- W Polsce raczej nie będzie bardzo wczesnych warzyw. Sałaty i pomidory mają być sprowadzane z Włoch, Grecji, Macedonii - mówi Jan Żebrak, wójt gminy Charsznica. - Co prawda niektórzy rolnicy posadzili już w marcu sadzonki w polach. Dla bezpieczeństwa poprzykrywali je odpowiednimi foliami. Ale przyszły silne mrozy. No i są tacy, którzy wolą pod te folie nie zaglądać, żeby się nie denerwować.
- Nowych nasadzeń nie będzie tak szybko. Jest co najmniej miesiąc opóźnienia w produkcji warzyw - dodaje Jan Żebrak.
Zauważa, że najczęściej w marcu lub w połowie kwietnia już rolnicy siali kapustę do produkcji rozsad. Ich sadzenie rozpoczyna się pod koniec kwietnia. Ale, jak na razie, ten miesiąc jest zimny i z przymrozkami. Warzywa będą wolniej rosły.
Choć są opóźnienia w produkcji kapusty, wójt Charsznicy - paradoksalnie - widzi w tym pozytywne strony.
- Jeśli nie ma świeżych warzyw, gospodarze mają szansę sprzedać te, które są w przechowalniach. Bo obecnie jest dramat na rynku warzyw. Jest nadprodukcja, a z eksportem problem. Rolnicy nie kupują rozsad, spada zainteresowanie nasionami, mimo że niektóre firmy proponują nawet dłuższe terminy płatności - zwraca uwagę Jan Żebrak.
Ma nadzieję, że towar nie będzie leżał w przechowalniach. - Znane jest już u nas takie powiedzenie: "Kiedy jest zimno kiszonki się sprzedają, kiedy ciepło - w magazynach zalegają" - mówi wójt. Rolnicy z tego regionu produkują rocznie około 120 tysięcy ton kapusty.
Paweł Osikowski, zastępca kierownika Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Miechowie, przyznaje, że wysiew się opóźnia. - Są sygnały od rolników, że przerosły już rozsady kapusty, że są spore opóźnienia w sadzeniu wczesnych ziemniaków. Nie wiadomo jak się to przełoży na cenę i podaż. Trudno stwierdzić co będzie z oziminami. Największe obawy dotyczą rzepaku - komentuje. Zaznacza, że wiele zależy od tego kiedy ziemia się zagrzeje.
- Natura jest w stanie dużo nadrobić, tylko czy rolnicy zdążą nadrobić straty - pyta.
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+