Zakopane zamierza dalej walczyć o mistrzostwa

Łukasz Bobek
Tym razem mocno wierzono w to, że uda się wygrać starania o zawody w 2015 roku Łukasz bobek
Zakopane i Andrzej Bachleda Ałuś przegrali na kongresie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) w Turcji. Miasto nie zorganizuje Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w 2015 roku. Ałuś zaś nie zasiądzie w radzie FIS. Czy to koniec marzeń Zakopanego o mistrzostwach? Kolejny kongres FIS w 2012 roku, który odbędzie się w Korei, może okazać się dla nas jeszcze cięższy.

Zakopane o mistrzostwa FIS starało się już po raz trzeci - poprzednio walczyło o lata 2011 i 2013. Teraz poległo w walce o rok 2015. Pod Tatrami, zaraz po ostatniej decyzji rady FIS, rozległy się zapewniania, że ruszamy dalej i będziemy walczyć o mistrzostwa w 2017 roku.

- Myślę, że tak powinniśmy zrobić. Szkoda po prostu zmarnować pracę włożoną w dotychczasowe starania - powiedział "Krakowskiej" kilka minut po decyzji rady FIS w Turcji Jan Gąsienica Walczak, wiceburmistrz Zakopanego, który z innymi mieszkańcami oczekiwał na werdykt w zakopiańskim magistracie.

Podobnego zdania jest Franciszek Bachleda Księdzularz, dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu, na którego obiektach miały zostać rozegrane zawody.

- Musimy dalej walczyć. Radziłbym nie poddawać się malkontenctwu - mówi.
Czy jednak za dwa lata mamy szanse? Po pierwsze, Kongres odbędzie się poza Europą - w Korei. Po drugie, cztery kolejne mistrzostwa organizują kraje europejskiej.
- Jeśli pojawi się miasto spoza Europy, ma niemal murowaną wygraną - mówi Wawrzyniec Bystrzycki, przewodniczący Rady Miasta Zakopanego, który też był na kongresie w Turcji.
Może więc Zakopane powinno odpuścić sobie jeden kongres FIS? - Absolutnie nie. Jeżeli to zrobimy, wszystko będziemy musieli zaczynać od początku - podkreśla Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego.
To oznaczałoby także większe wydatki. Jako kandydat, który startuje kolejny raz - w 2012 byłoby to po raz czwarty - przysługuje nam 70-procentowa zniżka w obowiązkowej składce dla kandydata, którą trzeba wpłacić do kasy FIS.

Zamiast więc pełnych 150 tys. franków szwajcarskich Zakopane będzie zobowiązane do zapłaty 45 tys. franków.

- Gdybyśmy sobie odpuścili kongres w 2012 roku, zaczynalibyśmy od 150 tys. franków - wyjaśnia Zofia Kiełpińska, która przygotowywała kandydaturę Zakopanego na rok 2015.
Mieszkańcy chcą, by miasto znów kandydowało. Podają jako przykład czeski Liberec, który dostał mistrzostwa za czwartym podejściem.

Mimo że Zakopane nie zorganizuje mistrzostw świata w 2015 roku, Janusz Majcher nie ogoli głowy na łyso - chociaż mówił, że tak zrobi, gdy miasto przegra.
- Nie ogolę się na łyso, ale zetnę włosy na krótko. Nie uważam, że przegraliśmy tak zupełnie - mówi Majcher.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie