Z dnia na dzień poprawia się sytuacja kadrowa w Wiśle

Bartosz Karcz
Radosław Sobolewski miał ostatnio drobne problemy z kostką. Teraz jest już jednak zdrowy i zagra w meczu z Polonią Warszawa
Radosław Sobolewski miał ostatnio drobne problemy z kostką. Teraz jest już jednak zdrowy i zagra w meczu z Polonią Warszawa Andrzej Banaś
Jeszcze kilka tygodni temu sytuacja zdrowotna w Wiśle była kiepska. Wielu zawodników zmagało się z urazami i były problemy z zestawieniem kadry meczowej. Teraz z każdym dniem jest w tym względzie coraz lepiej.

Do treningów z pełnym obciążeniem wracają kolejni piłkarze i wygląda na to, że w końcówce sezonu - jeśli ktoś nie nabawi się nowych urazów - trener Henryk Kasperczak będzie miał duży komfort przy ustalaniu składu. Dotychczasowe problemy Wisły bardzo dobrze widać na przykładzie prawej obrony. Teoretycznie jest to mocno obsadzona pozycja. Są przecież Pablo Alvarez i Peter Singlar, czyli zawodnicy doświadczeni i prezentujący wysoki poziom.

Problem rozpoczął się już jesienią, gdy poważnej kontuzji nabawił się Singlar. Teraz kłopoty z kolanem miał Alvarez i trener Kasperczak musiał szukać wyjścia awaryjnego. Szkoleniowiec postawił w ostatnim meczu na Łukasza Burligę. "Bury" zaprezentował się na tyle dobrze, że za chwilę Kasperczak może mieć zupełnie inny kłopot - kogo wystawić do podstawowej jedenastki. Oto bowiem w tym tygodniu do treningów z pełnym obciążeniem wrócili Alvarez i Singlar. Słowak będzie co prawda potrzebował czasu, by dojść do wysokiej formy po wielomiesięcznej przerwie, lecz jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to za dwa, trzy tygodnie powinien być do dyspozycji Kasperczaka. A wtedy Wisła będzie dysponowała aż trzema prawymi obrońcami.

Podobnie rzecz ma się ze środkiem pomocy. W ostatnim czasie problemy zdrowotne mieli Radosław Sobolewski i Issa Ba, a o kontuzji Łukasza Garguły napisano już chyba wszystko. Tylko że i "Guła" wraca do normalnych zajęć, a Sobolewski z Senegalczykiem swoje kłopoty też mają za sobą. Jeśli dodać do tego Tomasa Jirsaka i bardzo obiecującego Krzysztofa Mączyńskiego, to znów widać, że będzie z kogo wybierać.

To zwiększone pole manewru może okazać się kluczowe w walce o tytuł mistrza Polski. Tak samo jak fakt, że Kasperczak ma teraz więcej czasu na pracę z zespołem. Drużyna będzie grała w rytmie tygodniowym, co oznacza, że będzie mnóstwo czasu na doskonalenie taktyki. A warto przypomnieć, że akurat do tego elementu Kasperczak przywiązuje ogromną wagę. Za jego pierwszej kadencji w Wiśle ćwiczenie np. do znudzenia ataku pozycyjnego, przynosiło znakomite rezultaty. Jeśli teraz zawodnicy szybko przyswoją sobie wizję gry trenera, to można być spokojnym. Dobra gra plus rosnąca konkurencja o miejsce w zespole powinna przynieść wyniki na miarę oczekiwań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie