnęło do polityki, że nie przeszkadzało mu nawet zmniejszyć dziesięciokrotnie swoją dotychczasową miesięcznej pensję. W banku Rothschilda zarabiał ponad 100 tys. euro miesięcznie. Następnie objął urząd ministra gospodarki. Ze stanowiska zrezygnował latem ubiegłego roku, aby w listopadzie rozpocząć własną kampanię. Dziś nie jest członkiem żadnej partii . - Nie skręcam w lewo, ani w prawo - opisuje siebie Macron.

Jego ambicją jest przyciągnąć elektorat z obu stron. Mało mówi o polityce zagranicznej. Podkreśla, że Francja w wielu kwestiach nigdy nie zgodzi się z Rosją, ale powinna dążyć do politycznego dialogu z Moskwą. Podczas ostatniego przemówienia w Londynie obiecał, że wyciągnie wnioski z porażki premiera, Davida Camerona. - Musimy wierzyć w Europę. Kocham Europę i oddycham Europą - mówił Macron dając do zrozumienia, że o podobnym referendum w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej w jego kraju nie może być mowy.

Niewiele też wiadomo na temat jego życia prywatnego. Jak podaje dziennik „The Guardian” jego żona, Brigitte Trogneux nauczała kiedyś języka francuskiego. I jest od niego 20- parę lat starsza. Z pierwszego małżeństwa ma troje dorosłych już dzieci. Doczekała się nawet sześciorga wnucząt. Wydaje się, że uczucie Briggite i Emmanuela to miłość od pierwszego wejrzenia. Para poznała się w szkole. Ona wówczas nauczyła i prowadziła klub teatralny, a on próbował swoich sił, jako aktor. Zawsze wspierała jego marzenia. Niegdyś pomagała mu podczas pierwszych występów scenicznych, dzisiaj stoi obok męża podczas publicznych wystąpień. Zawiesiła nawet karierę polityczną, aby stać się jego zaufanym doradcą.

CZYTAJ TAKŻE: Francuzi nie chcą Francois Fillona na stanowisku prezydenta. Tak wskazują sondaże

- Ona cały swój czas spędza przy mężu, czyta i słucha wszystkiego, co się o nim mówi. On zadaje jej pytania i wciąż pyta o rady - donosi magazyn Paris Match. Nic dziwnego, że tak chętnie rozpisują się o nich tabloidy. Znacznie rzadziej można doszukać się we francuskiej prasie wywiadu z politykiem. Emmanuel ukończył filozofię na Université de Paris X i szkołę nauk politycznych Sciences Po. Niektórzy dziennikarze są zdania, że bywa przez to kompletnie niezrozumiały. Wychodząc naprzeciw czytelnikowi pod niektórymi wywiadami umieszczają odpowiednie przypisy.

Polityk, który przedstawia się jako energiczny outsider zamierza walczyć z - jak sam to określa - „samozadowoleniem i pustką” francuskiego systemu politycznego. Na czele ruchu młodzieżowego „En Marche”(„Chodźmy”) który sam stworzył chce „ponownie ukształtować francuską politykę, kulturę i ideologię.” - System przestał chronić tych, których należy osłaniać - mówił kandydat na prezydenta. W kraju, w którym wzrasta bezrobocie, nierówności społeczne, sprzeciw wobec globalizacji i ciągłego zagrożenia terrorystycznego oraz w którym spada zaufanie do elit, podobna deklaracja robi wrażenie.

Kampania Macrona nabrała rozpędu, właśnie dostał wsparcie od François Bayrou, polityka i samorządowca, byłego przewodniczącego UDF, założyciela Ruchu Demokratycznego, byłego ministra, europosła i deputowanego.

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory prezydenckie we Francji 2017: Niedoszły aktor Emmanuel Macron ma szansę pokonać Marine Le Pen - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
POLACY

pan wilders ===jest wielkim prezydentem ---holandii i innych państw swiata!!!!!!!!!!!!!!!

P
POLSKA

marcon--jest zdrajcą francuskim i taki fakt!!!!!!!!!!!!!!!!

A
Ano, wygrasz we śnie!

News, merytoryczne i na bieżąco! Wynotowano z sieci, skróty publikacyj:

(...) Liderka FN, która wcześniej zapowiedziała rozpisanie referendum w sprawie pozostania Francji w UE, powiedziała... że „Unia nie jest rozwiązaniem, Unia jest problemem”... roztoczyła wizję „odrodzenia narodów Europy przeciw UE, na rzecz Europy”... Le Pen obiecała, że jej polityka, oparta „wyłącznie na interesie Francji i woli narodu francuskiego”, przywróci jej krajowi „należną rolę i rangę w wielobiegunowym świecie”... Zapowiedziała, że jeśli zostanie wybrana na prezydenta Francji, polityka zagraniczna kraju opierać się będzie na dwóch filarach - „niepodległości” i „nieingerowaniu”. Oświadczyła... że polityka ta będzie wytyczana „w Paryżu i tylko w Paryżu”... że „nikt nie będzie podejmował decyzji za Francję”... Wybory prezydenckie we Francji odbędą się 23 kwietnia (I tura) i 7 maja (II tura). (...)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3