Wycieczki rowerowe w woj. małopolskim. Gdzie w weekend 24 - 25 wrześniaPodpowiadamy pomysły na wyprawę

Redakcja stronapodrozy.pl
Redakcja stronapodrozy.pl
Wiesz, że w woj. małopolskim jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych?
Wiesz, że w woj. małopolskim jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych? gettyimages.com/monkeybusinessimages
Udostępnij:
Rozważasz wycieczkę rowerową w woj. małopolskim? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Wybraliśmy 10 ciekawych propozycji tras. Mają różne stopnie trudności czy odległości, dzięki temu każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 10 tras na wyprawę rowerową w woj. małopolskim. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Sprawdź, jakie trasy rowerowe w woj. małopolskim warto sprawdzić w weekend.

Wycieczki rowerowe w woj. małopolskim

We współpracy z Traseo przygotowaliśmy dla Was 10 tras rowerowych w woj. małopolskim, które przetestowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Zanim wyruszysz na wyprawę, sprawdź prognozę pogody.

🚲 Trasa rowerowa: Kraków - zamek Korzkiew - Kraków

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 22,94 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 26 min.
  • Przewyższenia: 108 m
  • Suma podjazdów: 220 m
  • Suma zjazdów: 221 m

Rowerzystom trasę poleca Mirekblagier

Wycieczka na popołudnie na zamek w Korzkwi. Trasa prowadzi drogami gruntowymi i asfaltowymi o małym natężeniu ruchu. Jest kilka podjazdów, ale trasa technicznie jest łatwa. Startujemy w Witkowicach ul. Dożynkowa obok szpitala okulistycznego. Jedziemy ul. Dożynkową pod górę w kierunku Bibic i Zielonek. Dojeżdżamy do drogi relacji Zielonki Bibice i jedziemy prosto szutrową drogą do hotelu. Nie nie chce nam się spać, hotel zlokalizowany jest w Forcie Zielonki, który to był częścią Twierdzy Kraków na przełomie XIX i XXw. Teraz jest tam dość specyficzny hotel, ale połowa fortu jest w takim stanie jak za Cesarza Pana, i dzięki uprzejmości personelu można zwiedzić zabytek. Można też postrzelać na strzelnicy, zagrać w paintballa, lub powspinać się w parku linowym. Więcej informacji o hotelu:

Więcej informacji o Forcie Zielonki:

Wracamy do asfaltu i skręcamy w lewo i zaraz za zabudowaniami (przed cmentarzem) skręcamy w lewo w polną drogę. Ten odcinek po deszczach bywa błotnisty, ale damy radę. Rozkoszujemy się pięknymi widokami na okolicę. Droga rozchodzi się w dwie strony my jedziemy w lewo lekko pod górę, przez pola. Droga „cywilizuje” się stopniowo, aż przy zabudowaniach przechodzi stopniowo w asfalt i już jesteśmy w Garlicy Murowanej. Zaraz za mostkiem skręcamy w prawo jedziemy przez Garlicę Duchowną, aby w Garliczce skręcić w lewo na Chochoł. Skręt łatwo rozpoznać, bo na skrzyżowaniu jest kapliczka (patrz waypointy). Teraz ostro pod górę zakręt 90 stopni w prawo i też 90 stopni w lewo. Docieramy do drogi 794 Kraków – Skała, teraz w prawo, ale zaraz w lewo jest znakowana droga do Korzkwi i nią pojedziemy. Piękny zjazd wynagradza trudy podjazdów, ale uwaga nie rozpędzamy się zanadto, bo droga wąska i kręta oraz wypatrujemy po lewej zamku ukrytego w koronach drzew a po prawej góruje XIV wieczny kościół. Jedna z legend mówi, że zamek i kościół były połączone dla wygody wiszącym mostem. Skręcamy w lewo obok ośrodka harcerskiego i zwiedzamy zamek. Kiedyś za namową przewodnika rowerowego wybrałem się po raz pierwszy w te okolice z zamiarem zwiedzenia ruin zamku, (bo przewodnik podawał właśnie taki stan budowli). Jakie było moje zdziwienie, gdy na wieży powiewała flaga a zamek był restaurowany i prezentował się wspaniale. Teraz w zamku jest hotel, którego właściciele remontują zabytek, i naprawdę fajnie jest patrzeć jak dawna ruina kwitnie. Zamek można zwiedzać, można, też wybrać się na spacer po dawnym parku choć jest on bardzo zaniedbany. Można też zagrać w piłkę lub inną grę gdyż jest boisko. Więcej o zamku:

