Co dalej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Wyrok TK ws. kadencji Bodnara 15 kwietnia

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Co dalej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich? W TK rozprawa ws. kadencji Adama Bodnara
Co dalej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich? W TK rozprawa ws. kadencji Adama Bodnara Adam Jankowski
Na wtorkowej rozprawie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wyrok ws. konstytucyjności pełnienia przez Adama Bodnara obowiązków RPO, pomimo że upłynęła jego kadencja. zapadnie w zwartek 15 kwietnia. Jak dotąd politykom nie udało się wybrać nowego Rzecznika.

We wtorek Trybunał Konstytucyjny kontynuował rozpoczętą dzień wcześniej rozprawę dotycząca zgodności z ustawa zasadniczą przedłużania kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

O sprawdzanie zgodności z Konstytucją przedłużającej się kadencji Adama Bodnara na stanowisku RPO, wnieśli parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Przypomnijmy, że kadencja Adama Bodnara jako RPO formalnie zakończyła się we wrześniu ubiegłego roku, jednak jako, że politycy nie wybrali jego następcy, zgodnie z obowiązującym prawem sprawuje on nadal swoją funkcję.

We wtorek przed rozprawą Adam Bodnar pytany rzez dziennikarzy o ewentualne konsekwencje uznania jego przedłużonej kadencji z niezgodna z konstytucją, odpowiedział, że "każdy przepis, który jest uchylony przez Trybunał Konstytucyjny, a następnie taki wyrok jest opublikowany w Dzienniku Ustaw, ma moc obowiązującego prawa". - Na tym polega działalność TK i można powiedzieć pewne niebezpieczeństwo wiążące się z działalnością Trybunału, co do którego możemy mieć różne wątpliwości - powiedział Bodnar we wtorek podczas rozmowy z dziennikarzami.

Bodnar w ogniu pytań Piotrowicza

Podczas rozprawy sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz pytał Adama Bodnara m.in. o to, na jakiej podstawie prawnej podejmuje działania po upływie konstytucyjnej kadencji oraz jak RPO rozumie samo pojęcie „kadencji”.

W odpowiedzi Bodnar stwierdził, że „funkcja czasu to jedna rzecz, ale to jest służba, która wynika z przysięgi, by stać na straży praworządności”. - Państwo nie zaprzestaje naruszeń w momencie, gdy kończy się kadencja, a te naruszenia mogą trwać i ktoś musi patrzeć władzy na ręce – mówił.

Padło także pytanie, czy Adam Bodnar może obecnie startować w wyborach, skoro jeg kadencja się już zakończyli. - Nigdy o tym nie myślałem i nigdy nie rozważałem tej kwestii – stwierdził RPO, dodając, że kandydowanie musiałoby się wiązać z rezygnacją z wykonywania zadań przez niego zadań RPO. - Straciłbym wówczas moralny mandat do tego, aby być niezależnym – mówił Bodnar.

Po zakończeniu serii pytań prezes przekazała, że wyrok ws. RPO zostanie ogłoszony w czwartek, 15 kwietnia o godz. 9.00.

Sprawa przekładana od pół roku

Trybunał Konstytucyjny już od pół roku zwoływał i odwoływał rozprawy w tej sprawie. W poniedziałek termin rozprawy wyznaczony został o raz dziesiąty.

W poniedziałek sprawa rozpoczęła się o godz.14.00, jednak przewodnicząca TK po nieco ponad godzinie zrządziła przerwę do wtorku do godz. 9.00.

Wcześniej Adam Bodnar poinformował w mediach społecznościowych, że podczas poniedziałkowej będzie osobiście reprezentował urząd Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zmiana składu i wniosek o wyłączenie przewodniczącej

Sprawę RPO rozpatruje skład pięciu sędziów: przewodniczącą składu jest prezes Julia Przyłębska, sędzia Stanisław Piotrowicz jako sprawozdawca oraz sędziowie: Justyn Piskorski, Wojciech Sych.

Ostatnim sędzią jest Bartłomiej Sochański, który w marcu zastąpił wyznaczonego wcześniej do składu Rafała Wojciechowskiego. Nowy sędzia w składzie jest byłym radnym PiS ze Szczecina.

Adam Bodnar podkreślał, że jego zdaniem żaden przepis ustawy o Trybunale Konstutucyjnym nie uprawnia do dowolnej zmiany już wyznaczonego składu, a sam RPO oo owej zmianie został pisemnie poinformowany.

W zawiązku z tym Bodnar wniósł o wyłączenie ze składu sędziowskiego Julii Przyłębskiej.

„Należy uznać, że Julia Przyłębska - która podjęła decyzję o ukształtowaniu składu orzekającego, działając w roli prezesa TK – podlega wyłączeniu od udziału w rozpoznawaniu sprawy z uwagi na oczywisty brak obiektywizmu i bezstronności” - argumentował RPO, zaznaczając, że intencją jego wniosku nie jest uniemożliwienie wyznaczenia składu orzekającego, a jedynie zapewnienie „jego właściwego ukształtowania”.

Impas ws. RPO

Zgodnie z art. 209 ust. 1 Konstytucji, Rzecznik Praw Obywatelskich jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu. W lutym Senat nie wyraził zgody na powołanie Piotra Wawrzyka (kandydata PiS – red.) na stanowisko RPO. W związku z tym procedura wyboru Rzecznika musi być ponowiona. W związku z tym partia zaproponowała innego swojego posła - Bartłomieja Wróblewskego.

Sejm z kolei konsekwentnie odrzucał kandydaturę Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, na którą wskazywała opozycja. Ostatecznie Rudzińska-Bluszcz zrezygnowała z kandydowania na RPO.

Kolejny raz Sejm spróbuje wybrać nowego RPO na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się w dniach 14-15 kwietnia. O funkcję RPO ubiegać będzie się trzech kandydatów.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Materiał oryginalny: Co dalej z Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Wyrok TK ws. kadencji Bodnara 15 kwietnia - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 kwietnia, 16:24, Gość:

Ten lewacki bydlak nie powinien być RPO ani przez chwilę !

12 kwietnia, 17:53, Gość:

Masz racje,no nikomu nie pomogl w zadnej sprawie,tylko przeszkadza i nogi podklada.Teraz trzyma sie stolka jak najdluzej.

Nie masz racji. Mnie pomógł. Dzięki niemu Obajtek nie kupi całej prasy i nie będę musiał czytać w każdej gazecie tekstów pisowskich wazeliniarzy.

Z
Zbigniew Rusek

RPO powinien być apolityczny, czyli niezwiązany z żadną partią polityczną.

G
Gość

Natychmiast wypier.dolić na zbity pysk !

G
Gość
12 kwietnia, 16:24, Gość:

Ten lewacki bydlak nie powinien być RPO ani przez chwilę !

Masz racje,no nikomu nie pomogl w zadnej sprawie,tylko przeszkadza i nogi podklada.Teraz trzyma sie stolka jak najdluzej.

Dodaj ogłoszenie