Wysypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy twierdzą, że szkodliwe

Monika PawłowskaZaktualizowano 
Pod lupą ekologów z Oświęcimia znalazła się firma Frakcja z Brennej, która zajmuje się wydobyciem żwiru, piasku, gliny i kaolinu ze złoża Dwory-Libet II, w rejonie ul. Przysiółek Bajcarki w Oświęcimiu. Dzieje się tak, bo wykopane doły wypełnia odpadami górniczymi, asfaltem i osadami ściekowymi.

Właściciel firmy przekonuje, że działalność prowadzi zgodnie z prawem i pozwoleniami. I rzeczywiście, ma od marszałka województwa małopolskiego pozwolenie na wydobycie żwiru, piasku i innych materiałów. Natomiast nie może wsypywać czegokolwiek do wyrobiska. Mówi nam o tym Filip Szatanik z urzędu marszałkowskiego.

- Firma prowadząca eksploatację kopaliny w czynnym wyrobisku nie ma zgody na wysypywanie tam jakichkolwiek materiałów - odpisuje na postawione w tej sprawie pytanie.

Do dołów wrzucają wszystko

- To jest granda, co oni robią - denerwuje się Piotr Rymarowicz, prezes Towarzystwa na rzecz Ziemi, które przeprowadziło własne śledztwo i ma udokumentowane zdjęciowo ciężarówki wrzucające do wody różne materiały. - Ten asfalt po remontach dróg, gruz czy odpady górnicze to jeszcze pół biedy, natomiast osady ściekowe to skandal - dodaje.

Osady ściekowe to pozostałość po oczyszczeniu ścieków. Są to odpady, których składować nie można, a jedynie spalić. Jeśli nie są skażone, mogą być ew. wykorzystywane w rolnictwie do nawożenia roślin.

Zdaniem ekologa urzędnicy w Oświęcimiu lekką ręką wydają zezwolenia kolejnym firmom, nie myśląc o zdrowiu i życiu mieszkańców.

- W Zatorze czy Kryspinowie - przykładów można mnożyć - żwirownie stały się miejscem rekreacji albo rajem dla wędkarzy. My mamy niebezpieczne śmietniska - denerwuje się Piotr Rymarowicz. - A teraz jeszcze prezydent funduje nam rozszerzenie działalności firmy Frakcja, zwalniając ją z obowiązku przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko - dodaje.

Jak przekonuje, w tej dzielnicy miasta już nie ma ptactwa. Zastanawia się też, kiedy przyjdzie czas na ludzi. Ten teren już jest martwy.

Żwirowiska leżą ok. 200 metrów w linii prostej od Wisły.

- Mamy tu do czynienia z hydrologicznym połączeniem z rzeką - podkreśla Piotr Rymarowicz. - Jak woda się podnosi w Wiśle, to robi to też w zbiornikach pożwirowych. Rozlewa się po całej okolicy, a potem płynie z nurtem - dodaje.

Nie wszyscy mieszkańcy tej dzielnicy Oświęcimia mają miejski wodociąg. Część czerpie wodę ze studni. I dlatego Towarzystwo na rzecz Ziemi oraz Stowarzyszenie Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim wystąpiło do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie z wnioskiem o przeprowadzenie analizy gleby, warzyw i owoców na obecność substancji toksycznych i metali ciężkich oraz określenie ich stężenia.

- Po ponad roku prac, by zniknął fetor w okolicy, znowu funduje się nam inwestycję bez oceny oddziaływania na środowisko - mówi Bartłomiej Gieregowski ze Stowarzyszenia Stop Fetorowi w Mieście i Gminie Oświęcim. - A to powoduje, że nie muszą być przeprowadzone konsultacje z mieszkańcami. Niestety, nikt się z nami nie liczy – dodaje.

Zgodnie z prawem

- Spółka prowadzi swoją działalność w sposób odpowiedzialny - przekonuje Michał Holeksa, współwłaściciel Frakcji. - Nigdy nie przyjmowała odpadów innych niż te, na które posiada stosowne zezwolenia, w szczególności pochodnych asfaltu i osadów ściekowych - dodaje.

Jak przekonuje, dotąd żadne organizacje ekologiczne nie kierowały zarzutów, ani nie zaskarżały wydanych decyzji. I dodaje, że w bliskim sąsiedztwie terenów należących do Frakcji prowadzone są rekultywacje dwóch innych zakładów górniczych i być może tam należy szukać problemu.

Dwory to dzielnica Oświęcimia sąsiadująca z dawnymi zakładami chemicznymi. Tu jest m.in. oczyszczalnia ścieków, składowisko odpadów komunalnych, a teraz planowana jest budowa jednej większych w Polsce spalarni odpadów. Działają tu też firmy zajmujące się składowaniem i przetwarzaniem odpadów.

Są pozwolenia i zgody na działalność

Zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i Powiatowy Inspektor Sanitarny stwierdzili, że wydobycie żwiru nie wymaga oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko - informuje Małgorzata Potaczek, naczelnik Wydziału Architektury i Urbanistyki UM Oświęcim.

Jak twierdzi, inwestycja nie wiąże się z przetwarzaniem odpadów uznanych za niebezpieczne czy powodujące emisję odorów.

Marszałek ma inne zdanie

Jest nieprawdopodobne, żeby firma prowadząca eksploatację kopaliny lokowała w czynnym wyrobisku jakikolwiek materiał.

Taką działalność musiałby sankcjonować zatwierdzony przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach plan ruchu zakładu górniczego. Instytucją powołaną do prowadzenia kontroli oraz do badania i oceny stanu środowiska jest Inspekcja Ochrony Środowiska - informuje biuro prasowe marszałka Województwa Małopolskiego.

Sprostowanie artykułu "Wsypują do żwirowiska odpady. Oświęcimscy ekolodzy twierdzą, że szkodliwe" z dn. 6 sierpnia 2018 r.

Wbrew informacjom zawartym w artykule, w żwirowisku, z którego Frakcja sp. z o.o. wydobywa kruszywa pochodzące ze złoża Dwory-Libet II, nigdy nie były i nie są deponowane jakiekolwiek odpady czy materiały, w szczególności materiały niebezpieczne. Spółka prowadzi natomiast legalną rekultywację nieczynnego wyrobiska poeksploatacyjnego, zlokalizowanego w sąsiedztwie.
Dokumentacja fotograficzna załączona do artykułu nie pochodzi ze żwirowiska, o którym mowa w artykule i nie potwierdza faktu deponowania tam niedozwolonych substancji, w tym asfaltu i osadów ściekowych. Zdjęcia przedstawiają prace rekultywacyjne, prowadzone przez spółkę legalnie na nieczynnym wyrobisku poeksploatacyjnym tj. przy wykorzystaniu materiałów dopuszczonych decyzjami administracyjnymi, bezpiecznych dla zdrowia i środowiska, takich jak muły węglowe, masy ziemi oraz gleba.

Mirosław Witek
Prokurent "FRAKCJA sp. z o.o."

Most Bronisław to niebezpieczna pułapka. Wystające na trzy c...

Źródło: vivi24

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakus

podobnie było w Gorlicach z pewną "firmą" z Gliwic

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3