Teraz wypada zwiedzić piękny kościół, aby się do niego dostać trzeba się wspiąć pod stromą górę, ale warto. Więcej informacji:

Po zwiedzaniu zostawiamy zamek i park po lewej stronie i jedziemy w dół w kierunku Hamerni mijając stadninę koni, a może by tak zamienić dwa koła na cztery końskie kopyta? Ciekawe co o tym myśli koń? Jedziemy jednak dalej do Prądnika Korzkiewskiego, aby tam skręcić w lewo w ul. Kwietniowe Doły. Uliczka ta przechodzi w wąwóz, od którego bierze nazwę, i my tym wąwozem podążamy trzymając się czerwonego Szlaku Orlich Gniazd. Tu też ta wycieczka pokrywa się z fragmentem innej mojej wycieczki na zamek w Rabsztynie nr trasy 5828. Tam dokładniej opisałem fort Pękowice i Czerwony Most. Kwietniowe Doły to chyba najtrudniejsza część wycieczki, ale damy radę. I jesteśmy w Giebułtowie, kierujemy się jedyną drogą w kierunku XVII wiecznego kościoła, więcej:

Dalej jedziemy między cmentarzem a szkołą do Pękowic, gdzie znajduje się następny fort niestety niedostępny do zwiedzania i dalej jedziemy w dół do następnego zabytku Twierdzy Kraków do Czerwonego Mostu. Dalej jedziemy ul. Długopolską do drogi nr 794 przekraczamy ją po raz drugi i ul. Zielone wzgórze mijamy fort Prochownię i docieramy na start i zarazem metę naszej wycieczki.
Parę uwag praktycznych:
Gastronomia: Hotel Twierdza, zamek w Korzkwi, ale radzę najpierw sprawdzić ceny. Można też uzupełnić zapasy w licznych sklepach na trasie.
Serwisy rowerowe: brak
Co zabrać: to, co zawsze, przydać się może piłka do siatkówki albo „nogi”.
Inne: linki i nieco szerszy opis Prochowni, Czerwonego Mostu, i fortu Pękowice na mojej trasie nr 5828 gdzie zapraszam.
Dziękuję za uwagę i życzę przyjemnych wrażeń.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Tarnów na 200

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 200,53 km
  • Czas trwania wyprawy: 11 godz. i 53 min.
  • Przewyższenia: 126 m
  • Suma podjazdów: 2 712 m
  • Suma zjazdów: 2 712 m

