Kraków. Kto za miliony odczarował szkieletora przy rondzie Mogilskim? Burzliwe dzieje najwyższego budynku w mieście [29.12.2020]

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Zaczynali jako studenci inwestując niewielkie oszczędności w przebudowę strychu. Później zaczęli robić karierę w biznesie i wzięli się za najwyższy budynek Krakowa z kompleksem biurowym za około 100 milionów euro! Architekt Szymon Duda i adwokat Henryk Gaertner stworzyli perfekcyjny biznesowy duet i po dziesiątkach lat odczarowali krakowskiego szkieletora.30 września 2020 zakończyła się budowa kompleksu Unity Centre. W skład tego zespołu biurowców wchodzi Unity Tower, najwyższy budynek w mieście o wysokości 102,5 metra. To oznacza, że era "szkieletora" definitywnie przeszła do historii, która trwała od 1968 r. W tym czasie budynek i ludzie z nim związani przechodzili wiele różnych przygód, niespodziewanych zwrotów akcji. Zacznijmy więc od początku. Unity Centre
Przy rondzie Mogilskim zakończono budowę wieżowca Unity Tower, najwyższego budynku w Krakowie o wysokości 102,5 metra. Od jego zaprojektowania minęło ponad 50 lat, a budowę dokończono po 40 latach - przez tak długi czas obiekt straszył swym wyglądem i był potocznie nazywany przez mieszkańców "szkieletorem".

FLESZ - Chcesz się budować ? Dobrze się przygotuj

Historia krakowskiego szkieletora. Minęło już 50 lat!

Przejdź do GALERII, by poznać historię kultowego wieżowca, ludzi z nim związanych, dowiedz się, komu w końcu udało się odczarować ten obiekt i skąd wzięto na to pieniądze. Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE. 

Kraków. Odnowiony "Szkieletor" zachwyca nie tylko z zewnątrz...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakós

Bardzo przepraszam, nie chciałbym być marudkiem, jednak myślę, że finał historii jest umiarkowanie pozytywny. Oczywiście cieszę się, że szkieletora już nie ma, ale oglądając poszczególne projekty nie mogę nie zauważyć, że gdy lata płynęły, pojawiające się poszczególne koncepcje były coraz gorsze. Wielka szkoda, że w 2016 nie powrócono do pierwotnej wersji, która była zgrabna i ponadczasowa. Lekkie załamanie elewacji nadawało elegancji, a poziome przedzielenie w połowie dodawało lekkości. Kompleks wystawowy dzięki swej niedużej wysokości dobrze kontrastował z wieżą i podkreślał jej wysokość. Całość byłaby bardzo solidnym budynkiem.

Ostateczny projekt rozczarowuje. Jego najgorszy element to sąsiadujące budynki, które są za wysokie i przytłaczają wieżę. Co gorsza są rozmieszczone bez ładu i zamiast organizować przestrzeń, zaburzają ją, tworzą wrażenie chaosu. Ponadto budynki te nie wykazują wystarczającej spójności stylistycznej — ten od strony zachodniej ma małe okienka, wschodni ma duże, a wieża jeszcze inne. Różni się lobby, różni się wykończenie. Budynki po zachodniej stronie przylegają do siebie, budynki po wschodniej są oddzielone. Czy w pracowni projektowej leciał jakiś pilot?!

Sama wieża też nie uniknęła błędów. Jej elewacja z pewnej odległości sprawia wrażenie płaskiej, jakby namalowanej, sztucznej. To przez okna, które są płaskie, bo pionowe użebrowanie przecież istnieje i jest dobre. Niestety przełamanie elewacji w jednej trzeciej wysokości psuje efekt — ten budynek jest na to za niski. Poszerzenie wieży wygląda fatalnie, ujmuje elegancji i smukłości, wygląda jak garb lub narośl.

Przy czym trzeba podkreślić, że co prawda nie jestem architektem, ale jestem dyżurnym internetowym komentatorem, więc znam się na wszystkim i wiem co piszę.

C
Coś okropnego
16 grudnia, 10:41, grzeg:

Już kiedyś odnotowałem, ale chętnie powtórzę: Dziękuję(!) ludziom, których wyobraźnia, determinacja, zaangażowanie doprowadziły do tego rozwiązania.

Te kłody rzucane pod nogi... Podziwiam, że im się chciało. Deweloperka w bardzo pozytywnym sensie tego słowa.

Przestań się tak ochotniczo podlizywać, bo na mdłości się zbiera.

m
malek

Tyle historii, a nigdzie ani słowa o Robercie Hamerliku.

Dodaj ogłoszenie