Andrzej.aa poleca tę trasę

Bicie mojego rekordu trasy przebytej rowerem - 183 km. W planie był Nowy Sącz i 10 km podjazdów, ale bałem się załamania pogody, więc wybrałem alternatywną wycieczkę, która była pierwsza nim jeszcze pomyślałem o Nowym Sączu. To miasto zostawiam na kolejne bicie rekordu życiowego, które będzie wkrótce :)
Wyruszyłem wcześnie, choć chciałem jeszcze wcześniej. Do Wieliczki dotarłem w 50 minut. 2 lata tam nie byłem :) Po Wieliczce w planach była Bochnia, do której dojechałem znanymi mi już wsiami (wizyta w Niepołomicach). To dziwne, ale miałem wrażenie jakbym już kiedyś był w Bochni. Mam w pamięci kościół, jego dzwonnicę i dzwony przed kościołem. Zawiła sprawa :)
Z Bochni, ze względu na brak większego wyboru, ruszyłem drogą krajową. Bardzo ruchliwą. Kierunek oczywiście na Brzesko. Do Tarnowa dotarłem w południe. Miasto ładne, jedzenie takie sobie (zjadłem kebaba na Rynku), jednak przesadzili z przywilejami dla rowerzystów. Widok zakazu ruchu rowerów nie jest tam rzadkością. Szkoda tylko, że w tak niedbały sposób. Jechałem na przedmieściach drogą dla rowerów, która niestety kończyła się takim znakiem, każąc zmienić stronę ulicy. Jakoś mi się nie chciało, więc podprowadziłem rower dalej (na ulicy był zakaz ruchu rowerów). Za skrzyżowaniem jednak taki zakaz przestawał obowiązywać, bo go nie powtórzyli i ruszyłem. Na jeszcze jednym skrzyżowaniu znów zakaz. Tym razem zmieniłem stronę ulicy i pojechałem chodnikiem z pierwszeństwem dla pieszych. To w sumie nic, co mogłoby zwrócić uwagę. Gdy wyjeżdżałem z centrum, witały mnie ścieżki rowerowe, które zastępowały chodniki dla pieszych! I nie to, że piesi mają gdzieś wyznaczoną drogę, o nieee - oni muszą iść poboczem szosy, a rowerzysta ma własną drogę! A dalej co mamy? Tutaj weselej, bo po jednej stronie jest już chodnik dla pieszych, a po drugiej droga dla rowerów... przed wyjściami z posesji, a aby dostać się do przejścia dla pieszych... trzeba przejść drogą dla rowerów. Nie wiem jak straż miejska przymyka oko na takie łamanie przepisów, ale autor takiego rozwiązania musiał być chory w momencie projektowania tej drogi.
Do Krakowa wróciłem mniej uczęszczanymi, ale za to jakże dziurawymi drogami nad Puszczą Niepołomicką, a od Niepołomic już w miarę normalnymi. Zdarzyła się nawet droga gruntowa, bo trasę wyznaczałem w Mapach Google. Bałem się, że bateria w telefonie nie zdoła przetrzymać mojej podróży, ale udało się i nagrałem cały ślad :) Minąłem dwie Zabawy, obie po wyjeździe w odległości ok. 20 km od Krakowa i Tarnowa. Po minięciu pierwszej pomyślałem sobie: "No to będzie zabawa jak się rozpada" :)
I nie mogę uwierzyć, że podjechałem pod blok mając prawie idealnie przejechane 200 km :D
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Z Krakowa na Rysy rowerem i pieszo (1 dzień)

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 119,24 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 min.
  • Przewyższenia: 931 m
  • Suma podjazdów: 2 181 m
  • Suma zjazdów: 1 389 m

Mansi5 poleca tę trasę rowerzystom

Trasa omijająca zakopiankę. W okolicach Łysej Polany zostawiłem rower i dalej pieszo na Rysy (trasy pieszej nie ma w śladzie - bo i po co - każdy ją zna).
Ślad w większości oryginalny, ale miejscami posklejany ze względu na słabą baterię w telefonie.
Tylko 1 miejsce polecam ominąć - kawałek szlaku czerwonego pomiędzy Zaskale a Szaflarami wzdłuż rzeki Rogoźniczek (zgubiłem chyba szlak i przedzierałem się tam przez trawy). Poza tym trasy asfaltowe lub łatwe trasy szutrowe w okolicach Gliczarowa.
Trasę można by też nieznacznie zmodyfikować, tak aby była tylko asfaltowa.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Fajne Jaworzno:)

  • Początek trasy: Chrzanów
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 34,44 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 1 min.
  • Przewyższenia: 100 m
  • Suma podjazdów: 1 025 m
  • Suma zjazdów: 1 054 m

Rowerzystom trasę poleca Keradbik

Dawno nie odwiedzałem rowerem terenu Jaworzna,postanowiłem więc zobaczyć co słychać w moim mieście,no i zrobiła się fajna wycieczka,trochę po ulicach -centrum,jeleń ,sobieski,trochę po lasach i łąkach.Znalazłem kilka ciekawych rzeczy wartych zobaczenia:murale na filarach wiaduktu pod obwodnicą,powstający ogromny blok energetyczny przy el.J-no III,w Jeleniu ul.Wielkich łowów:)) dużo pisania a warto zobaczyć samemu ,więc na rower i krótka przejażdżka (z Jelenia pod Sobieski cały czas pod górkę ) pozdrawiam.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Dolinki podkrakowskie mniej znane

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 37,86 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 8 min.
  • Przewyższenia: 217 m
  • Suma podjazdów: 1 132 m
  • Suma zjazdów: 1 162 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Guber

Start na pętli w Bronowicach Małych. Przejeżdżamy przez Bronowice mijając Rydlówkę (w której miało miejsce sławne Wesele opisane przez Wyspiańskiego) oraz 2 forty należące do obwarowań Twierdzy Kraków. Następnie przez Mydlniki (odwiedzając kamieniołom) i Rząskę dojeżdżamy do Lasu Zabierzowskiego. Stamtąd wybieramy trasę Doliną Grzybowską i przecinamy tenże las dojeżdzając do spokojnej miejscowości z pięknym widokiem na Kraków - Kleszczowa. Następnie docieramy do Aleksandrowic, gdzie przebywamy szlak przez Dolinę Aleksandrowicką, z dwoma punktami widokowymi. Z Aleksandrowic udajemy się do Morawicy (ze średniowiecznym kościołem św. Bartłomieja), a następnie przez Cholerzyn do Kryspinowa (gdzie znajdują się 2 zalewy). Powrót przez dzielnicę willową - Wolę Justowską i zakańczamy wycieczkę w punkcie wyjscia, czyli na pętli w Bronowicach Małych.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Krakowski Szlak Generała Bema

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 12,57 km
  • Czas trwania wyprawy: 47 min.
  • Przewyższenia: 129 m
  • Suma podjazdów: 136 m
  • Suma zjazdów: 66 m

Trasę dla rowerzystów poleca Szlaki_Malopolski

Generał Józef Bem urodzony w Tarnowie, część dzieciństwa spędził na terenie podkrakowskim. Fakt ten wykorzystano tworząc Krakowski Szlak Generała Bema.

Nie jest to typowy szlak związany z biografią danej osoby. Twórcy zaplanowali trasę krajoznawczą pokazując nam zabytki, które pojawiały się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a więc nie tylko te, które można wiązać z czasami Generała Bema.

Zwiedzanie szlaku można rozpocząć przy pętli tramwajowej w Borku Fałęckim lub 7 km dalej, na stacji PKP Kraków-Sidzina. Powrót do Krakowa przewidziano pociągiem ze stacji Radziszów (linia Kraków Płaszów – Zakopane). Osoby chcące wrócić do Krakowa na rowerach – będą miały do pokonania dodatkowe 20 km.

Od pętli tramwajowej w Borku Fałęckim szlak biegnie chodnikiem do ulicy Goryczkowej, następnie skręca w lewo w ulicę Żywiecką. Przed skrzyżowaniem z ulicą Zawiłą mija się pomnik upamiętniający miejsce dawnego hitlerowskiego obozu karnego – Stalag 369. Na pobliskiej Górze Borkowskiej zwiedzić można kościół pw. Matki Bożej Zwycięskiej – wzniesiony w 1936 r. oraz dwór z poł. XIX w. (obecnie: Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin PAN) – usytuowany w zabytkowym klasycystycznym parku z kaplicą.
Dalsza trasa wiedzie przez Kobierzyn, gdzie znajduje się Szpital Neuropsychiatryczny im. J. Babińskiego, który powstał w latach 1912 – 1917. Na obszarze ok. 20 ha znajdują się zabudowania i park z kaplicą, wpisane do rejestru zabytków. Podczas II wojny światowej po wymordowaniu pacjentów, zakwaterowano tu formacje Hitlerjugend, potem kompleks zamieniono na szpital wojskowy.

Pokonując ulice: Zawiłą, Babińskiego, Spacerową i Działowskiego, dojeżdża się do stacji PKP Kraków-Sidzina – dawnej wsi, w XI w. należącej do opactwa tynieckiego. Ulicami: Prażmowskiego, Nałkowskiej i Żyzną szlak wiedzie na południe. W pobliżu miejscowej szkoły znajduje się klasycystyczny dworek ze spichlerzem i parkiem w stylu włoskim z licznymi pomnikami przyrody (obecnie: stanowi własność prywatną z artystyczną pracownią odlewniczą – Pegaz).

Na grzbiecie libertowskim trasa skręca w lewo. Przejeżdżając przez Libertów podziwiać można nowoczesny kościół pw. św. Brata Alberta i położony niedaleko niego dwór z początku XIX w., otoczony parkiem krajobrazowym ze starodrzewem.

Dalej szlak skręca w prawo i przez pola prowadzi do drogi Kraków – Zakopane. Po jej przecięciu trasa wiedzie w kierunku wsi Gaj, w XI w. należącej do benedyktynów z Tyńca. Na miejscu drewnianego kościoła z XIII w. wzniesiono w 1626 r. kolejny z cudownym obrazem Matki Boskiej Gajowskiej, przebudowany w XVII w. w stylu barokowym. W tej miejscowości zachował się jeden budynek z dawnych zabudowań dworskich rodziny Bemów. Przy Zespole Szkół im. Jana Pawła II znajduje się granitowa tablica w formie otwartej księgi upamiętniająca pobyt gen. Bema w Gaju w latach 1801-1809.

Po przebyciu kilkuset metrów dociera się do centrum Mogilan. W tej wsi warto zwiedzić kościół i dwór klasycystyczny z XVIII w. z parkiem w stylu francuskim, gdzie wybudowano kopiec parkowo-widokowy (wysokość ok. 3 m). Z Mogilan szlak prowadzi do stacji PKP Radziszów.

Wycieczka ta to podróż krajoznawcza z historią w tle. W trakcie jej trwania podziwiamy piękno podkrakowskich terenów i zabytki o długiej historii. Szlak daje możliwość aktywnego spędzenia czasu z rodziną, łączącego młodsze i starsze pokolenie.

Opracowanie: Katarzyna Nowicka
MATERIAŁ POCHODZI Z SERWISU SZLAKI MAŁOPOLSKI (szlakimalopolski.pl).
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

miejsce #1

Kross

Kross Trans 3.0 28 Czarny Szary Połysk 2021

2 399,00 zł1 735,00 zł-28%
miejsce #2

Kross

Kross Trans 8.0 Turkusowy Czarny Połysk 28 2022

3 329,10 zł2 955,00 zł-11%
miejsce #3

Merida

Merida Big.Nine 15 Blue (Black) 29 2021

2 697,10 zł2 420,00 zł-10%
miejsce #4

Indiana

Indiana Moena S1B Damski Czarny 28 2022

609,98 zł549,99 zł-10%
miejsce #13

Dawstar

Dawstar Moly 1B Damski Biały 26 2022

579,99 zł
Materiały promocyjne partnera

🚲 Trasa rowerowa: Krakow Zamek Rabsztyn Krakow

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 3.0
  • Dystans: 83,18 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 12 min.
  • Przewyższenia: 211 m
  • Suma podjazdów: 553 m
  • Suma zjazdów: 552 m

Mirekblagier poleca tę trasę

Całodzienna wycieczka z Krakowa do ruin zamku w Rabsztynie, prowadząca przez Ojcowski Park Narodowy i częściowo przez Szlak Orlich Gniazd. Trasę zakwalifikowałem jako trudną ze względu na dystans i liczne podjazdy. Technicznie trasa łatwa z wyjątkiem odcinka Olewin – Kosmołów. Droga przeważnie asfaltowa, czasem gruntowa. Przez całą drogę mijamy liczne zabytki architektury i przyrody, oraz wspaniałe widoki.
Startujemy w Krakowie z przystanku autobusowego obok szpitala w Witkowicach ul. Dożynkowa. Jedziemy w dół ul. Zielone Wzgórze, i już po ok. jednym kilometrze dopada nas historia poprzez leżące po prawej stronie resztki fortyfikacji Prochowni wchodzącej w skład Twierdzy Kraków z lat 1850-1914. W tym forcie trzymano materiały wybuchowe stąd nazwa. Więcej informacji:

Dalej jedziemy aż do ul. Glogera, którą przecinamy na następnym skrzyżowaniu w lewo i zatrzymujemy się na Czerwonym Mostku. Szczere pole droga gruntowa a tu most. Tędy przebiegała droga rokadowa Twierdzy Kraków i aby nie było korków zbudowano bezkolizyjne skrzyżowanie XIXw! Więcej informacji:

Dalej jedziemy prosto mijamy lecznicę dla zwierząt i skręcamy w prawo w asfaltową ul. Na Zielonki i zaraz skręcamy w lewo na ul. Pękowicką. Teraz troszkę pod górę gruntową drogą, czerwonym szlakiem mijamy po prawej Fort Pękowice niedostępny do zwiedzania. Więcej informacji:

Dojeżdżamy do asfaltu i jedziemy ul. Ojcowską aż do Giebułtowa. W Giebułtowie do czerwonego szlaku dochodzi czarny rowerowy. Koniec asfaltu skręcamy w lewo o 90 stopni i zaczynają się Kwietniowe Doły, ostro w dół przez lasek trzymamy się szlaku i wyjeżdżamy w Prądniku Korzkiewskim tu wkraczamy do Ojcowskiego Parku Narodowego. Nie będę opisywał Ojcowskiego Parku, bo w necie bez problemu można znaleźć mnóstwo opisów informacji i zdjęć. Powiem tylko, że dobrym miejscem na odpoczynek jest Źródło Miłości obok Krakowskiej Bramy. Stąd tylko 2 km do Ojcowa, gdzie można zwiedzać ruiny zamku. Więcej informacji:

Mijamy kaplicę na wodzie (bo car Mikołaj II zabronił w ojcowskiej ziemi budować obiekty sakralne, więc zbudowano na wodzie),

Kierujemy się w stronę Pieskowej Skały. Zwiedzamy zamek, ale z rowerem za bramę nie wpuszczą.

Jedziemy do Sułoszowej. Opuszczamy Szlak Orlich Gniazd, dojeżdżamy do miejscowości Kosmołów tu skręcamy w prawo tak jak do kościoła i zaraz odbijamy w lewo znów pod górę. Chciałem wrócić na Szlak Orlich Gniazd według mapy powinienem trzymać się drogi i tak zrobiłem i wylądowałem w miejscowości Troks, a powinienem skręcić w niepozorną polną drogę. Ale na pocieszenie dostałem piękny zjazd do drogi nr 783, jeszcze tylko przejazd kolejowy i już pięknie prezentował się mój cel wycieczki zamek w Rabsztynie a właściwie jego ruiny.

Wstęp na zamek 1 zł., rower zostawiłem pod opieką sympatycznego pana sprzedającego bilety. Do zwiedzania jedna sala nad bramą i ruiny od środka, oraz piękna panorama okolicy.
Po odpoczynku pozostaje wsiadać na rower i wracać do domu. Wracamy czerwonym Szlakiem Orlich Gniazd. Szlak prowadzi przez lasek do dzielnicy Olkusza Skalskie, a dalej przez lasek do miejscowości Olewin. W tym lasku zgubiłem szlak, ale udało się go odnaleźć przy lini kolejowej. Dalej szlakiem przez las pod lekką górkę droga na przemian kamienista lub piaszczysta. Dojeżdżamy do drogi nr 773 skręcamy w lewo do Sułoszowej, dalej jedziemy tą drogą, którą przyjechaliśmy i to jest największa wada wycieczki i warto pomyśleć o modyfikacji trasy.
Parę uwag praktycznych:
Gastronomia: nasilenie wszelkiej maści jadłodajni od Ojcowa do Piaskowej Skały, w Rabsztynie też można coś zjeść.
Serwisy rowerowe: nie widziałem.
Co zabrać: to co zwykle, aparat fotograficzny, lornetkę i dobry humor.
Inne: z tej racji, że trasa przebiega przez ciekawe miejsca warto poszukać informacji o tych obiektach zwłaszcza, iż, mój opis jest tylko małą wzmianką. Warto pomyśleć o innym wariancie powrotu, aby nie jechać tą samą trasą.
Życzę udanej wycieczki i dziękuję za uwagę.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Kraków-Ojcowski-Park-Dolinki-Krakowskie-Zabierzów

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 23,97 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 50 min.
  • Przewyższenia: 209 m
  • Suma podjazdów: 1 010 m
  • Suma zjazdów: 1 002 m

Trasę rowerową mieszkańcom poleca Polskapogodzinach

Nasza trasa zaczyna się przy pętli tramwajowej Krowodrza Górka w Krakowie (tu swój początek ma pieszy Szlak Orlich Gniazd kończący się w Częstochowie). Ten krótki jednodniowy wypad zakończyliśmy w Zabierzowie, skąd można dostać się pociągiem do centrum Krakowa.

Początkowo jechaliśmy wzdłuż pieszego Szlaku Orlich Gniazd (czerwony), który jest bardzo dobrze oznakowany, i mimo że jest to szlak pieszy, świetnie nadaje się na rowery. Ze względu na nawierzchnię polecamy jednak rowery trekingowe i górskie.

Z Doliny Prądnika odbiliśmy na zachód, podążając szlakiem niebieskim w kierunku Parku Krajobrazowego "Dolinki Krakowskie", ale tu przed dotarciem do drogi 94, zgubliśmy szlak...

Spośród dolinek wybraliśmy Rezerwat Wąwóz Bolechowicki, gdzie można było na spokojnie napawać się pięknem natury i szukać śladów wiosny.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Wycieczka rowerowa (Wadowice)

  • Początek trasy: Kraków
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 108,88 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 54 min.
  • Przewyższenia: 228 m
  • Suma podjazdów: 3 059 m
  • Suma zjazdów: 3 057 m

Trasę dla rowerzystów poleca Andrzej.aa

Wczorajsza myśl o Wadowicach została wykonana ;D Dziś udało mi się wcześniej skończyć. Ruszyłem przez Tyniec i Skawinę, dalej drogą, którą wracałem z Kalwarii Zebrzydowskiej. Wjechałem pod jakieś wzniesienie z pięknymi widokami na doliny i góry. Do Wadowic dojechałem prawie bez przeszkód (raz tylko pomyliłem się i nadrobiłem 2 km). Niestety Rynek jest w remoncie, więc nie wygląda przyjemnie. Miałem nadzieję, że zobaczę cukiernię ze sławnymi kremówkami, jednak nie udało się. Teraz dopiero widzę na mapie POI o nazwie Papieskie Kremówki. Coś mi się zdaje, że jeszcze tam wrócę :)
Powrót jak zwykle drogami innymi niż przyjazd - trafiły się mniej ruchliwe. Narzekać mogę na debili na rowerach. Dwa razy miałem taką samą sytuację. Dwoje na rowerach bez oświetlenia, bez najmniejszego odblasku (nawet te z pedałów pozjadali), jedno obok drugiego. Wyprzedzam ich, a zza zakrętu niespodziewanie nadjeżdża rozpędzone auto, które na szczęście nie było tak szybkie i udało mi się wyprzedzić na trzeciego kretynów. Godzinę później miałem taką samą sytuację.
Mijałem dwa razy Wisłę w Łączanach (dzisiaj w sumie 5 razy) i kościół na wzniesieniu w Bielanach. Kurczę, od jakiegoś czasu kręci mnie, by zobaczyć co to za świątynia. Może mi się niebawem uda, bo właśnie zauważyłem, że jest ona w Lesie Wolskim, w którym już bywałem...
W Krakowie cicho pod względem niedoszłych samobójców na ścieżkach rowerowych. Dojechałem cało do domu i chcę jeszcze. Wydawało mi się, że będzie chłodniej niż wczoraj, ale było wręcz przeciwnie. Miałem ze sobą kurtkę termoaktywną, którą wypróbowywałem już drugi raz i podczas podjazdów się gotowałem, a podczas zjazdów było zimno, gdy wiatr dostawał się pod ubranie do spoconej skóry. Mimo to dobre ubranie na nocne eskapady ;)
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


🚲 Trasa rowerowa: Poszukiwania źródeł Elizeusza i Eliasza

  • Początek trasy: Krzeszowice
  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 26,25 km
  • Czas trwania wyprawy: 1 godz. i 32 min.
  • Przewyższenia: 187 m
  • Suma podjazdów: 510 m
  • Suma zjazdów: 581 m

Ireneusz poleca tę trasę rowerzystom

Czerna-Paczółtowice
Dolina Eliasza to dolina na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej rozciągająca się pomiędzy miejscowościami Czerna i Paczółtowice. Nazwa doliny pochodzi od płynącego jej dnem potoku Eliaszówka. Druga nazwa doliny – Dolina Eliasza – pochodzi od imienia biblijnego proroka Eliasza, którego imię nosił ojciec duchowny Klasztoru w Czernej znajdującego się na zachodnich zboczach doliny. Dolina o powierzchni ok. 110 ha to wąwóz o przeważnie stromych zboczach, zbudowany z szarych wapieni z dolnego karbonu, w których skamieniałością przewodnią jest ramienionóg Productus cora. Jest całkowicie zalesiona. Występują w niej ciekawe ostańce skalne i groty (grota św. Hilarona i św. Onufrego). Dnem doliny płynie potok Eliaszówka. W dolinie kilka źródeł: ocembrowane źródło proroka Eliasza, źródło proroka Elizeusza, źródło św. Józefa. Jedną z większych atrakcji są ruiny przerzuconego przez głęboki jar tzw. Diabelskiego Mostu, łączącego klasztor w Czernej z wzgórzami siedleckimi, stanowiąc połączenie klasztoru z miejscowością Siedlec, która stanowiła uposażenie klasztoru. Walory krajobrazowe i przyrodnicze spowodowały, że dolina włączona została w obszar Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie, a w 1989 r. utworzono tutaj leśny częściowy rezerwat przyrody Dolina Eliaszówki.
Nawiguj

Jaka będzie pogoda?


traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Irański reżim zaczyna się chwiać

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie